Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

KUTNO

Zamieszcza historie od: 29 grudnia 2010 - 10:28
Ostatnio: 17 września 2012 - 21:20
  • Historii na głównej: 2 z 4
  • Punktów za historie: 1020
  • Komentarzy: 12
  • Punktów za komentarze: -25
 

#5927

(PW) ·
| Do ulubionych
Msza w kościele, czas zbierania na ofiarę.
Podchodzi ksiądz do jakiegoś dziadka obok,
ten wstaję, ręka w kieszeń, ksiądz czeka,
ręka w drugą kieszeń, ksiądz czeka,
ręka kieszeń od spodni, ksiądz czeka,
ręka w drugą kieszeń od spodni, ksiądz czeka,
ręka w kieszeń w kurtce, facet wyciąga chusteczkę
i wydmuchuje nosa. Ksiądz odchodzi.

Kościół

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 142 (172)
zarchiwizowany

#21886

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Kolejna historia, którą opowiedziała mi babcia.

Działo się to kilkadziesiąt lat temu na starej zabitej dechami wsi, był to czas kolędy.

Sąsiedzi czekali na księdza, który miał ich odwiedzić, ale okazało się, że nie mają wody święconej. Nie byli jakoś bardzo pobożni więc postanowili nalać wody ze studni.

Wchodzi ksiądz, podobno lubił pożartować.

Ksiądz: (macza palec w wodzie i bierze do ust) oooo chyba nie święcona :)
Pan domu: widzisz Staśka, mówiłem, że pozna!

wieś

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 223 (267)
zarchiwizowany

#9808

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Byłem raz w jakimś obskurnym barze, lubię tą rodzinną atmosferę.

Była tam kobieta, która jeździ na wózku inwalidzkim, ogólnie miła i w ogóle. Patrze a ona w ciągu 1 minuty wypiła dosłownie 3 piwa. Zdziwiony obserwuje ją a barmanka rzuca do mnie tekstem:

-Ty sie tak nie dziw, ona czasem jak się napier**li to ledwo chodzi.

Bar

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 126 (248)

#7894

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia, którą opowiedziała mi babcia.

Rzecz dzieje się w Niemczech w czasie wojny.
Pracownicy kasyna z restauracją, [P]olacy.
Wchodzi niemiecki [O]ficer.

[O]: Jaki mi polecacie obiad?
[P]: Ale już jest godzina po porze obiadowej, nie mamy ziemniaków
[O]: Co mówisz?! Nie macie obiadu?! Dla mnie?! - RADZĘ SIĘ ZASTANOWIĆ! Więc?
[P]: No dobrze, czego nie robi się dla pana oficera, proszę usiąść.

Podgrzali mu resztki, które wcześniejsi goście nie zjedli, oficer wyszedł zadowolony i najedzony.

Niemcy

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 530 (926)

1