Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
poczekalnia

#92507

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Modny ostatnio temat sharentingu. Ciekawa jestem opinii, kto tu jest piekielny...

Moja kuzynka ma dziecko w przedszkolu.

Przedszkole ma stronę na fb. Zwykłą, jak pewnie wiele placówek. Wrzucają tam posty typu okolicznościowe, w stylu "Dzisiaj Dzień Babci", ale też posty z przedszkolnych uroczystości czy wydarzeń. Kuzynka pokazała mi tę stronę, nie jest tego przesadnie dużo, zdjęcia zawsze grupowe, nie tak, że jakieś jedno konkretne dziecko, ujęcia neutralne... Pasowanie na przedszkolaka - grupka dzieci na scenie, z dyplomami dumnego przedszkolaka (dyplomy bez nazwisk/danych dzieci), Dzień jesieni - grupa dzieci z jakimiś pracami plastycznymi z liści, Spotkanie z poetką - poetka na krześle, przedszkolanka i dzieci słuchające, jak czyta itd.

Każdy rodzic dostał do podpisu zgodę dotyczącą publikacji takich zdjęć, większość podpisała, ale rodzice dwojga dzieci nie wyrazili zgody.

I co teraz?

Otóż w większości przypadków te dzieci proszone są o... usunięcie się ze zdjęcia.

Czyli jest w przedszkolu Dzień Jesieni, na koniec dnia robione jest pamiątkowe zdjęcie z pracami - "Basiu, Tomku* odejdźcie na bok, bo chcemy zrobić pamiątkowe zdjęcie". Pasowanie na Przedszkolaka - "Basiu, Tomku, zejdźcie ze sceny/odsuńcie się, bo robimy zdjęcie" itd.

*Basia, Tomek oczywiście imiona zmyślone.

W kilku przypadkach, gdy zdjęcia były np. z przedstawienia, w których Basia i Tomek brali udział, ich twarze na zdjęciach zakryto ikonką misia. Ale to z kolei nie podobało się innym rodzicom, którzy np. chcieli zdjęcie sobie wywołać do albumu.

Z jednej strony rozumiem, że sharenting to realny problem.
Z drugiej strony nie wiem, czy takie pomijanie tych dzieci nie jest dla nich bardziej krzywdzące, niż jakby mieli być na paru zdjęciach...

przedszkole sharenting

Skomentuj (23) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 26 (52)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…