Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#92023

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Trudno powiedzieć, czy bezczelność, czy akurat taki typ człowieka.
Chłopak w mojej rodzinie ma firmę stolarską. Serdeczny kumpel poprosił go o wykonanie i montaż drzwi oraz okien w nowo budowanym domu.
Cena uzgodniona oczywiście z jakimś rabacikiem dla kolegi, firma wykonała stolarkę i zamontowała. Pod czujnym okiem pani domu i jednocześnie małżonki tegoż serdecznego kumpla. Płatność gotówką.
Przyszło do rozliczenia i owa małżonka oświadcza, że pomniejsza wynagrodzenie o 900 zł.
Powód?
Bo jak montowali te nieszczęsne drzwi i okna to z nią nie chcieli rozmawiać, a mrukom i gburom trzeba dać nauczkę.
Finalnie musiała kobieta jechać po resztę pieniądzy do będącego w pracy męża.

W sumie nie wiadomo, czy żona przehulała te parę stówek i chciała to ugrać, czy może małżonek też chciał przyoszczędzić dodatkowo i kazał znaleźć żonie jakiś powód do uszczknięcia paru stówek z należności.

PS.: Nie wiem jak inni ludzie, ale jak coś robię to baaardzo nie lubię jak ktoś ze mną rozmawia o przysłowiowej "du..ie Maryni", bo to jednak rozprasza i zwalnia robotę.

budowlanka

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 119 (121)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…