Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Fahren

Zamieszcza historie od: 19 listopada 2011 - 0:00
Ostatnio: 24 września 2020 - 12:13
O sobie:

"Mniej więcej", to są dwa palce w d**. Jeden mniej, drugi więcej.

  • Historii na głównej: 46 z 105
  • Punktów za historie: 24031
  • Komentarzy: 1841
  • Punktów za komentarze: 10185
 
[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 7) | raportuj
24 września 2020 o 12:08

A ja myślę, że szukasz atencji. I ściemniasz strasznie. Lata '70 były 50 lat temu. A to by oznaczało, że masz jakieś 70 lat obecnie, skoro wtedy byłaś już w liceum. Przy czym piszesz jak około 15 latka, więc ściema na kilometr

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
15 września 2020 o 19:12

Szczerze? Trzymaj się z dala od kierownicy, bo kiedyś zabijesz siebie, albo co gorsza kogoś przez atak paniki.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 14) | raportuj
13 września 2020 o 10:17

A bo widzisz, źle wszystko odczytałeś. On ją zdradzał, ale ona tylko przeżywała przygodę. I nadal nie przestaje mnie zadziwiać jedna sprawa - Jeśli ktoś zdradza z tobą obecnego partnera (czy partnerkę), to jaką masz gwarancję, że nie będzie zdradzać i ciebie?

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 22) | raportuj
12 września 2020 o 8:21

@Ohboy: Gdybyś wyjął głowę z tyłka i trochę posłuchał, co się dzieje, też prawdopodobnie doszedłbyś do wniosku, że namordnik chroni głównie przed mandatem. 1 - Politycy. Każą nosić, sami nie noszą 2 - Testy. Górny śląsk pokazał, że wystarczy zrobić odpowiednio dużo testów, żeby pokazały wynik pozytywny. Nawet u zdrowych 3 - Wirusologia. Kawałek bawełny jest zbyt rzadką tkaniną, żeby wirusa zatrzymać. Wystarczy popatrzeć, w co ubrani są wirusolodzy pracujący nad obiektem 4 - Ilość zarażonych (a raczej nagły ich wzrost) nie współgra ze śmiertelnością i ozdrowieniem. Ot, trwale, bezobjawowo chorzy. Reasumując - wirus jest. Ale nie jest tak niebezpieczny, jak podają media. Z jakiegoś powodu codziennie są podawane liczby koronki, pomijając kompletnie inne choroby

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
9 września 2020 o 8:58

@digi51: Pokojowa religia na I w ogóle jest dziwna z naszego punktu widzenia. Pewna osoba związała się z Irakijczykiem. O dziwo - katolikiem. Wzięli ślub, powili córeczkę, mieszkali w Niemczech na swoim. Gdzieś w miejscowościach ościennych mieszkała też rodzina Irakijczyka, też katolicy. Niestety, Irakijczyk dość młodo zmarł. Co zrobiła rodzina? "My po nim dziedziczymy, bo był naszym bratem. Tobie jako żonie nic się nie należy. Córka idzie pod naszą opiekę". Dopiero policja i urzędy przypomniały braciom, że mieszkają w Niemczech i panują niemieckie zasady, nie ichnie

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
8 września 2020 o 0:21

@Malibu: Widzisz, z kolei mnóstwo moich znajomych zostało w rodzinnych stronach i ma dziadków na miejscu - w tym Fahrenowa. @digi51 Znalazłbym takich znajomych, choć nie wykluczałem też pracujących - jeno na inną zmianę z jednoczesną zmianą opieki - Znajoma opiekuje się całą gromadką, kiedy Pewna Osoba jest w pracy, a Pewna Osoba zajmuje się tą samą gromadką, kiedy Znajoma pracuje. Koszty opieki zredukowane do minimum

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 7) | raportuj
8 września 2020 o 0:14

@Attentat: W momencie szerzenia pokojowej religii na K (jak Krucjaty) edukacja u ludzi była na mizernym poziomie - ale wystarczającym, by ogarnąć, że panna w ciąży się chędożyła.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 19) | raportuj
7 września 2020 o 16:21

@marcelka: To akurat dość proste - pannę w ciąży widać, kawalera w ciąży już nie. I w sumie trudno poznać, czy chłop jest prawiczkiem, czy już nie. A u kobity... albo plomba gwarancyjna jest, albo zerwana

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
7 września 2020 o 14:09

@KuchikiRukia: Zaszczurzony się w karetce przewraca...

[historia]
Ocena: 21 (Głosów: 23) | raportuj
7 września 2020 o 13:57

"1. Mój chłopak przez to, że z nim mieszkam nigdy mi się nie oświadczy, a w końcu straci do mnie szacunek i zacznie mnie nazywać ku*wą. 2. Skończy się to tak, że jeśli kiedyś sobie wypije to z pewnością zacznie mnie bić. 3. Jeśli nam nie wyjdzie to żaden inny chłopak mnie nie zechce, bo każdy chce czystej dziewczyny i jak się dowiedzą o tym epizodzie będę u każdego automatycznie skreślona." -"Mamusia to wie z doświadczenia, czy jak?"

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
7 września 2020 o 13:54

Nagrywasz rozmowy? Jak tak, to masz dowód, ze zgłosiłeś w urzędzie fakt nabycia pojazdu w terminie

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 3) | raportuj
7 września 2020 o 13:49

@Malibu: No to jesteś jednostkowym takim przypadkiem.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
7 września 2020 o 13:47

@Malibu: Czy ja wiem? Do takiego call center nie trzeba mieć choćby matury, a domowy komputer + słuchawki z mikrofonem pozwalają na pracę z domu.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
6 września 2020 o 15:14

Na upartego - zgaduję, że ta osoba ma znajomych. Jest pewne prawdopodobieństwo, że również dzieciatych znajomych. Można więc zorganizować opiekę wymienną - Pewna Osoba pracuje na I zmianę, Znajoma zajmuje się w tym czasie całą gromadką swoją i Pewnej Osoby, a gdy Znajoma pójdzie do pracy na II zmianę, to Pewna Osoba zajmuje się tą samą gromadką. Męczące? Owszem. Ale nikt nie powiedział, że praca + dzieci to wakacje Nie wspominając o zawodach wspierających tzw home office

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 13) | raportuj
5 września 2020 o 14:09

To ja się trochę pobawię w obrońcę II - Nie każdy się orientuje, które stanowisko jest które. Zdarzyło mi się, że podjeżdżam na 1/2, ale LPG przy dystrybutorze to już 11. Dlatego sam wolę powiedzieć "Gaz do zielonego opla" niż rzucać stanowiskami. IV Istnieje pewne prawdopodobieństwo, że godzina waszej zmiany pokrywa się z godzinami zmian klientów. Podjeżdżają więc zatankować po drodze, niekoniecznie specjalnie VI cz 3 - To podpada pod paragraf na oszustwo, o ile się nie mylę. Po blachach można znaleźć tankowane auto i upomnieć się o kasę VIII Tu miałem podobnie - kupowałem fajki, w tym czasie brat podtankował bez mojej wiedzy. Tyle dobrze, że jeszcze na stacji mi o tym powiedział. Kasjerka się upewniała, czy aby na pewno tylko fajki biorę, więc musiała na bieżąco śledzić, kto skąd wysiadł. A ruch na stacji był.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
2 września 2020 o 20:53

@Niania_Frania: Czyli beta robiła lewoskręt z głównej w "twoją, jak rozumiem. Nie rozumiem z kolei, jak zahaczyła lusterko nie kasując połowy przodu? Miałem kiedyś citakaczento i wiem, że lusterko jest mniej więcej w połowie długości całego auta. Musiałby jakiś kij półmetrowy wystawić przez okno

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
2 września 2020 o 20:46

@cija: Czekaj - znaczy że dzieci bezdzietnej pary dziedziczą? Toż nie ma możliwości takiego stanu rzeczy. Dzieci samotnego rodzica już nie dziedziczą? Otóż dziedziczą. To samo w konkubinacie - dzieci mają pełne prawo dziedziczenia po obu rodzicach. Chyba, że mowa o jakichś 500 plusach, to bezdzietna para też tego przywileju nie ma. Ale zgadywać mi się średnio chce, co mogłaś mieć na myśli. Poproszę cię więc o konkretne przykłady

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
2 września 2020 o 12:08

Nie wiem, czy było edytowane, ale ja tu wszystko rozumiem - Fachman chciał gotówę "ze zwrotu, bo klientka się rozmyśliła" i szukaj wiatru w polu. Po 6 godzinach kłótni chyba już coś wiadomo?

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 4) | raportuj
2 września 2020 o 12:05

Ile było pasów? Droga jedno czy dwukierunkowa?

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 5) | raportuj
1 września 2020 o 22:16

@Hatsumimi: Nie pomijaj powodów. One są esencją tego, dlaczego coś działa w określony sposób. Nie zaprzeczysz przecież, że policjant do kogoś strzelał (pomijam, że bronił się przed napastnikiem z giwerą, bo to nieistotne dla mojej narracji) Bloodcarver ci wyjaśnił, jakie są powody takiego stanu prawnego małżeństw - dzieci, ciągłość rodu etc. Parom jednopłciowym ciężko stworzyć potomków, więc nie ma kto po nich dziedziczyć w prostej linii. Potrzeba więc podejścia niestandardowego do niecodziennej sytuacji - w tym wypadku testament. Za oświadczenie woli też się nie płaci - wystarczy wypełnić odpowiedni druczek, albo samemu go napisać. Skąd więc wzięłaś notariusza - nie wiem

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
1 września 2020 o 16:01

Ja poczekam na komentarz kogoś kompetentnego Fak_Dak, gdzie jesteś?

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 5) | raportuj
1 września 2020 o 15:49

@Hatsumimi: Heteronormatywność to przywilej? Pacz, to nawet nie wiedziałem, że jestem uprzywilejowany. I większość ludzi wokół mnie również.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
31 sierpnia 2020 o 23:54

@PiekielnyJa: Dziedziczenie - poczytałem akt prawny i przyznam ci rację. Oświadczenie woli można nosić przy sobie "w razie czego" + taki sam dokument może nosić upoważniona osoba. 2:2 @Alice Samotna matka czy babcia nie ma szans na adopcję - chyba, że to członek rodziny dziecka

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1076 77 następna »