Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
poczekalnia

#89220

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Historia trochę piekielna, trochę zabawna.
Ładnych parę lat temu, kiedy jeszcze studiowałam, miałam w akademiku pewną koleżankę, nazwijmy ją Kaśką. Akademik był lekko nietypowy, bo prywatny, jednak ceny pokoi jeszcze wtedy były podobne do tych na stancjach.
Miałyśmy więc segment i mieszkałyśmy w pięć osób. Ja byłam tam najmłodsza, bo dopiero zaczynałam pierwszy rok.

Kaśka bardzo się tym ekscytowała, że jest już na trzecim roku, jak i reszta towarzystwa i bardzo lubiła to podkreślać. Na przykład stwierdziła, że nie mamy dyżurów w sprzątaniu, bo "oni są już na to za starzy".
Na początku, usłyszałam coś w stylu, że skoro zamieszkałam już wśród takich ludzi jak oni, to powinnam być z tego dumna - tutaj miała na myśli raczej właśnie ich wiek, bo każde z nas studiowało coś zupełnie innego.

Słyszałam co chwila porady jak co układać (na mojej własnej) półce w lodówce, albo jak sprzątać - z czym jakoś nigdy nie miałam większego problemu, bo należę do raczej schludnych osób.
Kiedyś, kiedy coś mi się przeterminowało w lodówce o jakieś może 2 dni (chyba jakieś dwa jogurty z tego co pamiętam), znalazłam karteczkę, że "tylu biednych ludzi by się z tego ucieszyło". Może i racja, ale pytanie, czy to była jej sprawa?
Nie powiem, żebym jej nie odpowiadała na to jakąś ripostą, na co bardzo się oburzała, ale to już zupełnie inna sprawa.
Inne dziewczyny, idąc chyba za jej śladem, też czuły się tam ważniejsze i mądrzejsze z racji wieku, ale aż tak bardzo tego nie okazywały.

Najbardziej jednak rozbawiło mnie, kiedy nie wróciłam na noc do domu i dowiedziała się, że mam chłopaka. Wtedy wzięła mnie na poważną rozmowę o tym, że mogę zajść w ciążę i zawalić pierwszy rok studiów.
Żeby nie było - wiem, że można też trafić na świetne towarzystwo starszych od siebie ludzi, ale ja trafiłam, jak trafiłam. Na drugim roku zmieniłam segment miałam za to super towarzystwo.

Najzabawniejsze jednak, że wtedy rzeczywiście sama czułam jakiś rodzaj nobilitacji, że mieszkam ze starszymi (aż o 2 lata!) osobami.
I dopiero teraz widzę jak z czasem zmienia się perspektywa...

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 47 (87)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…