Już kiedyś psioczyłem na zachowanie ludzi w kinie i będę psioczyć dalej. Już pomijam vapowanie, bose stopy na fotelach, telefony i inne takie.
Wczoraj byliśmy z Partnerką na maratonie horrorów. Zawsze walczę ze sobą czy iść, czy nie iść, bo lubię horrory i maratony, ale niestety wiem, że niepokorna młodzież lubuje się w takich wydarzeniach.
No i nie pomyliłem się. Koło nas siedziała trójka nastolatków. Dwie dziewczyny i chłopak. Spóźnili się, świecili telefonami i oczywiście rozmawiali. Zwróciłem uwagę raz, drugi raz zwrócił ktoś inny. I tak do trzech razy sztuka, ale nic nie pomogło.
Podczas przerwy między filmami jedna z wspomnianych wcześniej, gadatliwych dziewczyn podzieliła się ze swoimi przyjaciółmi jakże błyskotliwym przemyśleniem, które najlepiej obrazuje cały problem:
"Kurde ponagrywałabym reakcje z tego na TikToka, ale siedzimy w takim otoczeniu, że ludzie rzeczywiście chcą oglądać film. Nie to co tam wyżej."
A ja powiem to samo co powiedziałem im. Jak ktoś ma ochotę na takie rzeczy to się zostaje w domu i ogląda coś na Netflixie.
Wczoraj byliśmy z Partnerką na maratonie horrorów. Zawsze walczę ze sobą czy iść, czy nie iść, bo lubię horrory i maratony, ale niestety wiem, że niepokorna młodzież lubuje się w takich wydarzeniach.
No i nie pomyliłem się. Koło nas siedziała trójka nastolatków. Dwie dziewczyny i chłopak. Spóźnili się, świecili telefonami i oczywiście rozmawiali. Zwróciłem uwagę raz, drugi raz zwrócił ktoś inny. I tak do trzech razy sztuka, ale nic nie pomogło.
Podczas przerwy między filmami jedna z wspomnianych wcześniej, gadatliwych dziewczyn podzieliła się ze swoimi przyjaciółmi jakże błyskotliwym przemyśleniem, które najlepiej obrazuje cały problem:
"Kurde ponagrywałabym reakcje z tego na TikToka, ale siedzimy w takim otoczeniu, że ludzie rzeczywiście chcą oglądać film. Nie to co tam wyżej."
A ja powiem to samo co powiedziałem im. Jak ktoś ma ochotę na takie rzeczy to się zostaje w domu i ogląda coś na Netflixie.
kino
Ocena:
128
(136)
Komentarze