Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#89423

przez ~Pabloxxx ·
| Do ulubionych
Piekielny współpracownik. Kilka lat temu pracowałem w dużym sklepie meblowym. Cały zespół liczył około 30 osób, ale każdy był przypisany do swojego działu, tak że w każdym dziale było po 3-5 pracowników, ale wszyscy się znali.

Pracował z nami też jeden chłopaczek jako tzw. skoczek, czyli jak na jakimś dziale brakowało pracowników to wysyłali tam jego do pomocy. Wszyscy go dobrze znali i lubili. Pewnego dnia pracowaliśmy razem na moim dziale i poprosił mnie o pożyczkę 50 PLN do kolejnego dnia, bo jak twierdził, zapomniał portfela z domu, a po pracy chciał skoczyć na zakupy. Zgodziłem się... I tyle go widziałem. Kolejnego dnia okazało się, że poszedł na zwolnienie lekarskie do końca miesiąca, a że pracowaliśmy na umowy zlecenie to po prostu kolejnej umowy już nie podpisał i więcej nie pojawił się w naszym sklepie. Okazało się potem, że tego ostatniego dnia pracy nie tylko ode mnie pożyczył pieniądze. Łącznie "zarobił" w ten sposób około 600 PLN.

Z perspektywy myślę, że warto było wydać te 50 PLN żeby już więcej nie oglądać tego złodzieja.

Sklep meblowy

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 155 (161)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…