Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#88661

(PW) ·
| Do ulubionych
Z cyklu jak przez pierdołowatą kadrową stracić pracownika.

Pewna firma budowlana. Pracuje tam pewien chłopak, a z racji uprawnień na chyba wszystko co jeździ i podnosi zarabia naprawdę dużo. Umowa o pracę wszystko cacy itd.
I tak mija już 3 rok pracy, koniec umowy i powinna przejść na czas nieokreślony. No ale brak jakiejkolwiek reakcji ze strony pracodawcy. To chłopak wykonuje 2 telefony i od następnego dnia ma nagraną pracę - umowa od razu na 3 lata, nawet więcej kasy.

I trach! Z dnia na dzień przechodzi.

Od razu telefon: - Gdzie jesteś? Budowa trwa i nie ma operatora.

Cóż zgodnie z prawdą opowiedział iż czekał na umowę i nie dostał.
Szef obiecał wyjaśnienie i co się okazało? Na pytanie do kadrowej na to czy komuś się kończy umowa i trzeba coś podpisać, co odpowiedziała?

Nie, nikomu.

Tak została zwolniona.

kadry

Skomentuj (15) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 169 (195)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…