Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

GlowaWChmurach

Zamieszcza historie od: 27 lutego 2020 - 15:12
Ostatnio: 15 grudnia 2020 - 0:21
  • Historii na głównej: 9 z 9
  • Punktów za historie: 1066
  • Komentarzy: 48
  • Punktów za komentarze: 117
 
[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
15 grudnia 2020 o 0:21

@Waldas "Jednak jeśli ktoś nie był w domu to nie będzie robił rabanu o niedostarczenie przesyłki" - zazdroszczę zaskakująco pozytywnego zdania o uczciwości i samokrytyki innych. Choć może już naiwnego. Mnóstwo ludzi ma problem z przyznaniem się do błędu, niemało jest też takich, którzy są zwyczajnie złośliwi i nie przepuszczą okazji, by na kimś się wyżyć i uprzykrzyć mu życie. I oczywiście, że można, jak się chce. Oczywiście, że wielu kurierom się nie chce. Nie zapominaj jednak, że są sytuacje, gdzie kurier, mimo chęci, nie będzie w stanie być punktualnie - wtedy to jego pracodawca, za pomocą m.in. raportu kuriera ustali, czy doszło do zaniedbania czy nie. Nie klient nieznający szczegółów

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
14 grudnia 2020 o 9:50

@Waldas: Już lepiej byłoby wprowadzić obowiązek wypełnienia raportu z niedoręczonej przesyłki, niż brak zapłaty dla kuriera, bo co w przypadku nieobecności adresata? Kurier ma biegać do takiego za darmo? Mało to ludzi którzy pracują do wieczora, ale nie opłacą dostawy w wieczornych lub wybranych godzinach? Mało takich, którzy wyjechali na wakacje, a zapomnieli o zamówionej przesyłce? Komuś zawsze mogłoby coś wypaść nagłego, przez co nie odbierze przesyłki.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
7 grudnia 2020 o 12:16

@GlowaWChmurach ach, jeszcze to trąbienie na nią, gdy trzy auta zjechały bez kierunkowskazów, a autorka wciąż czekała na wjazd: cóż, miały trochę racji. W momencie, gdy auto zaczęło zjeżdżać, już bym wjechała na rondo. Zanim ono zjedzie do końca, jest trochę czasu, wystarczająco zazwyczaj, żeby zdążyć, zanim auta za nim znów się rozpędzą

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
7 grudnia 2020 o 12:09

@Doombringerpl też to zauważyłam. Problem z punktu pierwszego koleżanka dama sobie wyjaśniła w punkcie drugim. Co do jednego racja: też zauważyłam coraz to popularniejszy zwyczaj przyspieszania, gdy ktoś szykuje się do wjazdu na rondo, co oczywiście całkowicie przeczy idei takiego skrzyżowania. Brak kierunkowskazów przy zjeździe jest wręcz nagminnym procederem, który za każdym razem wkurza mnie do czerwoności. Jestem wielką fanką płynności ruchu, ale czuję się jak przedstawiciel wymierającego gatunku - mało kto dba o to, by jak najwięcej osób przejechało, żeby rozładować korki, brak dbałości o mądre wykorzystanie miejsca na jezdni. Ciekawi mnie punkt mówiący o tym, że pan mrugał autorce, by wjechała - czy nie czyni to jej jednym z zamulaczy, na których tak pomstuje? Skoro było miejsce, trzeba było jechać. Jeśli kierowca na rondzie mrugał, znaczy, że tego nie zrobiła i poczuł się w obowiązku jej pomóc

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
7 grudnia 2020 o 11:43

Miałam taką samą sytuację, na ogólnodostępnym parkingu gdzieś na mieście. Domyślam się, że problemem była rejestracja z innego województwa.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
27 listopada 2020 o 12:02

@Doombringerpl owszem, każdy kij ma dwa końce. Tak, są motorniczowie, którzy na siłę chcą zdążyć na światło. Są też przypadki, gdzie jest zwyczajnie ślisko i nie ma szans zatrzymać się przed sygnalizatorem. Masz pewność, że nie było tak w sytuacji opisanej przez Ciebie? Ja też nie. W historii opisałam to, co widziałam, przejazdów tramwajów na czerwonym nie. Zastawione skrzyżowanie przez tramwaj widuję w dwóch przypadkach: 1. Gdy było zastawione torowisko za sygnalizatorem, 2. Na pewnym specyficznym rondzie, gdzie są dwa sygnalizatory - wjazdowy na rondo i zjazdowy. Wystarczy ruszyć spod wjazdowego z kilku, kilkunastosekundowym opóźnieniem żeby na zjazdowym złapało czerwone, a miejsca pod nim tyle, że zastawia się dwa pasy ruchu na jezdni. Zresztą, czy w historiach o piekielnej kasjerce widzisz wstawki, że oczywiście zdarzają się też piekielni klienci?

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
23 listopada 2020 o 11:24

@Armagedon Nope, to nie Łódź

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
23 listopada 2020 o 11:22

@Cyraneczka dobrze, że skończyło się tylko na skasowanym aucie

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 10) | raportuj
3 października 2020 o 14:44

@Fahren sygnał zielony na S1 również tylko zezwala, ale chyba jednak chciałbyś przejechać, a nie stać za pacanem, który właśnie teraz musi wysłać esemeska?

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
22 września 2020 o 22:42

@dayana: No fakt, lepiej zabić, masz rację

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
22 września 2020 o 21:20

@Pomcia: Ale tak właściwie... to czego oczekujesz w tej sytuacji? Winda była niesprawna, mogła zepsuć się przy próbie użycia, czyli w każdej chwili. Była to przyczyna niezależna od nikogo, technika zawiodła. Czy oczekujesz, że kierownik pociągu wniesie wózek o wadze kilkuset kilogramów? Może ktoś kiedyś wpadnie na rozwiązanie idealne, na windy/rampy dla niepełnosprawnych, które nigdy się nie psują, ale to jeszcze nie dzisiaj.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
9 września 2020 o 10:48

@dracon2002: no... tramwajowymi zwrotnicami :D

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 11) | raportuj
8 września 2020 o 12:53

@Villenthetenmertch przy każdej zajezdni jest przystanek końcowy, jest on wystarczająco blisko, byś nie musiał wysiadać na samej zajezdni ;) i owszem, wjeżdżając na zajezdnię tramwaj/autobus nie jest już dla Ciebie środkiem transportu. Żaden pasażer nie może wjechać na teren zajezdni

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
16 sierpnia 2020 o 10:59

@Azheal dzieje się wtedy jedna z dwóch rzeczy: a) zostaję totalnie zignorowana i kontynuują jazdę jak do tej pory, b) ktoś zaczyna hamować z piskiem opon

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
15 sierpnia 2020 o 8:27

@Trepan jest też zasada ograniczonego zaufania, zasada zachowania szczególnej ostrożności na skrzyżowaniach oraz obowiązek unikania kolizji, w miarę możliwości oczywiście. Wjechanie moimi trzydziestoma tonami wprost na auta trochę się z tymi zasadami kłóci. Nie wspominając o tym, że raczej wolę nie mieć nikogo na sumieniu

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
26 lipca 2020 o 21:23

@Nulini: O borze szumiący, serio? Weź przeczytaj jeszcze raz mój komentarz. Albo dobra, ułatwię Ci: NIGDZIE nie napisałam, że do tych ludzi się zaliczam. Wręcz przeciwnie. Ale jestem w stanie zrozumieć, czemu inni zachowują środki ostrożności zalecane od początku pandemii. Nie wyśmiewam kogoś, kto jest ostrożny. Jego sprawa, bo sam najlepiej zna swoją sytuację. Niektórzy wolą dmuchać na zimne, bo są z grupy ryzyka lub taką osobę ma w bliskim otoczeniu. Prościej nie umiem.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
23 lipca 2020 o 15:41

@Nulini: No bo jesteś jedyną oświeconą istotą na tym portalu! Jesteś wybitnie inteligentna, nie słuchasz co te durne naukowce plotą i przecież sama wiesz lepiej, a nie jak te owieczki, niewolnicy co to nie potrafią myśleć samodzielnie, no przecież! A tak poważnie, jak mnie wkurza takie podejście. Ludzie noszą maseczki, stosują środki ochrony osobistej, bo mają świadomość, że nie są wirusologami, lekarzami itp. Obawiają się, więc na wszelki wypadek wolą być ostrożni. Może mają starsze, schorowane osoby w domu? A takie gadanie jak Twoje brzmi jak typowe, płaskoziemskie wywody - "zaślepieni głupcy, co to tylko naukowców słuchają, bierne owieczki, niewolnicy edukacji"

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
20 lipca 2020 o 12:08

@marekp: naprawdę uważasz, że ta puma miała dobre warunki do życia, odpowiednie dla jej gatunku i natury?

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
17 lipca 2020 o 20:48

Ja nawet nie wierzę w miłość właściciela do tej pumy. Jeśli kocham swojego zwierzaka, to robię wszystko, by był szczęśliwy i miał jak najlepsze warunki do życia. Ta puma nie miała tych warunków zapewnionych u niego. Dziękuję Ci za tę historię! Mnie też już wkurza jak ludzie stają w jego obronie - krzywdzi to zwierzę i naraża ludzi dookoła...

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
16 lipca 2020 o 8:06

@Hatsumimi ma feminatyw, owszem, nawet dwa. Oba mi się nie podobają (jestem motorniczą brzmi jak jestę inżynierę :P)

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
16 lipca 2020 o 8:01

@mooz nie przyjmuję wyjaśnienia, że rowerzyści jeżdżą chodnikiem, bo piesi chodzą po ścieżce. Na złość babci odmrożę sobie uszy? Najczęstsze wytłumaczenia jakie słyszałam od pedalarzy zasuwających chodnikiem to: -Bo ścieżka jest po drugiej stronie, nie chce mi się przejeżdżać -Bo ulicą się boję -Na chodniku nikogo nie ma -Bo nie mam świateł w rowerze(!) -Bo wygodniej(?) Naprawdę, sporo rowerem jeżdżę, i po prostu wstyd mi za takich debili, co jeszcze potrafi wydzwaniać, żebyś zszedł z drogi - tylko że chodnik ma metr, ledwo dwie osoby obok siebie się tam mieszczą. A rowerzystów tam jest PLAGA i trzeba by było iść gęsiego całą drogę chyba. A ulica obok spokojna, szeroka, jednopasmowa, z ograniczeniem do 50km/h

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
15 lipca 2020 o 21:46

@mooz: mnie akurat bardziej irytują rowerzyści na chodniku, bardziej na tych zawsze wieszam psy

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
15 lipca 2020 o 21:26

@Trepan: I tylko po tym, że napisałam, że numer namalowany na ramie jako powtórzenie tablicy, już wyrysowałeś sobie mój "drogowy" życiorys i @niepodam? Brawo. Malowanie/wycinanie numeru na ramie miałoby być dodatkowym zabezpieczeniem, dla sprawdzenia poprawności numerów rejestracyjnych, odpowiednik VINu w samochodzie, do tego poprawiałoby to widoczność numeru dla tego, kto potrzebowałby takowy sobie zapisać. Owszem, rejestracja rowerów wymagałaby mnóstwo zachodu, nowych przepisów i biurokracji, ale jest to moim zdaniem jedyny sposób na bezkarnych pedalarzy wprowadzających chaos na naszych drogach. Jedyny sposób, by ich karać, by móc egzekwować na nich przepisy. A pod tym podpisuję się ręcyma i nogyma, sama pierwsza pobiegnę zarejestrować swój rower. Bo, tu Cię zaskoczę, rower widziałam raz czy dwa na oczy, drogę też, z różnych perspektyw, i potrafię sobie wyobrazić jak to działa.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
14 lipca 2020 o 16:39

@whateva: Dlaczego od razu zakładasz, że nie planujemy go ponosić? Ja tam bym chętnie to zrobiła, gdyby został wprowadzony taki obowiązek

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
14 lipca 2020 o 15:23

@Trepan W przypadku nieletniego - rejestracja na rodzica/opiekuna. Do zamiany tablic - numer malowany na ramie roweru, na przykład, lub w innym widocznym miejscu

« poprzednia 1 2 następna »