Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#89451

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Kredyt uwiera, remontować się trzeba to postanowiłam i ja pójść sobie dorobić mając swoją podstawową pracę.

W uzgodnieniach z Szefową:
- Praca weekendami, ale także nie każdy. Daje znać, które dni/czasami godziny mogę i dostaje info w jakich godzinach/dniach praca.

- W tygodniu po 16:00 w okresach świątecznych, gdy podstawowa obsada się nie wyrabia.

- Wypłaty ostatniego pracującego dnia danego miesiąca.

- Podwyżka po 3 miesiącach.

Cud, miód, orzeszki i kiepska stawka, ale jak to mawiam, na ulicy się nie znajdzie, wstyd to kraść, a parę stów zawsze na coś będzie.

W rzeczywistości?

- Informacja o pracy na przykład w środę lub czwartek przed danym weekendem. Niestety, gdy informacja była dopiero w piątek czasami musiałam odmówić lub zweryfikować godziny dostępności.

- Raz wpisała wcześniej na weekend, który zgłaszałam, że NIE MA SZANS bo zaczynam urlop, dobrze, że zobaczyłam bo załoga miałaby braki, a tak mieli tydzień na ogarnięcie innej osoby. Szefowa nawet nie poinformowała o wpisaniu na dany weekend.

- Wypłaty po kilkukrotnym upominaniu się. Czasami nawet opróżnienie kasy tego samego dnia gdy miałam odebrać wypłatę. Z pustego i Salomon nie naleje.

- Koszmarny kontakt z szefową, nie odbiera telefonów, rzadko odpisuje.

- Po wysyłce informacji na lipiec, gdy powinna być podwyżka szefowa zapada się pod ziemie i zero kontaktu...

Cóż, chyba trzeba poszukać innej pracy.

praca

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 77 (93)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…