Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany

#92484

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Jestem obecnie z dzieckiem w sanatorium. Jest ono podzielone na dwie czesci. Emeryci i dzieciarnia.

Piekielni sa emeryci.

Piekielnosć nr 1
Emeryci maja sniadanie 7:20 do 7:45 po tym czasie od 7:45 maja rodzice z dziećmi. Ok czas dobry konczymy 8:10 i od 8:15 idzie aie z dzieckiem na zabiegi.
No nie do końca... Emeryty delektuja się sniadankiem i oczywiscie potrzebne sa pogaduchy przy herbatce a dzieci niech czekaja. Brakuje stolików a te siedzą do 8smej.

Piekielnosc nr 2
Sporo jest emerytow o laskach balkonikach. Ok sa windy. Ale dzieci tez nimi jezdzą. Standardem jest winda ledwomotwiera drzwi a te już wchodzą . Nie patrza czy ktos wychodzi. Wczoraj emeryta balkonikiem przewrocila dziewczynke o kulach taknwpqdla do windy ze nie zauwazyla ze jest tam matka z dzieckiem.

Emeryty

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 2 (28)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…