zarchiwizowany
Skomentuj
(2)
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Wchodzę do windy jedzie sąsiad z wyższego piętra w bloku, mówię Dzień dobry,wychodząc Do widzenia cisza sytuacja się powtarza kilkakrotnie. Nadszedł dzień piekielnego humorku ;) Dzień dobry z usmiechem na twarzy, spojrzenie sasiada cisza. Wysiadajac dość donośnym głosem mówię, mam cię w d...pie. Sąsiad do mnie " to było do mnie?"ja na to z uśmiechem na twarzy tak i poszedłem. Od tamtej pory sam się pierwszy kłania, i odpowiada, sasiad lat 60+ ja 40+
Ocena:
-3
(27)
Komentarze