Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#89242

przez ~Grosik102 ·
| Do ulubionych
Przeczytałam tu masę historii o call center z perspektywy klienta. Teraz opowiem Wam jak to wygląda z drugiej strony i jak bardzo to klienci potrafią być piekielni.

Obecna praca nie jest docelowym wyborem w moim życiu, raczej krótkim epizodem w poszukiwaniu lepszej wymarzonej, wiadomo za coś żyć trzeba. Pracuję w dziale obsługi klienta w infolinii przychodzącej. Jak to wygląda z perspektywy pracownika takiej infolinii, ludzie są różni wiadomo, ale to z jakim brakiem kultury muszę się czasami borykać.. Najgorszy typ klienta to ten, który dzwoni żeby się wyżyć. Na infolinii, na której pracuję dzwoni się głównie po to aby zgłosić problem. Rozumiem człowiek jest zdenerwowany, coś poszło nie po jego myśli, firma nawaliła. Tylko po co obrażać osobę po drugiej stornie słuchawki? Nie zliczę ile razy zostałam nazwana na k... na sz... przedrzeźnianie, utrudnianie rozmowy poprzez brak współpracy, np. pytam o podstawowe dane do weryfikacji aby móc odnaleźć nr zlecenia, ulica, imię nazwisko i spotykam się z odpowiedzią "jak to pani nie ma, przecież dzwonię i na pewno wszystko się wyświetla", albo małe złośliwości typu bardzo szybkie dyktowanie danych, żeby tylko wbić szpileczkę.

Jestem osobą, która stara się wykonywać swoją pracę dobrze i sumiennie, ale kiedy ktoś zachowuje się w powyżej opisany sposób, to automatycznie włączam tryb "załatwimy sprawę w czasie ustawowym", przykro mi Kliencie, trzeba czekać. Chociaż mogłabym zrobić to od razu, ale jak mam słuchać krzyków i przeklinania to dziękuję. Po drugiej stronie też jest człowiek, który chętnie rozwiąże twój problem jeżeli wykażesz się kulturą.

Callcenter

Skomentuj (30) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 123 (139)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…