Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Crannberry

Zamieszcza historie od: 21 czerwca 2018 - 18:11
Ostatnio: 1 grudnia 2022 - 14:52
  • Historii na głównej: 93 z 93
  • Punktów za historie: 15661
  • Komentarzy: 1968
  • Punktów za komentarze: 15080
 
[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
22 listopada 2022 o 16:33

@Olga887: niektóre rzeczy brzmią jakbyśmy miały wspólną matkę. Z ciekawości, czy dorastając, miałaś prawo do jakiejkolwiek prywatności, czy też wszystko było regularnie przeglądane, bo "dopóki mieszkasz pod moim dachem i tak dalej?"

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 11) | raportuj
21 listopada 2022 o 18:36

@Schattenspiel: A ojciec się jej poddaje, bo mu tak wygodnie. Gdyby zależało mu na kontaktach z własnym synem, tupnąłby nogą juz na samym początku i miał z nim normalne kontakty

[historia]
Ocena: 17 (Głosów: 17) | raportuj
21 listopada 2022 o 17:29

@Ohboy: to tak jak "wymagany status studenta" i pretensje, że ten student nie jest dostępny 24/7, tylko na jakies zajęcia na uczelni chodzi

[historia]
Ocena: 19 (Głosów: 19) | raportuj
21 listopada 2022 o 16:26

@feline1: no niestety niektórzy rozumują w ten sposób, że decydując się na potomstwo, robią sobie darmowego parobka, który nie ma prawa do własnego życia, tylko ma "spłacać dług za urodzenie i zmienianie pieluch"

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 25) | raportuj
21 listopada 2022 o 14:21

Wiesz, w którym momencie zapaliło mi się światełko ostrzegawcze? Już przy zdaniu "Nie pozwalała za siebie płacić na randkach". Skrupulatne rozliczanie, kto zjadł za ile i żeby nikt nie był nikomu nic winien ma raczej miejsce na spotkaniach znajomych czy pierwszej randce z Tindera, kiedy nie chcemy mieć wobec drugiej osoby zobowiązań. U ludzi, którzy się ze sobą regularnie spotykają (i jeszcze planują wspólną przyszłość), ta dynamika jest inna - raz zaprosi jedno, raz drugie, jedno kupi bilety do kina, drugie popcorn i napoje, a w późniejszym etapie zaprasza po prostu ten, kto akurat jest "przy kasie". Rozliczanie, ostentacyjne niepozwalanie się nigdzie zaprosić i niezapraszanie drugiej osoby wskazuje na to, że ktoś albo woli nie mieć wobec tej osoby żadnych zobowiązań, albo pieniądze sa dla niego bardzo problematyczna kwestią i prędzej czy później dojdzie na tym tle do konfliktów czy w skrajniejszych przypadkach do przemocy ekonomicznej. Taka osoba po prostu nie rokuje jako partner życiowy. W poważny związek wchodzi się "na dobre na złe", a jego ideą jest, żeby sie wzajemnie wspierać w różnych sytuacjach zyciowych, a nie wydzielać sobie nawzajem jedzenie z lodówki i spisywać licznik wody za każdym razem jak partner/ka weźmie prysznic

Zmodyfikowano 2 razy Ostatnia modyfikacja: 21 listopada 2022 o 14:25

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
17 listopada 2022 o 20:53

@Cinka: A jak w ogóle wygląda w polskim prawie definicja zgwałcenia? Czy jeśli ktoś cię zmusi do zrobienia loda, to będzie to gwałt czy tylko „inna czynność seksualna”? Bo coś mi się kojarzy że bez członka w pochwie nie ma gwałtu

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
17 listopada 2022 o 16:39

@Ohboy: wiem, ale to zawsze jakiś argument na niekorzyść takiego pseudorodzica. Jest jakas podkładka, że się nie interesował

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 15) | raportuj
17 listopada 2022 o 15:38

Kiedy rodzic wypnie się na dziecko i zerwie z nim kontakt, dobrze jest złożyć wniosek o pozbawienie go praw rodzicielskich. Inaczej taki rodzic może sobie przypomnieć po latach, że w sumie to ma dziecko i zażądać utrzymania na starość.

[historia]
Ocena: 19 (Głosów: 19) | raportuj
17 listopada 2022 o 13:17

Jaki piękny byłby świat, gdyby ludzie przestali czuć się uprawnieni włazić innym z buciorami w życie. Jeden chce miec piątkę dzieci, drugi nie chce ich wcale, trzeci ma parcie na biznes, czwartemu wystarczy etat w urzędzie, piąty chce zwiedzać swiat, szósty woli uprawiać przydomowy ogródek, siódmy chodzi do kościoła, ósmy nie, dziewiąty bzyka sie na pierwszej randce, a dziesiąty czeka z tym do ślubu - i o ile nikomu nie dzieje się krzywda, to wszystko jest ok i żaden z nich nie jest gorszy niż pozostali. Droga, którą obraliśmy jako słuszną dla nas, nie musi się sprawdzać u innych i nie mamy prawa jej nikomu narzucać

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 17 listopada 2022 o 13:17

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 24) | raportuj
15 listopada 2022 o 15:01

@kartezjusz2009: co ciekawe, osoby duchowne w większości prowadzą zupełnie sensowne zajęcia (jedni lepsze, inni gorsze), natomiast trudno spotkać świeckiego katachetę, który nie byłby szurnięty i nie wygłaszał jakichś własnych mądrości, sprzecznych nie tylko z nauką, ale i z katechizmem

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
15 listopada 2022 o 13:50

@gawronek: jakie to prawdziwe... Dosłownie w każdej pracy w ostatnich latach: "Cran, bo ty pracowałaś w Microsoft, to znasz się na pewno na komputerach. Dukarka się zepsuła/ zalałam kawą laptopa i nie działa - weź może napraw"

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 8) | raportuj
13 listopada 2022 o 22:44

Mam podobne wspomnienia z dawnej pracy w obsłudze klienta w ebay, tez w Irlandii. Kto obsługiwał brytyjskiego klienta, ten się w cyrku nie śmieje

[historia]
Ocena: 16 (Głosów: 24) | raportuj
7 listopada 2022 o 14:43

„Dlaczego ich rodzice nie nauczą, że nie powinno się drzeć mordy, zwłaszcza w otoczeniu innych ludzi?” Bo sami nie znają/ nie uznają innego sposobu komunikacji niż darcie mordy. Dziecko swoje zachowanie wynosi z domu

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 11) | raportuj
5 listopada 2022 o 10:39

Mam znajomą. 3 lata temu urodziła dziecko, niedługo później drugie. Przy okazji jakiejś rozmowy zagadnęłam ją o jej rodziców - czy dziadkowie cieszą się z wnuków itd. Odpowiedziała, że połowicznie. Tzn tata przepada za wnukami, co jakiś czas ich odwiedza, zajmuje się nimi, spotyka, kiedy przyjeżdzają do Polski. Natomiast mama jeszcze ich nie poznała i nie przyjmuje do wiadomości ich istnienia, bo „jest za młoda i nie czuje się gotowa być babcią”. Tak więc ojciec odwiedza ich sam, a jak przyjeżdzają do Polski, śpią w hotelu, bo mama nie chce wnuków pod swoim dachem. Koleżanka urodziła dzieci w okolicach 40, a jej „za młoda na wnuki” mama dobiega 70

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 16) | raportuj
4 listopada 2022 o 11:25

@singri: dla mnie niezakończona głęboka więź emocjonalna, połączona z wywlekaniem prywatnych spraw i obrabianiem tyłka obecnemu partnerowi byłaby gorsza niż przygodny seks w barowym kiblu

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 20) | raportuj
31 października 2022 o 13:28

@Bedrana: rodzicowi, który ma ogromny problem z tym, że dorosły człowiek, zakładając rodzinę, sam zorganizuje sobie związaną z tym uroczystość, strzela fochy i stawia jakieś dziwne żądania, próbując wymusić ich spełnienie szantażem ("bo inaczej nie przyjdę"), można jedynie odpowiedzieć "to nie przychodź". A argument ze zwrotem kosztów za opieke jest mocno chybiony. To dorosły człowiek podejmuje suwerenną decyzję, że chce się rozmnożyć, zdając sobie sprawę z wiążących się z tym kosztów i odpowiedzialności. Dziecko samo się na świat nie prosi i nie ma żadnego długu, zwłaszcza finansowego

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
31 października 2022 o 12:25

@szafa: Jak będzie siedzieć w domu, to będzie z kolei darmozjadem, który pasożytuje na mężu. Nie dogodzisz... @Hobbit: to ma sens w krajach, gdzie macierzyński/tacierzyński jest pełnopłaty lub prawie pełnopłatny. Inaczej wysłanie głównego żywiciela rodziny na przymusowy urlop, podczas którego będzie dostawał tylko jakiś ochłap, pozbawi rodzinę podstawowego źródła dochodu i raczej nikomu sie nie przysłuży.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 3) | raportuj
29 października 2022 o 22:05

@Armagedon: to jest peron na lotnisku w Kopenhadze, gdzie pi*dzi niezależnie od pory roku. Latem ta ławka osiąga temperaturę na tyle znośną, że sobie tyłka nie odmrozisz.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 15) | raportuj
29 października 2022 o 22:01

@digi51: Toczyć rozmowę przez telefon w komunikacji publicznej i mieć pretensje do innych, że zachowują się "nieznośnie"? Jaka piękna hipokryzja...

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
29 października 2022 o 16:27

http://piekielni.pl//uimages/services/piekielni/i18n/pl_PL/comments/3f15/3f154d1a60888a8552e9c51a431f0e38.png Są też takie. Zrobione z metalu, który zimą osiąga taką temperaturę, że trudno jest usiąść, jak już usiądziesz, to ze względu na kąt nachylenia się ześlizgujesz, a jeśli się nie ześlizniesz, to po paru minutach zaczyna napie*dalac kręgosłup

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 29 października 2022 o 16:30

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
25 października 2022 o 14:30

@Michail: dużo zależy, w jakim kontekście to zdjęcie sie ukaże. W latach 90 w najpoczytniejszym dzienniku w mieście moich rodziców ukazał się artykuł zatytułowany w stylu, że ludzie sie zadłużają, bo brakuje im pieniędzy na życie, opatrzony zdjęciem zrobionym w banku, gfzie na pierwszym polanie widniał wizerunek żony prezesa firmy, w której pracował wówczas mój ojciec. O ile pracownicy wyższego szczebla rozumieli, czym jest zdjęcie poglądowe, to prości pracownicy fizyczni już niekoniecznie i zrobił sie problem, bo odmówili pracy, skoro "prezes nie ma pieniędzy i nie będzie wypłat, przecież w gazecie pisali"

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
25 października 2022 o 13:47

Zaciekawił mnie ten szok kulturowy, Czy mogłabyś rozwinąć i podać jakies przykłady?

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
24 października 2022 o 11:49

@Morog: wiadomo, że prowo. Ale już tak sztywno trzymając sie tekstu, to on tam pisze tylko o niedzieli, bo "w tygodniu oboje pracują, więc tylko niedziela im zostaje, a ona idzie wtedy do kościoła"

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 13) | raportuj
23 października 2022 o 19:34

Uczestnictwo w niedzielnej mszy jest obowiązkiem praktykującego katolika. Ani religii, ani jej braku nie można pchać komuś do gardła, nawet w związku. Skoro ona ciebie siłą nie ciągnie, żebyś szedł razem z nią, ty uszanuj jej wiarę i nie utrudniaj jej chodzenia samej. Zwłaszcza ze jest to raptem godzina tygodniowo. A plan dnia jest kwestią dogadania się.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 4) | raportuj
22 października 2022 o 22:58

@digi51: albo że ci się właśnie w Niemczech coś podoba, coś dobrze działa itd. Usłyszysz, że jesteś yebanym folksdojczem, zdrajcą ojczyzny i sprzedałeś się wrogowi (co nie przeszkadza im u tego wroga mieszkać i pracować)

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1078 79 następna »