Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany

#9598

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Historia może nie o piekielnych klientach ale że są tu historie o psach to dodam i swoją



Któregoś razu mój tata wybrał się z mamą na zakupy. Z racji tego że nie za bardzo lubi bieganie po sklepach został przy samochodzie i spokojnie palił papieroska.


w pewnym momencie podeszła do niego kobieta ze szczeniakiem na rękach.

K: Chce pan pieska? Zdrowy, śliczny da pan dzieciom.
i praktycznie wrzuciła mu go na ręce zanim w ogóle zdążył zaprotestować.
O: ale...
K: no przecież taki ładny jak podrośnie to domu będzie pilnował, a i rasowy jest masz pan tu książeczkę.- podała mu książeczkę i uciekła zostawiając go ogłupiałego z pieskiem na rękach. w ten oto sposób zostaliśmy właścicielami ślicznej suni o imieniu Fiona :D


z dwa tygodnie później zauważyliśmy że sunia zaczęła kuleć i strasznie schudła... zawieźliśmy ją do weterynarza i okazało się że miała jakąś wadę wrodzoną. Lekarz powiedział że jest ona do wykrycia już na krótko po urodzeniu i że pewnie tamta kobieta chciała się jej pozbyć właśnie z tego powodu...
Na szczęście wszystko skończyło się dobrze kupiliśmy suni odpowiednie leki i do teraz trzyma się świetnie i biega sobie po podwórku razem z bokserem Shrekiem :D

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 217 (263)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…