Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Crannberry

Zamieszcza historie od: 21 czerwca 2018 - 18:11
Ostatnio: 23 czerwca 2021 - 23:55
  • Historii na głównej: 57 z 57
  • Punktów za historie: 10204
  • Komentarzy: 1189
  • Punktów za komentarze: 8901
 
[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
13 maja 2021 o 14:05

@Doombringerpl: problemem jest rozmiar. Mam 17-calowe, których ponoć nie ma w Polsce (w Polsce ten model samochodu jest ponoć sprzedawany z oponami innej wielkości) i musza je sprowadzić. A że w momencie kupna kosztowały 250€ za sztukę, zaangażowałam ubezpieczalnię. Oczywiście w pełni się zgadzam, że jedynym piekielnym jest sprawca zniszczeń. Zarówno policja, pracownicy Mitsubishi, jak i ubezpieczyciel robią co do nich należy i spisują się póki co bez zarzutu

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
13 maja 2021 o 13:41

@niepodam: jeszcze 2 tyg temu mieliśmy śnieg z gradem. Dopiero od tygodnia jest ładnie

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 4) | raportuj
13 maja 2021 o 13:13

@Grav: lawetę organizowałam przez „gwarancję mobilności Mitsubishi”. Im nie wolno zawieźć auta nigdzie indziej niż ASO. Sprowadzenie opon okazuje się, zajmie około tygodnia. 17-calowych nie ma w Polsce i muszą sprowadzić. Czekam teraz na auto zastępcze, którym będę mogła wrócić do Niemiec

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
13 maja 2021 o 11:16

@Lawnowerman: zimówek do Mitsubishi Eclipse Cross. Felgi mam swoje, na szczęście nieuszkodzone. Auto zostało zabrane do serwisu Mitsubishi w Opolu na Głogowskiej

Zmodyfikowano 2 razy Ostatnia modyfikacja: 13 maja 2021 o 11:17

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
13 maja 2021 o 11:13

@Kitty24: auto zaparkowane prawidłowo na parkingu pod blokiem (a nawet gdyby nie, to się nie tnie opon, tylko wzywa straż miejską), jedyne na niemieckich blachach. Jakiś rok temu, przy okazji innej wizyty, miałam wetkniętą za wycieraczkę karteczkę z „narodowo-patriotycznym” bluzgiem, więc obstawiam podobny motyw. Albo się po prostu jakiemuś debilowi nudziło. Nie wiem, kto to był, ale wbijanie obcym ludziom scyzoryka w opony automatycznie kwalifikuje do kategorii obszczymura

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
13 maja 2021 o 11:05

@Error505: laweta właśnie zawiozła samochód do ASO. Za pare godzin ma dzwonić ktoś z likwidacji szkód z informacją, co dalej. Póki co nie wyglada to za wesoło, jako że za nowe opony będzie płacił ubezpieczyciel, więc trzeba czekać na jego decyzję, co może potrwać, a dopiero po jego decyzji można zamawiać opony. Mnie by nawet urządzało, gdyby dali mi jakieś tymczasowe używane, żebym tylko mogła wrócić do Niemiec. Tam i tak muszę zaraz zmieniać opony na letnie.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 13 maja 2021 o 11:06

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
13 maja 2021 o 1:08

@Grav: Likwidacja szkody (tak się to nazywa?) idzie z auto casco, a do tego auto jest jeszcze na gwarancji, więc musi być ASO

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
10 maja 2021 o 15:27

Moje miasto takie piękne...

[historia]
Ocena: 28 (Głosów: 30) | raportuj
8 maja 2021 o 21:42

To nawet druga strona medalu nie była potrzebna, bo jegomość już w swojej historii dał radę wystawić sobie takie świadectwo, że go wszyscy zjechali w komentarzach jak burą sukę. Trzymaj się i życzę Ci pomyślnego zrealizowania wszystkich planów! No ale że studnią i agregatem wzgardziłaś? Ech ty babo bez serca ;)

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
8 maja 2021 o 11:16

@hulakula: ja pierdzielę... No ale widocznie uznali właśnie, że jeśli ktoś już powziął tyle konkretnych kroków, żeby się przeprowadzić, to na pewno nie będzie mu się opłacało wycofać, więc mogą przyoszczędzić. Ale dobrze, że mówisz, bo mój mąż się napala na tę firmę. Mojej kumpeli kilka lat temu podobnie zrobił Amazon. Na szczęście bez przeprowadzki, ale też miała już ugadane zarobki i po bodajże dziewiątym etapie rekrutacji kwota uległa zmianie. Liczyli na to, że skoro doszła tak daleko, to będzie jej żal rezygnować. Że o praktykach Ryanair nie wspomnę, bo to już jest skrajna patologia...

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
7 maja 2021 o 19:15

Mama podzwoniła, popytała i niestety - książki ani śladu nigdzie. Wygląda na to, że pani autorka przy publikacji książki nie korzystała z wydawnictwa, tylko wydała gdzieś własnym nakładem. Książki wydane przez wydawnictwa figurują w bibliografii narodowej, a ta książka nie. Do tego, tak jak piszesz, nie porozsyłała egzemplarzy obowiązkowych, co miało tę zaletę, że swego czasu zaoszczędziła parę groszy, ale tę wadę, że słuch o nich zaginął i nie figuruje nigdzie :(

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 9) | raportuj
7 maja 2021 o 19:09

@cn77: Niemcem, po nazwisku i akcencie wnioskuję, że z Bawarczykiem. Osoba decyzyjna mogła być jednak z Japonii, ale tego nie wiem. Mieszkam w zachodniej Europie od 16 lat i zapewniam, że Janusze są wszędzie. Oczywiście w pewnych nacjach jest ich więcej niż w innych, ale to nie znaczy, że w tych innych nie występują.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 11) | raportuj
7 maja 2021 o 17:34

@cn77: Nie tylko bloku wschodniego i nie tylko januszexy. Wielki, szanujący się koncern w zachodniej Europie też potrafi wyciąć taki numer, że werbuje pracownika z innej firmy, przystaje na oczekiwania finansowe, a po zakończeniu całej procedury rekrutacyjnej daje do podpisania umowę, na której widnieje zupełnie inna kwota. Bo „oj tam oj tam, budżet źle skalkulowali, no ale jak to tak zrezygnować tuż przed podpisaniem umowy i to jeszcze z pracy w tak prestiżowej firmie, pani jest niepoważna i zmarnowała nasz czas”

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 7 maja 2021 o 17:34

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
7 maja 2021 o 15:11

@Ursueal: moja mam jest bibliotekarzem. U siebie tego nie ma, ale popyta wśród znajomych po fachu i da mi znać, jak się czegoś dowie. A czy wiesz może, który wydawnictwo to wydało, to będzie jej łatwiej szukać?

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
6 maja 2021 o 23:23

Napisz, o jaką książkę chodzi, bo kto wie, może ktoś z nas akurat na nią trafi i będzie mógł pomóc

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
6 maja 2021 o 13:14

@Ajsza: też miałam wątpliwą przyjemność przejść parę niefajnych rzeczy i czasem nawet możliwość wygadania się pomaga. Jeżeli chcesz pogadać, daj znać na priv. Trzymaj się!

[historia]
Ocena: 17 (Głosów: 17) | raportuj
4 maja 2021 o 12:42

Dodam jeszcze: mimo że w tej chwili moze CI sie wydawać, że wali Ci się świat i już wszystko, co najlepsze za Tobą, wcale tak nie jest. Trzydziestka to jeszcze bardzo młody wiek i jeszcze wiele przed Tobą. Spokojnie zdążysz sobie jeszcze ułożyć życie. Złe wspomnienia też z czasem bledną i to, co teraz wydaje się traumą, za pare lat potraktujesz jako doświadczenie. Bardzo uważałabym natomiast, jeśli w najbliższym czasie zacząłby się koło Ciebie kręcić jakiś bardzo opiekuńczy "misiaczek", który zapragnie "zadbać o Ciebie w Twojej trudnej sytuacji". To najczęściej narcyz-socjopata, dla którego kobieta na życiowym zakręcie jest idealna ofiarą. Od takich z daleka. Czas na nowy związek jest wtedy, kiedy poczujesz, że już stoisz mocno na własnych nogach i to Ty rozdajesz karty.

[historia]
Ocena: 21 (Głosów: 21) | raportuj
4 maja 2021 o 12:34

@maat_: zgadzam się ze wszystkim (przede wszystkim koniecznie bierz prawnika), z tą różnicą, że z konta wybrałabym połowę środków i przelała na osobne konto. Nie całośc, żeby nie dawać drugiej stronie argumentów, że "go okradła". Ale siebie trzeba jak najbardziej zabezpieczyć i to szybciorem, zanim on zdąży to konto opróżnić. Jeszcze pare takich luźnych uwag: - to że ktoś w momencie, kiedy ma nieczyste sumienie, mówi, że rozwód będzie kulturalny i bez prania brudów, wcale nie znaczy, ze naprawdę tak będzie, więc zbieraj dowody - nie unoś się honorem, dbaj o swoje interesy, Ty też miałaś wkłąd we wspólny dorobek - jeśli on zdecyduje sie wyprowadzić, wartościowe przedmioty, które stanowią twoją wyłączną własność (typu bizuteria po babci) przechowaj w czasie jego pakowania w jakims bezpiecznym miejscu, a najlepiej bądź wtedy w domu i patrz na ręce - co by się nie działo, nie daj się sprowokować do jakiejs głupiej reakcji, bo wszystko może być użyte przeciwko Tobie. Jest to cholernie cięzkie, kiedy buzują emocje, ale Ty musisz być "kryształowa". Idziesz na wojne, więc nie dawaj wrogowi broni do ręki (typu: on Ci powie coś krzywdzącego, Ty go w emocjach trzaśniesz w pysk, a on poleci na obdukcję i zrobi z Ciebie toksyczną furiatkę) - co do obsmarowywania, rób jak uważasz. Osoba, która ma nieczyste sumienie pierwsza Cię obsmaruje, żeby się wybielić

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 19) | raportuj
2 maja 2021 o 16:22

@krzychum4: kiedy polityczna poprawność wejdzie za mocno. Na pewno wszyscy kojarzymy film „Upadek” z 2004 roku. Hitlera zagrał w nim niemiecki aktor Bruno Ganz. Po premierze filmu wylano niego wiadra pomyj z zarzutami, że coś musi być z nim nie tak, bo zagrał Hitlera „za dobrze”.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
1 maja 2021 o 19:21

@Austenityzacja: przypomina mi to moje własne przejścia z młodości. Jestem podobnego wzrostu, od końca liceum ważyłam okolicach 65 kg (rozmiar 38), co przy mojej sylwetce jest taką optymalną, zdrową wagą (nie jestem filigranowa, mam zdecydowanie mocną budowę). Kiedy po skończeniu studiów pracowałam w liniach lotniczych, poddałam się presji, żeby nosić jak najmniejszy rozmiar i odchudziłam się do 57 (rozmiar 34), co przypłaciłam ciągłym osłabieniem i łapaniem jednego choróbska za drugim. I to cały arsenał poważniejszych rzeczy: od kokluszu do zapalenia nerek. Kiedy stwierdziłam, że chyba nie tędy droga, rzuciłam latanie w cholerę i przytyłam z powrotem do 65, choroby minęły jak ręką odjął. Za to zaczęły się zatroskane komentarze znajomych, że „się spasłam” (do 38) I że powinnam znowu schudnąć „DLA ZDROWIA”.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
30 kwietnia 2021 o 16:33

@Shi: czy można prosić namiar na tego endokrynologa? Pochodzę z Opola i właśnie szukam kogoś dobrego w celu zasięgnięcia drugiej opinii

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
30 kwietnia 2021 o 14:29

@digi51: mamy kandydata na biologiczną bzdurę roku :D

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 30 kwietnia 2021 o 14:29

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 13) | raportuj
29 kwietnia 2021 o 17:12

Po czym poznasz, czy mijany na ulicy człowiek utył od nadmiernego żarcia (= należy się śmiać), czy tez od sterydów, które musi brać, żeby nie umrzeć (= nie należy się śmiać)?

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
29 kwietnia 2021 o 15:50

Chciałabym mieć taką samoocenę i pewność siebie jak Janusze biznesu, którzy zapraszają na rozmowę anglistę i „sprawdzają jego angielski”, samemu się tym językiem nie posługując.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 9) | raportuj
29 kwietnia 2021 o 15:47

@Kaskarzyna: taką samą stawkę godzinową zaproponowała mi jakaś bardzo prestiżowa i droga szkoła językowa, kiedy szukałam pracy podczas studiów. 15 zeta za godzinę było żenującą stawką już w 2003 r. i to dla studenta.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1047 48 następna »