W nawiązaniu do historii o nierespektowaniu zagranicznych dokumentów.
Mieszkałem i pracowałem w Anglii, było w czasach kiedy Wielka Brytania była w UE, a idea Brexitu jeszcze nie powstała.
Pracowałem w ekipie budowlano-remontowej, robiliśmy akurat na wsi, w okolicy był tylko jeden sklep i tam też robiliśmy zakupy. Pojechałem po coś na śniadanie i paczkę tytoniu dla kolegi. Sprzedawca pyta mnie o dowód tożsamości, by sprawdzić czy jestem pełnoletni. Pokazuję mu polski dowód osobisty, a on mówi, że taki dokument nie może być i żebym mu pokazał paszport.
- Dlaczego nie może być? To jest polski dowód tożsamości i jest uznawany w całej Unii Europejskiej.
Pokazałem mu znaczek UE na dowodzie i napis "identity card". On na to:
- Nie jesteśmy w Unii Europejskiej, a Polska nie jest w Europie.
Następne kilka minut poświęciłem na tłumaczenie mu, że się myli. Pokazywałem mu w internecie, że Polska jak najbardziej leży w Europie i należy do UE, tak samo jak Wielka Brytania. Pokazywałem mu zapisy na brytyjskiej stronie rządowej, że unijne dokumenty są respektowane w UK.
Jak grochem o ścianę. Zrezygnowany kupiłem tylko swoje rzeczy i wróciłem. Kolega skomentował tylko, swoim pięknym brytyjskim akcentem, "fookin twat" i sam pojechał po tytoń.
Mieszkałem i pracowałem w Anglii, było w czasach kiedy Wielka Brytania była w UE, a idea Brexitu jeszcze nie powstała.
Pracowałem w ekipie budowlano-remontowej, robiliśmy akurat na wsi, w okolicy był tylko jeden sklep i tam też robiliśmy zakupy. Pojechałem po coś na śniadanie i paczkę tytoniu dla kolegi. Sprzedawca pyta mnie o dowód tożsamości, by sprawdzić czy jestem pełnoletni. Pokazuję mu polski dowód osobisty, a on mówi, że taki dokument nie może być i żebym mu pokazał paszport.
- Dlaczego nie może być? To jest polski dowód tożsamości i jest uznawany w całej Unii Europejskiej.
Pokazałem mu znaczek UE na dowodzie i napis "identity card". On na to:
- Nie jesteśmy w Unii Europejskiej, a Polska nie jest w Europie.
Następne kilka minut poświęciłem na tłumaczenie mu, że się myli. Pokazywałem mu w internecie, że Polska jak najbardziej leży w Europie i należy do UE, tak samo jak Wielka Brytania. Pokazywałem mu zapisy na brytyjskiej stronie rządowej, że unijne dokumenty są respektowane w UK.
Jak grochem o ścianę. Zrezygnowany kupiłem tylko swoje rzeczy i wróciłem. Kolega skomentował tylko, swoim pięknym brytyjskim akcentem, "fookin twat" i sam pojechał po tytoń.
dokument tożsamości zagranica
Ocena:
156
(168)
Komentarze