Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

GlowaWChmurach

Zamieszcza historie od: 27 lutego 2020 - 15:12
Ostatnio: 22 kwietnia 2020 - 12:17
  • Historii na głównej: 3 z 3
  • Punktów za historie: 231
  • Komentarzy: 16
  • Punktów za komentarze: 20
 
[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
22 kwietnia 2020 o 12:17

Jakże mnie irytują tacy palacze! Później chodniki i trawniki wręcz białe od petów. Taki problem wyrzucić do kosza po sobie?

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
18 kwietnia 2020 o 17:23

@Papel Cóż, to akurat prawda z tym prawem jazdy :D na tramwaj jest osobne pozwolenie

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
17 kwietnia 2020 o 17:10

@Lapis była tam taka tablica, a ruch samochodów był spory

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
13 kwietnia 2020 o 14:05

@Lapis po pierwsze niekoniecznie w zupełnie innym. Historię pisałam bardzo ogólnie, jako zlepek różnych sytuacji. Tu akurat było na podstawie sytuacji, gdzie mój tramwaj stał na przystanku, z którego odjeżdżają dwie linie. Obie przez sporą część drogi mają wspólną trasę. I ten drugi miał właśnie być za około 2 minuty. A po drugie - może dziwna jestem, ale wolałabym czekać na następny nawet i 20 minut, niż ryzykować życie robiąc slalom między autami

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
13 kwietnia 2020 o 0:33

@Lapis masz przystanek, gdzie jeżdżą 3-4 linie i voila, masz odjazd co 2 minuty ;)

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
16 marca 2020 o 10:09

@NeMi Zazwyczaj grzecznie pokazuję, że mam woreczki

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
16 marca 2020 o 10:07

@CzarnaManta A wyjaśnisz, w jaki sposób zatruwam życie innym ludziom chodząc z psem po podwórku?

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
5 marca 2020 o 12:52

@aegerita Ale nie pisałam wcale o weterynaryjnym. Jest to kaganiec obejmujący cały pyszczek, a jednocześnie pozwalający na swobodne otwarcie pyska i nie naciska na nic. Mój pies zwyczajnie nie lubi ŻADNYCH kagańców ;)

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 6) | raportuj
4 marca 2020 o 17:19

@santiraf Cóż, tak to interpretuję. Sam wydźwięk tej wypowiedzi brzmi jak przerzucanie odpowiedzialności: "nie popieram trucia psów, ale psiarze są sami sobie winni". Dla mnie brzmi to jak usprawiedliwienie

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
4 marca 2020 o 17:16

@bloodcarver Nie rozumiem, jak mam pilnować siebie i innych? Sprzątam po swoim psie, jak napisałam. Nie bardzo widzę, jak "bardziej" mogę po nim sprzątać. A innych? Nie, nie zamierzam sprzątać po kimś. Pytanie zmierzało raczej do "jakie kroki mogę podjąć, bardziej lub mniej prawne, by ktokolwiek to robi zniechęcił się lub by dowiedzieć się, kto to i przekazać policji"

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 3) | raportuj
4 marca 2020 o 17:14

@Xynthia Właśnie dlatego zakładaliśmy mu kaganiec (taki materiałowy, by jak najmniej mu przeszkadzał), gdy były "sezony" na rozrzucanie różnego typu resztek i gdy docierały do nas ostrzeżenia innych, że rozrzucana jest trutka. A teraz wrócimy chyba do niego na stałe. Piesełowi nie spodoba się ten fakt, bo kagańca nienawidzi, ale cóż, nie spodziewałam się, że mam sąsiadów psychopatów...

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 9) | raportuj
4 marca 2020 o 13:19

@santiraf @GlaNiK sam zwrot "nie dziwię się" wyraża nie tylko zrozumienie motywów, ale też zgadzanie się z nimi i uznanie je za słuszne. To z kolei można odczytać jako usprawiedliwianie. A ja starałam się uświadomić, jak absurdalne jest usprawiedliwianie czegoś tak potwornego

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 5) | raportuj
4 marca 2020 o 13:16

@syphar mój pies nie chodzi w kagańcu (choć pewnie zacznie, by więcej nic nie zjadł), bo nie musi i nie ma takiego obowiązku, nie należy do psów agresywnych, wręcz przeciwnie. Ale był na smyczy, jak zawsze zresztą

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 13) | raportuj
4 marca 2020 o 11:18

@Tolek To może podrzucić jakieś szkło czy inną śrubę palaczowi, bo pewnie rzuca pety gdzie popadnie? Jak myślisz? Mam prawo bestialsko zabić kogoś za to? Jakiś nóż w serce za wyrzucenie papierka na chodnik? A jakie kary przewidujesz za plamy oleju na parkingu?

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
4 marca 2020 o 9:04

@Bunny fakt, całe szczęście. Nie obyło się bez weterynarza i prześwietlenia, by to potwierdzić

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
1 marca 2020 o 6:37

@mruk Oo tak, mój pies miał dwukrotnie rozciętą łapkę przez takich debili

« poprzednia 1 następna »