Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#89394

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Spotykałem się z kobietą od kilku tygodni, może półtora miesiąca. Oczywistym jest, że na tym etapie ludzie dopiero się poznają, każde ma swoje życie i niekoniecznie chce wprowadzać w nie drugą osobę, którą dopiero zaczyna tak naprawdę poznawać.

No, nie dla wszystkich jest to oczywiste.

Otóż jakiś czas temu firma, w której jestem wspólnikiem, organizowała imprezę i oczywiście byłem też zaproszony. Wspomniałem o tym partnerce jak byliśmy u mnie i padło pytanie:

- A będą tam jakieś kobiety?

Słodko, pytanie jak z liceum. Będzie zabawnie - pomyślałem.

- Na pewno. Kilkanaście kobiet tam pracuje, a faceci pewnie przyjdą ze swoimi kobietami.
- To dlaczego mnie nie zabierasz?! - z pretensją.
- Bo znamy się niecałe dwa miesiące. Za krótko bym zabierał cię na firmowe imprezy.

Tutaj, choć kobieta 30+, nastąpił potok iście nastoletnich wyrzutów:

- Wstydzisz się mnie! Pewnie tam w firmie masz inną! Zdradzasz mnie! Jakbyś nie miał innej to byś mnie zabrał!

Wysłuchałem cierpliwie, wyraziłem zrozumienie i nadzieję że zrozumie też mnie, ale decyzji nie zamierzałem zmieniać.

- To zabierzesz mnie? - pyta ona.
- Nie - mówię ja.
- W takim razie z nami koniec - mówi ona.
- Ok - mówię ja.

Tego chyba się nie spodziewała. Nastąpiło zdziwienie i koniec rozmowy, oczy jej się zaszkliły, a po dłuższej chwili wyszła.

To było dwa tygodnie temu i do teraz się nie odezwała, więc chyba w całej swojej niepowadze tym razem wyjątkowo była poważna. Trudno.

kobiety związek

Skomentuj (40) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 145 (183)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…