Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#88453

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia piekielności i naiwności Pani Klient, której doświadczył kiedyś mój ojciec. Robi on na czarno całe życie w ociepleniach, na brak klientów nie narzeka - pierońsko dużo mogę o nim złego powiedzieć, ale nie to, że źle robi.

Czasem też trafiają się kwiatki przeróżne, tak jak jeden z przed lat. Ojciec nieraz klientów swoich ostrzega przed wszelkimi "Panami Wiesiami" i innymi majstrami, którzy to "Zrobią 500 zł taniej", bo takie coś zawsze się źle kończy. Jedna klientka nie posłuchała i zrezygnowała z ocieplenia "Bo tu pan jeden Wiesław Naodpierdzielnik powiedział, że zrobi to 400 zł taniej". Przy ociepleniu którego koszt idzie w tysiące w liczbie dwucyfrowej.

Jak się można było spodziewać, "Majstry" odwalili kompletną fuszerkę. Po niecałych dwóch tygodniach klientka dzwoni do ojca, żeby przyjechał, obejrzał jak oni to zrobili i może poprawił bo jakość jest tragiczna. Nie znam się na technice ociepleniowej, ale fakt że tynk odpadał całymi płytami razem ze styropianem jest jasny nawet dla laika. Ojciec powiedział że może jej zrobić to ocieplenie, ale spierniczono je tak ostro, że trzeba tak naprawdę to wszystko pousuwać, poczyścić i zrobić od nowa, i że już tylko za robotę policzy i usuwanie szkód poprzedniej ekipy już będzie darmo.

No i wisienka na torcie, Pani Klientka szczerze zaskoczona wypala:

- Ale ja myślałam że mi Pan to wszystko za darmo zrobi!
- Ale to niby z jakiej racji?
- No proszę Pana, przecież mnie oszukano i pieniądze w błoto wyrzuciłam!

Koniec końców pani się uparła, więc ojciec zwyczajnie z oferty nie skorzystał i zaczął robotę u następnego klienta z kolejki.

ocieplenia

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 149 (153)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…