poczekalnia
Skomentuj
(7)
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Kolega pracuje w urzędzie miar. Dostal.kiedys taki gadżet reklamowy brelok w postaci tubki a w nim dokładny 100g kawałek metalu. Od razu mówię tubka ma gąbkę także jest to zabezpieczone, a i sprawdzone na kilku wagach wychodziło. 99.8 100.1 99.9 100.00 zatem uznajemy ze jest ok.
Miał urlop nad morzem. Zamówił obiad w smażalni gdzie rybę ważą po smażeniu...
Ok wyszło ok 1.8kg ryby na 3 osoby. Ale kolega dla jaj szybko położył na wadze przy wydawaniu owy brelok(metal).
Wskazało 126g.
Zrobił awanturę i chcial papiery na legalizacji wagi.
Oczywiście brak tzn ma szef.
Pierd to zamówienie i wyszli.
Stwierdził takie breloki to za 5zl powinni sprzedawać u nich to by porsche dyrektor jeździł
Miał urlop nad morzem. Zamówił obiad w smażalni gdzie rybę ważą po smażeniu...
Ok wyszło ok 1.8kg ryby na 3 osoby. Ale kolega dla jaj szybko położył na wadze przy wydawaniu owy brelok(metal).
Wskazało 126g.
Zrobił awanturę i chcial papiery na legalizacji wagi.
Oczywiście brak tzn ma szef.
Pierd to zamówienie i wyszli.
Stwierdził takie breloki to za 5zl powinni sprzedawać u nich to by porsche dyrektor jeździł
Morze
Ocena:
62
(76)
Canarinios
Komentarze