Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#89496

przez ~Orangutantka ·
| Do ulubionych
Od wielu lat jestem klientką pomarańczowej sieci komórkowej. Pierwszą umowę podpisywałam jeszcze na studiach za czasów IDEA. Przy przedłużaniu umowy nigdy nie brałam oferty z telefonem, bo po prostu takiej nie potrzebuje (wolę sobie kupić sam telefon w innym sklepie), więc za każdym razem przy przedłużaniu negocjowałam warunki umowy i dostawałam różnego rodzaju zniżki.

Ostatnia umowa skończyła się 1,5 roku temu, ale nie czuję potrzeby jej przedłużania, ponieważ firma nie jest w stanie zaoferować mi nic lepszego niż mam aktualnie (płacę 40 PLN miesięcznie i mam darmowe smsy, rozmowy i 5 GB Internetu). Tak wiem, że mogłabym przejść na ofertę na kartę i miałabym taniej, ale nie chce mi się bawić w papierologię. Po prostu odpowiada mi aktualny stan rzeczy. Niestety nie odpowiada on przedstawicielom pomarańczowej sieci. Warunkiem tak niskiego rachunku jest moja zgoda m.in. na e-faktury i niestety na kontakt marketingowy. Wydzwaniają do mnie kilka razy w tygodniu z różnych numerów. Oczywiście nikt nie każe mi tych telefonów odbierać i przeważnie nie odbieram od nieznajomych albo sprawdzam numer w Google przed odebraniem, ale czasami czekam na jakiś inny telefon np. od kuriera i z rozpędu odbiorę telefon od POMARAŃCZY. Wszystkie rozmowy wyglądają miej więcej podobnie, ale ostatnio konsultantka podniosła mi ciśnienie. I tak, wiem, ja też byłam dla niej niemiła, ale po prostu mam już dość tych telefonów.

POMARAŃCZOWA - Dzień dobry, Joanna Piekielna, firma Pomarańcza. Informuję, że rozmowa jest nagrywana... Dzwonię do Pani, ponieważ już 18 miesięcy temu skończyła się Pani umowa i MUSI ją Pani przedłużyć.

Ja - Dzień dobry, ja nic nie muszę. Jeżeli nie przedłużę umowy, to poprzednia jest automatycznie przedłużana na ostatnich warunkach.

- Zgadza się, ale zechce Pani wysłuchać naszej najnowszej oferty. Proponuję Pani nasz aktualnie najniższy abonament w wysokości 50 PLN.

- A czym on się różni od mojej aktualnej umowy?

- W tej cenie oferujemy Pani darmowe smsy i rozmowy do wszystkich sieci oraz 5 GB Internetu.

- Czyli proponuje mi Pani dokładnie to samo co mam, tylko, że drożej? Ponadto sprawdziłam na stronie, że jest to standardowa oferta dla nowych klientów, a ja jestem Waszym klientem już ponad 15 lat.

- Niestety obecnie w ofercie nie mamy już abonamentów niższych niż 50 PLN. Ale możemy Pani dorzucić w tej cenie dodatkowe 5 GB Internetu. Czyli łącznie będzie miała Pani 10 GB.

- Dziękuję, ale ja nigdy nie wykorzystałam obecnych 5 GB, więc po co mi kolejne 5?

- No tak, ale może kiedyś się Pani do czegoś przydadzą.

- Nie, dziękuję.

- W takim razie proponuję Pani telefon marki XYZ. Koszt abonamentu wzrośnie wtedy do 99 PLN.

- Czyli przy umowie na 2 lata wydam na ten telefon łącznie 1200 PLN czyli mniej więcej tyle samo jakbym go kupiła dzisiaj z zwykłym sklepie?

- Tak, ale w naszej ofercie nie musi Pani płacić całości od razu, tylko ma Pani rozłożone to na dogodne raty.

- Ale ja nie potrzebuje nowego telefonu.

- No to może zamiast telefonu dołożymy darmowy roaming?

- Nie, dziękuję. Nie wyjeżdżam za granicę.

- W takim razie mogę zaproponować dodatkowy numer dla członka rodziny za jedyne 15 PLN miesięcznie.

- Ja nie mam rodziny...

- No to może ktoś ze znajomych skorzysta?

- Czy myśli Pani, że któryś z moich znajomych nie ma jeszcze swojego numeru telefonu i potrzebuje, żebym mu taki sprezentowała i za niego płaciła?

- No to może zaproponuję Pani nasz pakiet telewizji za dodatkowe 40 PLN miesięcznie.

- Ja nie ma telewizora.

- PROSZĘ PANI, ja nie mogę nic więcej Pani zaoferować. Niech Pani nie utrudnia. 50 PLN to jest nasz najniższy abonament i nie może mieć Pani niższego.

- Już Pani mówiłam, że mogę. Wystarczy, że nic nie będę robiła i moja ostatnia umowa jest automatycznie przedłużana na ostatnich warunkach. Dodatkowo, w każdej chwili będę mogła tą umowę wypowiedzieć bez żadnych kar i jedynie z miesięcznym okresem wypowiedzenia.

- PROSZĘ PANI, MY TEŻ MOŻEMY W KAŻDEJ CHWILI PANI WYPOWIEDZIEĆ UMOWĘ.

- No to śmiało. Na rynku jest mnóstwo innych sieci, które mnie przyjmą z otwartymi rękami i zaoferują lepsze warunki. Do widzenia.

- Rzucenie słuchawką.


Mała dygresja. Znalazłam też dobry sposób na dzwoniących. Po tym jak mnie poinformują, że rozmowa jest nagrywana, ja im mówię, że OK, ale ja też będę nagrywała. Po takim tekście przeważnie nie chcą ze mną dłużej rozmawiać.

Pomarańczowa sieć komórkowa

Skomentuj (26) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 158 (166)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…