Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Johny102

Zamieszcza historie od: 16 marca 2015 - 19:03
Ostatnio: 15 kwietnia 2019 - 9:10
  • Historii na głównej: 13 z 23
  • Punktów za historie: 2599
  • Komentarzy: 171
  • Punktów za komentarze: 394
 
[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 30) | raportuj
15 kwietnia 2019 o 9:10

Przerażenie ogarnia, gdy człowiek sobie uświadomi, że takie osobniki żądają szacunku.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
12 kwietnia 2019 o 22:01

A ty przypadkiem nie jesteś też osobą uprawiającą seks na imprezie z nieznajomą i nie nadajesz się do związku, bo nawet jakby ktoś z tobą był, to ty nie zmieniłbyś swoich nawyków i dalej "zawierał nowe znajomości" na imprezach?

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
12 kwietnia 2019 o 11:28

@Malibu: A nie jest przypadkiem tak, że cenę kursu Ubera ustala się przy zamówieniu?

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
12 kwietnia 2019 o 9:02

Po ocenach sądzę, że taksówkarze zamiast wozić pasażerów przeglądają internet.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 16) | raportuj
11 kwietnia 2019 o 12:21

@toomex: Czego nie rozumiesz? Nie chodzi o to, żeby wszystkim było łatwiej, bo tych wszystkich będzie dużo i będzie duża konkurencja i trzeba będzie się starać. A jak będą koncesje, najlepiej limitowane, to ci z licencja będą Pany i będą rządzić rynkiem.

[historia]
Ocena: 16 (Głosów: 18) | raportuj
11 kwietnia 2019 o 11:14

@Jaladreips: Widziałem wiele filmów w internecie, na których taksówkarze utrudniają pracę uberowcom, biją ich i demolują im samochody,

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
10 kwietnia 2019 o 9:42

@sutsirhc: Tak, zrobią porządek. Wyłączą gaz na głównym zaworze + informacja, że samowolne włączenie = kryminał. Trzeba wziąć porządną firmę. U mnie były nieszczelności przed licznikiem (5-110 ppm). Zamówiłem usługę. Przyszedł monter z szefem. Szef spisał protokół (on i ja) i poszedł, monter naprawił uszkodzoną część instalacji, wrócił szef i założył nowe plomby. Do Gazowni wszystko zgłaszał szef. Podobnie było przy wymianie rur od wody.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
29 stycznia 2019 o 22:25

@Lobo86: Czyli nadal dobre jest: sprzedawca krzywo na mnie spojrzał, lekarz był opryskliwy, baba w autobusie chciała usiąść na moim miejscu. Czy wasze zainteresowania na prawdę nie sięgają wyżej?

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 4) | raportuj
28 listopada 2018 o 22:42

@daroc: AndrzejN napisał, że dzieciakom, które chcą piwo kupiłby piwo. Gdzie tu widzisz oszustwo? Nie wiem dlaczego życzysz mu źle.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
30 października 2018 o 22:25

Kup w sklepie 2 kg krowich wymion. I następnym razem przy "podrywie" wg sposobu Nr 1 zaproponuj mu (najlepiej przy dużej liczbie świadków) okłady z piersi młodszych i większych. I ...

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
30 października 2018 o 22:23

Plaskacz nic nie pomoże. Facet może zachować się jak Boni i poleci ze skargą do mediów

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
15 października 2018 o 11:34

@Lobo86: Czy to samo powiesz niepełnosprawnym? "Jak nie możesz normalnie chodzić, jesteś mniej sprawny, wymagasz trochę asertywności to nie idziesz do pracy i nie masz pretensji, że ktoś cię poganiał w przejściu, bo przecież ty jesteś niedołężny."

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
15 października 2018 o 11:30

Pretensje o głośne puszczanie radia rozumiem. Często wykonuje pracę przez kilka godzin u klienta w biurze. Krew mnie zalewa, gdy jestem zmuszony do słuchania puszczonego na pełny regulator radia, z którego co kilka piosenek leci aktualny "przebój" discopolo, Piaska, hip-hop. Często moje prośby są ignorowane, lub nawet na złość "muzyka" jest puszczana jeszcze głośniej - bo to są NAJWIĘKSZE przeboje. Sytuacje pogarsza fakt, że przyrząd wydający dźwięki trudno nazwać radiem - często jest to rodzaj skrzekacza, z którego muzyka brzmi jak z pustej puszki po coca-coli.

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
13 października 2018 o 19:36

Wysokie ceny sprzętu dla niepełnosprawnych spowodowane są przez: 1. Obowiązkowe certyfikaty (wyjaśnione w którymś z komentarzy); 2. Dopłaty do sprzętu. Cały system działa następująco. Producent może sprzedawać dany wyrób za kwotę x (1,5-3 x większą niż normalne wyroby nie spełniające wymagań i atestów dla niepełnosprawnych). I taką cenę osoby niepełnosprawne są gotowe zaakceptować. Ale są jeszcze dopłaty. Więc cena od razu jest 3x z założeniem, że kwotę x zapłaci niepełnosprawny, a 2x fundusz, który dopłaca (jest to kwota do podziału miedzy króliczka i jego krewnych). I wszystko działa, z tym, że na te dodatkowe 2x składamy się wszyscy i jest kłopot, gdy niepełnosprawny kupuje sprzęt bez dopłaty (oczywiście za cenę 3x).

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
5 września 2018 o 22:19

Opisana sytuacja jest bez sensu. Komentatorzy mają rację opisując działania bez sensu, zajmujące czas, angażujące dodatkowe całkowicie zbędne środki. Ale zgraja urzędasów, która to wszystko wymyśliła, jest zadowolona, bo w ich rubryczkach jest wszystko OK, a nawet lepiej, bo "ludziska" sortują.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
23 sierpnia 2018 o 16:15

@Lobo86: Zajrzałem tam i w posumowaniu przeczytałem: " .... Z tej strony opublikowanie na stronie głównej sprostowania wydaje się nie tylko współmierne, ale i pożądane."

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
22 sierpnia 2018 o 22:20

@Dark_Messiah: To w rewanżu za "polskie obozy" trzeba zmienić nawę kontrakcji i prowadzić ją pod nową nazwą: "to były niemieckie obozy".

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
22 sierpnia 2018 o 21:50

@Dark_Messiah: A naszą władzę komunistyczną przyniosiono nam "na bagnetach"

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
26 lipca 2018 o 21:47

ZUS od lat walczy o składki "od wszystkiego". Podobno mając na uwadze nasze przyszłe dobro. Niektórzy w to wątpia. Wszyscy natomiast przekonają się w przyszłości (oczywiście ci wszyscy, którzy dożyją).

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 6) | raportuj
25 lipca 2018 o 22:48

W komentarzach do tej historii wszyscy oburzają się na kradzież. Oceny na teraz to 28/54. Historia pierwotna ma oceny 2/46. I niektóre komentarze takie jakieś anty. Skąd taka różnica? Czy potrzebny jest elaborat i wyłożenie "kawa na ławę"?

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 25 lipca 2018 o 22:52

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 10) | raportuj
25 lipca 2018 o 22:44

@Iras: Nie moja wina, że z góry uważasz proboszcza (każdego?) za dusigrosza

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
25 lipca 2018 o 22:41

@Doombringerpl: Po http://piekielni.pl/82748 minęło kilka dni i nadal żadnej reakcji ze strony sądu. A mam nadzieję, że skrzynka kontaktowa na stronie sądu jest podpięta do sądu a nie do hakera z Singapuru.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 4) | raportuj
25 lipca 2018 o 22:34

@jonaszewski: Umowa o pomalowanie jest umową o uzyskanie określonego efektu. Jeśli malarz partacz pomaluje pomieszczenie nierówno, z plamami i tak, ze farba będzie odpadać to mu nie zapłacę, bo nie osiągnął określonego efektu.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 następna »