Jakiś czas temu zamieściłem tutaj ta historię: https://piekielni.pl/92119#comments
Mamy kolejną część;)
Po kontroli Pan dyrektor dostał nakaz naprawy nie działającego sprzętu i ma na to dokładnie rok, z możliwością ewentualnego przedłużenia od służb kontrolujących.
Co robi Pan dyrektor? Prosi o oferty naprawy (brawo). Co robi po otrzymaniu oferty? Dzwoni kolokwialnie z mordą dlaczego tak drogo i tu chyba kogoś popierdzieliło (brak brawo). Po uświadomieniu Panu Dyrektorowi że pracy jest na minimum 3 miesiące, i to jest minimum bo może to i potrwać pół roku jak i nie dłużej i oferta nie obejmuje tylko naprawy ale i wydzieleń pożarowych bo po poprzedniej instalacji ich nie ma. Dodatkowo nie wiemy co nas czeka w ścianach i innych strefach zamkniętych milknie i rzuca telefonem.
Ciekawi mnie czy ktoś się zdecyduje jednak na naprawę tam, bo już słyszałem że dwie firmy definitywnie nie chcą z nim współpracować.
Ps. Za błędy przepraszam piszę z telefonu.
Mamy kolejną część;)
Po kontroli Pan dyrektor dostał nakaz naprawy nie działającego sprzętu i ma na to dokładnie rok, z możliwością ewentualnego przedłużenia od służb kontrolujących.
Co robi Pan dyrektor? Prosi o oferty naprawy (brawo). Co robi po otrzymaniu oferty? Dzwoni kolokwialnie z mordą dlaczego tak drogo i tu chyba kogoś popierdzieliło (brak brawo). Po uświadomieniu Panu Dyrektorowi że pracy jest na minimum 3 miesiące, i to jest minimum bo może to i potrwać pół roku jak i nie dłużej i oferta nie obejmuje tylko naprawy ale i wydzieleń pożarowych bo po poprzedniej instalacji ich nie ma. Dodatkowo nie wiemy co nas czeka w ścianach i innych strefach zamkniętych milknie i rzuca telefonem.
Ciekawi mnie czy ktoś się zdecyduje jednak na naprawę tam, bo już słyszałem że dwie firmy definitywnie nie chcą z nim współpracować.
Ps. Za błędy przepraszam piszę z telefonu.
zlecenie
Ocena:
138
(148)
Nyord
Komentarze