Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#88545

~SookMaiKook ·
| Do ulubionych
W moim mieście przebudowali fragment drogi krajowej, który wiecznie się korkował z powodu dużego skrzyżowania ze światłami. Teraz zrobili tam wiadukt, jedna droga idzie dołem, druga górą i już się tam stoi. Bardzo dobrze, ponieważ to ważna droga, którą dziesiątki tysięcy ludzi dziennie jeździ do pracy. Korzystają z niej też ciężarówki.

Niestety nadal się korkuje, tylko że kilometr wcześniej. Dlaczego? Otóż jest tam przejście dla pieszych, które łączy osiedle po jednej stronie z ogródkami działkowymi po drugiej. Przejście ze światłami. Gdy ogłoszono, że wraz z ukończeniem przebudowy zostanie zlikwidowane, działkowicze zrobili raban i prezydent miasta się ugiął.

Warta około 100 milionów złotych inwestycja, największa w historii tego miasta, nie spełnia swojej funkcji. Działkowicze wygrali z logiką, zdrowym rozsądkiem i interesem całego miasta i regionu.

Może nasuwać się pytanie: "Ej, ale którędy ci biedni ludzie będą chodzić na działki, jak im się zlikwiduje przejście?"

Odpowiedź brzmi: Przejściem podziemnym, które znajduje się jakieś 50 metrów dalej. Jaśnie państwu korona z głowy nie spadnie jak zrobią 100 metrów więcej.

droga

Skomentuj (38) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 138 (162)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…