Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

FigusiaV

Zamieszcza historie od: 21 lipca 2015 - 16:47
Ostatnio: 30 kwietnia 2016 - 8:28
O sobie:

Jestem tygrysem, i to co piekielne umieszczam tutaj.

  • Historii na głównej: 2 z 8
  • Punktów za historie: 511
  • Komentarzy: 14
  • Punktów za komentarze: 36
 

#71320

(PW) ·
| Do ulubionych
Będzie krótko.

Ostatnio, gdy byłam w McDonaldzie (nie miałam czasu na zjedzenie czegoś normalnego), zauważyłam, że pewnej pani wypadł portfel. Czekam - może się zorientuje o swojej zgubie. Zero reakcji. Wstaję, podnoszę portfel i podaję owej kobiecie. Ona na mnie z wrzaskiem, że jak to, że pewnie ukradłam jej z kieszeni. Naburmuszona wyszła z lokalu.

I bądź tu człowieku dobry.

Mak

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 154 (162)
zarchiwizowany

#72724

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Widzę, że szkolne przeżycia stają się modne. I ja dodam swoją historię.

Kilka lat temu, w drugiej klasie podstawówki robiłam pracę pt. "Bezpieczne wakacje". Na konkurs. Nie dostałam nawet dyplomu za wzięcie udziału. Czemu? Otóż moją pracę jeszcze należało skleić i poprosiłam o to wychowawczynię klasy B (ja byłam A). Nie skleiła, bo jej się nie chciało. Bo po co?

Za błędy przepraszam.

Szkola_do_ktorej_lepiej_nie_posylac_dzieci

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -15 (17)
zarchiwizowany

#72714

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Mój brat I maja ma I Komunię Świętą i jak na złość się rozchorował. Do lekarza. Zrobił się taki dialog:
(M)ama: Dzień dobry, syna boli gardło (wymienianie co mu w tym gardle się dzieje.
(L)ekarka: No ja na dzień dzisiejssy mogę przepisać to i zobaczymy co się stanie.

Młody od 2 tygodni bierze leki i bez skutku. Mama podała mu jakiś lek polecony przez aptekarkę i zadziałało.

Za błędy przepraszam.

słuzba_zdrowia

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -19 (23)
zarchiwizowany
Jest tyle kampanii o tym, że trzeba być bezpiecznym w internecie tzn. Nie udostępniać swoich danych osobowych obcym. Sytuacja z wczoraj godz. 21.24.

Gram w Clash of Clans (gra polegająca na zbieraniu surowców i atakowania przeciwników, oraz obrony swojego Clanu czyli tak jakby gildi). Dostałam się do clanu "polscy husarze". Czat włączony, rozmawiam na temat uzbrojenia gildi. Nie będę przytaczała całej rozmowy, ale sens zachowany:

(GT - Gracz o Nicku Tarnobrzeg)
(J - ja)

GT - Cześć Figusia, mieszkam w Tarnobrzegu, mam 12 lat i chodzę do piątej klasy podstawówki. Ile ty masz lat?

J - Nie jestem zobowiązana wam tego podać

GT - Pewnie masz 10 lat i się cykasz podać wieku.

J - Nawet jeśli podam mój wiek, to skąd będziesz wiedział, że nie kłamię?

GT - Podaj, albo cię zbanuję.

Bana dostałam.

A morał z tej historii jest krótki i niektórym znany - niektóre dzieci to staszne barany.

Jeśli to czytasz, wiedz, że kiedyś cię znajdę i dam nauczkę...


Za błędy przepraszam.

Internet

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -5 (31)
zarchiwizowany

#72104

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Zapora goczałkowicka. Dużo ludzi. Jadę na rolkach, za mną para staruszków. Nagle mija mnie taki gimnazjalisa klasy 2 lub 3. Słucha muzyki. Chyba "Gangu Albani" lub czegoś innego, grunt, że coś z przekleństwami. Słuchawki? Po co?

Brawo DJ.

Za błędy przepraszam.

Zapora w Goczałkowicach-Zdroju.

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -4 (34)
zarchiwizowany

#72004

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Jak zapewne nie wiecie, chodzę do VI klasy podstawówki, ale jestem dziewczynką odważną i rozumną. Historia z początku roku szkolnego 2015/2016.

Wycieczka do planetarium w Chorzowie. Kto był, ten wie, że budynek ten taką konstrukcję ma - nawet jak szepniesz to słychać cię bardzo wyraźnie. Siadam z koleżankami, dosiadają się ludzie, zaczyna się. Prowadzący prosi o ciszę i wyłączenie telefonów komórkowych. Niestety - młodzież za nami ani tego ani tamtego. Selfie stick w łapkę i krzyki. Przerwa. Koleżanki wstydzą się, więc idę sama upomnieć rówieśników. Podchodzę do ludzi o głowę niższych ode mnie, podających się o rok starszych. Uwaga - zero reakcji.

I tak dzięki gimnazjalistom dowiedziałam się tylko, że Wielki Wóz i Mały Wóz to nie gwiazdozbiory - dalej nie dosłyszałam.

Nie pozdrawiam was ludki.

Młodzież w mieście

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 73 (179)

#71426

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia o mądrym ojcu.

Byłam na wyciągu narciarskim (Ustroń, Mała Palenica) i zjeżdżając zauważyłam tatusia z trzema pociechami na sankach. Bałam się strasznie i raz nawet dzieciak przemknął mi pomiędzy nogami (!). Zwrócenie uwagi - "Śnieg jest dla wszystkich i wszyscy możemy się tu bawić". Aha, fajnie, szkoda tylko, że kilka metrów dalej jest górka specjalnie dla saneczkarzy.

Puenta: Minęłam dziecko z rozwaloną głową, sanki metr dalej, obok narciarz z twarzą w śniegu.

Gratuluję głupoty.

Głupota podczas zimy

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 290 (302)
zarchiwizowany
Pozdrawiam czarnego opla astrę, który na rondzie jechał w przeciwną stronę.

droga

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -17 (21)

1