Kolejna historia z mojego biura, tym razem nie o Kierowniku.
Oddelegowano mnie jakiś czas temu do wykonania zadania zupełnie niezwiązanego z moim stanowiskiem, doświadczeniem etc. Coś w czym byłem i nadal jestem zupełnie zielony. Ogólnie moja praca jest czysto operacyjna, a zadanie było marketingowe.
Było to ściśle związane z jedną aplikacją wokół której musiałem to zadanie wykonać. W każdym razie wszystko było bardzo mocno zależne od tej apki.
Siedziałem nad tym kilka miesięcy, uczyłem się narzędzi i tak dalej. Wielokrotnie zaczynałem od nowa, bo a to program w którym pracowałem wywalił pliki w kosmos, a to pojawiały się nowe wersje apki, które wpływały na wygląd całości/mojego zadania, a to musiałem czekać aż zewnętrzny developer aplikacji poprawi to i owo co nie raz trwało tygodniami...
Ostatnio w końcu przesłałem efekty mojej pracy do odpowiedniego działu. Managerka owego działu napisała mi na teamsach, że to co zrobiłem wygląda fatalnie i się nie nadaje a siedziałem nad tym miesiącami.
Nie ukrywam, że mnie to zirytowało. Napisałem długą wiadomość gdzie jasno wyraziłem się co myślę o całej tej sytuacji, że od początku komunikowałem żeby przekazać to zadanie komuś kto się na tym zna.
W odpowiedzi dostałem długą pokrzepiającą, wyrażającą zrozumienie wiadomość wygenerowaną przez Chat GPT. Było widać po pogrubieniach w tekście, wypunktowaniu i tych charakterystycznych myślnikach :)
Według mnie takie zachowanie jest uwłaczające i okazuje brak szacunku wobec rozmówcy.
Oddelegowano mnie jakiś czas temu do wykonania zadania zupełnie niezwiązanego z moim stanowiskiem, doświadczeniem etc. Coś w czym byłem i nadal jestem zupełnie zielony. Ogólnie moja praca jest czysto operacyjna, a zadanie było marketingowe.
Było to ściśle związane z jedną aplikacją wokół której musiałem to zadanie wykonać. W każdym razie wszystko było bardzo mocno zależne od tej apki.
Siedziałem nad tym kilka miesięcy, uczyłem się narzędzi i tak dalej. Wielokrotnie zaczynałem od nowa, bo a to program w którym pracowałem wywalił pliki w kosmos, a to pojawiały się nowe wersje apki, które wpływały na wygląd całości/mojego zadania, a to musiałem czekać aż zewnętrzny developer aplikacji poprawi to i owo co nie raz trwało tygodniami...
Ostatnio w końcu przesłałem efekty mojej pracy do odpowiedniego działu. Managerka owego działu napisała mi na teamsach, że to co zrobiłem wygląda fatalnie i się nie nadaje a siedziałem nad tym miesiącami.
Nie ukrywam, że mnie to zirytowało. Napisałem długą wiadomość gdzie jasno wyraziłem się co myślę o całej tej sytuacji, że od początku komunikowałem żeby przekazać to zadanie komuś kto się na tym zna.
W odpowiedzi dostałem długą pokrzepiającą, wyrażającą zrozumienie wiadomość wygenerowaną przez Chat GPT. Było widać po pogrubieniach w tekście, wypunktowaniu i tych charakterystycznych myślnikach :)
Według mnie takie zachowanie jest uwłaczające i okazuje brak szacunku wobec rozmówcy.
biuro
Ocena:
98
(102)
Komentarze