Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Grav

Zamieszcza historie od: 18 stycznia 2013 - 8:41
Ostatnio: 18 października 2021 - 9:55
  • Historii na głównej: 43 z 44
  • Punktów za historie: 8065
  • Komentarzy: 1093
  • Punktów za komentarze: 9130
 
[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
16 października 2021 o 22:07

@PiekielnyDiablik: No, poprzednią migrację zrobiliśmy w 100% przez powershella. A teraz komuś się zachciało kupić gotowe rozwiązanie ze ślicznym UI, w którym trzeba się przeklikać przez miliard okien.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
15 października 2021 o 14:24

@niepodam: A no to w takim razie należy potencjał testing teamu uwolnić na rynek pracy :D

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
15 października 2021 o 14:00

Instancja testowa? UATy? A po co to komu? :D

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
14 października 2021 o 21:40

@Michail: Nie no, każda większa firma chyba już się nauczyła, że cokolwiek starszego, niż 7 dni, powinno lądować na taśmie. Chcę wierzyć...

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 9) | raportuj
13 października 2021 o 16:14

@PiekielnyJa: Soft mocno niszowy, inżynierowie od bardzo podstawowej, stosunkowo bezmyślnej roboty, więc nie ma takiej opcji za bardzo. Szkolenie i budowanie bazy wiedzy na początku migracji zajęły prawie 3 miesiące... Niestety, trzeba sobie radzić z tym, co się dostaje ;)

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 6) | raportuj
13 października 2021 o 16:06

@TomX: Bierz na zdrowie :D

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
12 października 2021 o 16:47

@Michail: Ło panie, doprosić się u mojego pracodawcy o kartę firmową... :D Prościej było wysłać prośbę o zaliczkę, a potem na tydzień przed wyjazdem przypomnieć, że jak nie będzie na koncie, to nigdzie nie lecę. Zawsze była na czas ;) Do rozliczenia zostawały zwykle 2-3 stówki, a to już się w budżecie miesięcznym gdzieś tam wyrównywało. A kierowca jadący w długą trasę też ma zapewnioną dietę dzienną i naprawdę nie widzę powodu, żeby mu jej z wyprzedzeniem nie wypłacić. Natomiast że na taksówki nie wyda, to fakt :)

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 13) | raportuj
12 października 2021 o 16:42

@EntyDenty678: Szczerze mówiąc, to nadal nie widzę sensu w zostawianiu produktu na stronie. Jeśli go usuniecie, to ryzykujecie, że stały klient zadzwoni z pytaniem czy jeszcze będzie. Jeśli tylko wpiszecie wycofanie z produkcji, to ryzykujecie telefony o byłych klientów w tej samej ilości, plus dodatkowych klientów, którzy trafiają z google i, tak jak napisał/a ampH, mogą mieć nadzieję, że to po prostu błędny stan magazynowy.

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
12 października 2021 o 16:27

@szembor: I dlatego są współodpowiedzialni za istnienie patologii nawalonych kierowców na polskich drogach. Nie mówię nawet o "wypił jedno piwko do obiadu i wydmuchał 0,2", czy o "jest lekko wczorajszy i jeszcze nie wszystko zeszło", tylko o nawalonych jak szpadel debilach z 1,5+ promila we krwi. A to ci są naprawdę groźni.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
12 października 2021 o 14:00

Ale co jest nie tak z #3? Przed pandemia, kiedy moja firma wysyłała jeszcze ludzi w podróże służbowe, też w życiu by mi nie przyszło do głowy jechać na tydzień do innego kraju bez zaliczki. Koszty przewalutowania, koszty taksówek z lotniska, koszty jakiegoś dodatkowego żarcia poza śniadaniem w hotelu - to jest sporo pieniędzy w takiej Wielkiej Brytanii czy innej Belgii, a ja nie mam najmniejszej ochoty wyjmować oszczędności z konta, a potem czekać kilka tygodni aż mi firma łaskawie przeleje w ramach rozliczenia delegacji. W pełni rozumiem pracownika, który chce mieć standardowe koszty pokryte z góry. To raczej pracodawca, który odmawia, jest piekielny :) #5 to w sumie też niewielka piekielność. Ktoś rozesłał CV, porozmawiał z kilkoma potencjalnymi pracodawcami i wybrał takiego, który mu najbardziej pasuje. Przecież jako pracodawca robicie to samo - zbieracie CV, rozmawiacie z kilkoma osobami i wybieracie kogoś, kto najlepiej pasuje do wymaganego profilu. Standard negocjacji pomiędzy pracodawcą a pracownikiem, obie strony inwestują swój czas i obie mogą go stracić.

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 15) | raportuj
12 października 2021 o 13:55

I potem jest zdziwienie, że ubezpieczalnie postrzegają ubezpieczonych jak wroga, którego trzeba zmusić do walki o swoje...

[historia]
Ocena: 20 (Głosów: 22) | raportuj
12 października 2021 o 13:44

Mnie zastanawia po co sklepy internetowe zostawiają na stronie produkty wycofane ze sprzedaży. Rozumiem, że w celach ewidencyjnych gdzieś w systemie magazynowym może musieć być, bo figuruje na paragonach, może ktoś przyjść z reklamacją i oczekiwać realizacji rękojmi, a w takim wypadku trzeba wiedzieć kto jest producentem, jak wyglądał łańcuch dostaw itd. Ale do takich celów można mieć projekt w zapleczu, ale nieopublikowany w obszarze sklepu widocznym dla klienta. Tak więc skoro klienci zadają bzdurne pytania i marnują Wam czas, to po co trzymacie takie produkty widoczne dla klienta?

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 7) | raportuj
7 października 2021 o 16:08

No bo wie pani, to się zatenteguje i będzie, pani się nie martwi.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 9) | raportuj
6 października 2021 o 16:41

@Librariana: To jest w Polsce karalne.

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 20) | raportuj
5 października 2021 o 22:38

@jotem02: Niby czemu miałaby nie zarażać, skoro wirus dokładnie tak samo namnaża się w organizmach zaszczepionych, co niezaszczepionych? Przy obecnym stanie skuteczności szczepień, szczepimy się "dla siebie" a nie "dla innych", żebyśmy to my przeszli łagodniej (i ewentualnie nie zajmowali miejsca w szpitalu), bo jeśli chodzi o roznoszenie, to szczepionki nie zmieniają praktycznie nic.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 35) | raportuj
5 października 2021 o 21:10

No to skoro zaszczepiony kolega nadal się zaraził i nadal ciężko zachorował, to co by zmieniło zaszczepienie Zosi ze zmienionym imieniem? Nadal mogłaby się zarazić, nadal mogłaby roznosić choróbsko, tylko ewentualnie miałaby większą szansę przejść bezobjawowo i zarażać jeszcze skuteczniej, bo nie spędziłaby tygodnia infekcji w domu.

[historia]
Ocena: 20 (Głosów: 24) | raportuj
5 października 2021 o 9:10

Tyle dobrego, że rozumiał swój błąd i się nie sadził, bo jeszcze mógł naskakiwać, straszyć policją i sądem za zniszczenie mienia, tudzież sypać innymi groźbami.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 7) | raportuj
4 października 2021 o 21:59

@KatzenKratzen: Przecież wystarczy kliknać w nick autorki, żeby przeczytać jej wcześniejsze historie.

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 14) | raportuj
4 października 2021 o 21:56

Ja bym go zapytał, czy w przypadku, w którym rzeczoznawca potwierdzi oryginalność butów, to pan celnik będzie się poczuwał do zwrócenia kosztów.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
4 października 2021 o 13:19

To swoją drogą oznacza, że gość ma ścianę domu przytuloną do płotu, co samo w sobie też chyba przesadnie legalne nie jest :)

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 13) | raportuj
29 września 2021 o 16:04

Ja tylko chciałem zauważyć, że o ile wzięcie kota ze schroniska lub od fundacji jest spoko, o tyle wzięcie "tańszego" zwykle oznacza hodowlę prowadzoną "na dziko", bez przestrzegania reguł instytucji międzynarodowych, z rozmnażaniem zwierząt bez poszanowania dla ich zdrowia. Na czymś hodowcy oszczędzają, cudów nie ma ;)

[historia]
Ocena: 19 (Głosów: 19) | raportuj
29 września 2021 o 15:56

Obstawiam, że nie dość, że kosztowało ich to krocie, to jeszcze zamiast cieszyć się urlopem, siedzieli najpierw w areszcie, potem w konsulacie, a na koniec wracali pod bronią z informacją, że jak kiedykolwiek wkroczą do Rumunii, to będą siedzieć. I bardzo dobrze zresztą :) Bydło trzeba tępić.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
28 września 2021 o 9:09

@Blekotek: W Łodzi, jak zadzwonisz, że jakiś bezpański pies się pałęta, to powinni przyjechać.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 11) | raportuj
23 września 2021 o 9:16

Skorzystanie z sąsiedzkiej porady raz na kilka miesięcy jeszcze rozumiem, zwłaszcza jeśli staruszka odwdzięczyła się, na ten przykład, ciastem. Ale dzwonienie do kogokolwiek o 6 rano bez bardzo poważnego powodu, to już czyste chamstwo. Jeśli to chamstwo postanowiło teraz dorzucić jeszcze udawanie, że Cię nie zna, to wygrałeś los na loterii ;)

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 11) | raportuj
23 września 2021 o 9:14

Straż Miejsca wyłapuje bezdomne zwierzęta. Skoro koty włóczą się po klatce schodowej, to wystarczy ich wezwać, powiedzieć, że jakieś koty z dworu wlazły przez otwarte drzwi garażowe i łażą po budynku, prosisz o odłowienie i przetransportowanie do schroniska. Jeśli koty mają chipy, sąsiedzi dostaną mandaty. Jeśli nie mają - problem z kotami łażącymi po okolicy rozwiązuje się sam na amen, przynajmniej dopóki nie kupią sobie nowych kotków.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1043 44 następna »