Na wstępie zaznaczę, że nie wiem, czy to odgórne wytyczne w ZUS czy lokalny wymysł w moim mieście rodzinnym.
Moja matka musiała coś załatwić w ZUS. Pani urzędniczka poinformowała ją na wstępie, że tak, że ktoś sobie przychodzi i załatwia - to od przyszłego roku już nie będzie można. Trzeba sobie będzie zarezerwować wizytę przez Internet.
Na pierwszy rzut ucha brzmi dobrze. Aż sobie nie przypomnimy, jaka grupa wiekowa na ogół ma cokolwiek do załatwienia stacjonarnie w ZUS.
Na pytanie, czy będzie można zarezerwować wizytę telefonicznie - odpowiedź odmowna. Na miejscu też nie zarezerwujemy.
Co ma w takim razie zrobić emeryt nie obsługujący Internetu? Ma poprosić kogoś z rodziny.
Co jeśli nie ma rodziny? Ma poprosić kogoś innego.
A to wszystko dla ułatwienia życia petentom.
I ja się zgadzam, że sporej części życie ułatwi. Tylko zapomniano o pozostałych.
Moja matka musiała coś załatwić w ZUS. Pani urzędniczka poinformowała ją na wstępie, że tak, że ktoś sobie przychodzi i załatwia - to od przyszłego roku już nie będzie można. Trzeba sobie będzie zarezerwować wizytę przez Internet.
Na pierwszy rzut ucha brzmi dobrze. Aż sobie nie przypomnimy, jaka grupa wiekowa na ogół ma cokolwiek do załatwienia stacjonarnie w ZUS.
Na pytanie, czy będzie można zarezerwować wizytę telefonicznie - odpowiedź odmowna. Na miejscu też nie zarezerwujemy.
Co ma w takim razie zrobić emeryt nie obsługujący Internetu? Ma poprosić kogoś z rodziny.
Co jeśli nie ma rodziny? Ma poprosić kogoś innego.
A to wszystko dla ułatwienia życia petentom.
I ja się zgadzam, że sporej części życie ułatwi. Tylko zapomniano o pozostałych.
ZUS
Ocena:
131
(137)
niepodam
Komentarze