Najpierw obrazek:
Odcinek drogi liczący jakieś dwa kilometry, w okolicy niewielkiego miasteczka, między dwiema wsiami. Droga biegnie przez las (jest poza terenem zabudowanym), ale wzdłuż niej gmina zbudowała chodnik. Być może z powodu tego chodnika na całej długości drogi stoją znaki ograniczenia prędkości do 50 km/h - czyli jak w obszarze zabudowanym. Na moje oko to lekka przesada (droga jest prosta, żadnych ostrych zakrętów, żadnych nietypowych skrzyżowań, żadnych domów - a w dodatku jest ten chodnik dla pieszych) - no ale OK, jest ograniczenie, rozumiem. Ponieważ (przypomnę) jesteśmy poza terenem zabudowanym, znak ograniczenia do 50 stoi za każdym skrzyżowaniem z drogą poprzeczną (są trzy takie skrzyżowania na tym odcinku).
Na końcu dwukilometrowego odcinka droga "wpada" do kolejnej wioski w taki sposób, że jest dość ciasny "ślepy" zakręt. Więc przed ty zakrętem jest znak ograniczenia do 30. I to akurat zdecydowanie ma sens. Ale…
Ale jakieś 50 metrów przed tym zakrętem jest ostatnie z trzech wymienionych skrzyżowań. Więc zaraz za skrzyżowaniem stoi "przypominający" znak ograniczenia do 50, a dokładnie 9 metrów za nim (sprawdziłem) - znak ograniczenia do 30.
Kompletny bezsens: jaki ma sens taka "znakoza"? Czy po przejechaniu skrzyżowania mogę jechać 50, ale 9 metrów dalej mam zwolnić do 30? Idiotyzm - powinien od razu za skrzyżowaniem być znak ograniczenia do 30.
Ale to nie koniec. Ostatnio na tym zakręcie zaczęły się jakieś małe roboty drogowe. Więc za znakami 50 i 30, po kolejnych dziecięciu metrach, postawili trzeci znak. Tym razem z ograniczeniem do 40.
Czyli na odcinku łącznie +/- 20 metrów stoją TRZY znaki: najpierw ograniczenie do 50, kilka metrów dalej - już do 30, ale po kolejnych kilku metrach - do 40.
Nie mówiąc już o tym, że z powodu robót drogowych sugerują kierowcom ZWIĘKSZENIE prędkości (z 30 do 40).
Bezmyślność panów drogowców sprawia, że ręce opadają.
Ne da się tu niestety wrzucić zdjęcia, ale wrzuciłem w chmurę, można zobaczyć:
https://mega.nz/file/04MWxAhI#Dh_IIeRgASZ7I8d8Mm26Ogjonhc_6BqslCY1IdBSq5M
Odcinek drogi liczący jakieś dwa kilometry, w okolicy niewielkiego miasteczka, między dwiema wsiami. Droga biegnie przez las (jest poza terenem zabudowanym), ale wzdłuż niej gmina zbudowała chodnik. Być może z powodu tego chodnika na całej długości drogi stoją znaki ograniczenia prędkości do 50 km/h - czyli jak w obszarze zabudowanym. Na moje oko to lekka przesada (droga jest prosta, żadnych ostrych zakrętów, żadnych nietypowych skrzyżowań, żadnych domów - a w dodatku jest ten chodnik dla pieszych) - no ale OK, jest ograniczenie, rozumiem. Ponieważ (przypomnę) jesteśmy poza terenem zabudowanym, znak ograniczenia do 50 stoi za każdym skrzyżowaniem z drogą poprzeczną (są trzy takie skrzyżowania na tym odcinku).
Na końcu dwukilometrowego odcinka droga "wpada" do kolejnej wioski w taki sposób, że jest dość ciasny "ślepy" zakręt. Więc przed ty zakrętem jest znak ograniczenia do 30. I to akurat zdecydowanie ma sens. Ale…
Ale jakieś 50 metrów przed tym zakrętem jest ostatnie z trzech wymienionych skrzyżowań. Więc zaraz za skrzyżowaniem stoi "przypominający" znak ograniczenia do 50, a dokładnie 9 metrów za nim (sprawdziłem) - znak ograniczenia do 30.
Kompletny bezsens: jaki ma sens taka "znakoza"? Czy po przejechaniu skrzyżowania mogę jechać 50, ale 9 metrów dalej mam zwolnić do 30? Idiotyzm - powinien od razu za skrzyżowaniem być znak ograniczenia do 30.
Ale to nie koniec. Ostatnio na tym zakręcie zaczęły się jakieś małe roboty drogowe. Więc za znakami 50 i 30, po kolejnych dziecięciu metrach, postawili trzeci znak. Tym razem z ograniczeniem do 40.
Czyli na odcinku łącznie +/- 20 metrów stoją TRZY znaki: najpierw ograniczenie do 50, kilka metrów dalej - już do 30, ale po kolejnych kilku metrach - do 40.
Nie mówiąc już o tym, że z powodu robót drogowych sugerują kierowcom ZWIĘKSZENIE prędkości (z 30 do 40).
Bezmyślność panów drogowców sprawia, że ręce opadają.
Ne da się tu niestety wrzucić zdjęcia, ale wrzuciłem w chmurę, można zobaczyć:
https://mega.nz/file/04MWxAhI#Dh_IIeRgASZ7I8d8Mm26Ogjonhc_6BqslCY1IdBSq5M
Oznaczenia dróg
Ocena:
132
(144)
janhalb
Komentarze