Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Kamil2586

Zamieszcza historie od: 13 listopada 2017 - 9:22
Ostatnio: 19 sierpnia 2018 - 3:50
  • Historii na głównej: 1 z 1
  • Punktów za historie: 159
  • Komentarzy: 36
  • Punktów za komentarze: 107
 
[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
19 sierpnia 2018 o 3:50

@Tenzprzeciwkacomakotairower: Nie wierz we wszystko co mówią Ci Twoi znajomi. Szczególnie jeśli chodzi o kłótnie. Mi wystarczyło 2 minuty szukania mi znaleźć odpowiedz na rzekome wątpliwości Twojej znajomej. Widać nawet nie chciało jej się wpisać jak zostać policjantem w google, bo dalej pierwszy link odsyła do pracy w policji gdzie naprawdę jasno i czytelnie określa się jakie są zasady i jakie DOKUMENTY trzeba wydrukować. Określa również jak wygląda postępowanie rekrutacyjne, odsyła do przykładowych pytań z testu wiedzy. Zaś obok w dokumentach do pobrania ma rozporządzenia na temat zasad przyjmowania do policji, gdzie z tego co mówisz nie powinna mieć problemów z czytaniem dokumentów prawniczych. Jednak Twoja super hiper dobra specjalista olała to, bo przecież jej angielskie CV, którego nawet nie chciało jej się przetłumaczyć, jest o wiele lepsze. A cała kłótnie zapewne zaczęła się gdy wspomniana pani Halinka widząc taki rażący brak przygotowania, odesłała ją do strony internetowej. Podsumowując Twoja znajoma została potraktowana jak typowy cwaniak, który sądzi, że dla takiego talentu jak ona policja powinna ominąć wszelkie procedury rekrutacyjne i z miejsca uczynić ją co najmniej komendantem. I jestem prawie pewien, że nadal nie widzi nic złego w swoim zachowaniu wobec Pani Halinki.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
19 sierpnia 2018 o 3:17

Jeżeli jej marzenie, do którego przygotowywała się kilka lat legło w gruzach po jednej przypadkowej rozmowie to może i dobrze, że nie została tym policjantem. Bo praca policjanta różni się od takiego pilota czy architekta. Jeżeli zaś pragnęła ciepłej posadki, nie umie rozmawiać z ludźmi niechętnie nastawionymi, łatwo się poddaje, nie umie zauważyć choćby częściowej swojej winy w kłótniach to niech naprawdę dalej pracuje w tej firmie prawniczej, gdyż moim zdaniem jako policjant by się nie sprawdziła.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 17) | raportuj
14 sierpnia 2018 o 0:04

Aplikujesz na najniższe możliwe stanowisko w danej branży, które nie wymaga żadnych umiejętności, kursów, uprawnień, testów czy doświadczenia. Następnie narzekasz, że nie ma rynku pracownika i że na starcie dają ci ok 10 zł netto. Powiem tak, weź się ogarnij. Zacznij sobą coś prezentować, idź zaocznie to jakiejś zawodówki lub technikum mechanicznego czy elektrycznego, zrób uprawnienia jako wózkarz albo spawacz. A tak wybacz, każdy kto ma 18 lat i jest średnio rozgarnięty manualnie może Cię zastąpić. Dlaczego więc miałbyś dużo zarabiać?

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
23 lipca 2018 o 22:00

Gdzieś w internecie była lista punktacji za podpieprzanie. I obaj panowie dostali by sporo punktów za taką samo-podpierdółkę :)

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
21 czerwca 2018 o 11:31

@BlueBellee: Ok jeżeli ktoś zginął, były ciężko ranne osoby, był pijany kierowca, rozumiem. Ale jeżeli jesteś na wakacjach kilkaset km od miejsca zamieszkania i jesteś świadkiem normalnego wypadku czy zwykłej stłuczki, bez obrażeń uczestników. To rozumiem, że wielką przyjemnością będzie jeżdżenie na kolejne rozprawy, szczególnie jak mieszkasz w małej miejscowości i nie masz samochodu i się okaże, że musisz nocować bo nie masz jak obrócić. I teraz najlepsza część, się okaże, że jeszcze musisz do tego dopłacać, bo nie zwrócą Ci dniówki z delegacją na jakiś obiad, ale zwracają dniówkę po minimalnej krajowej. A jak masz własną firmę to jeszcze musisz pozałatwiać kwity, żeby Ci zwrócili. I jeszcze smaczki, obowiązek stawienia się pod groźbą kary i asysty policji, z możliwością odwołania jedynie przy zasłonięciu się kwitami dlaczego. To jak zdarzy się wypadek, to jak nic jest gonitwa kto pierwszy się zgłosi na świadka. I teraz czy będziesz zeznawać

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
17 czerwca 2018 o 11:54

@butterice: za książeczkę płacisz 100 zł, to nie jest szkolenie z budowy generatorów magnetohydrodynamicznych za granicą. A jak by poszedł do urzędu pracy do pewnie by mu tę książeczkę za darmo zrobili, tak jak robią kursy na wózki widłowe itd itd. Miałem w rodzinie osobę która pracowała w pomocy społecznej. I zapewniam Cię, że problemem dla nich to jest przychodzenie trzeźwym co dziennie do pracy, i dlatego wolą żebrać.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 7) | raportuj
11 czerwca 2018 o 23:41

Ewentualnie znany lekarz. Tam możesz kogoś znaleźć nawet na jutro.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
29 maja 2018 o 23:22

Poruszasz dwie kwestie, to że w urzędzie nie musisz mieć muldunku nie oznacza, że instytucje NIEZALEŻNE OD URZĘDU nie będą go wymagały. Co PRYWATNY bank do urzędu miasta?

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
29 maja 2018 o 2:03

@szczerbus9: chodzi o to, że w takich firmach liczy się papier i ślad zostawianych wiadomości. Akurat praca w w wielkim zakładzie ma tę zaletę że masz mnóstwo możliwości wywierania wpływu. W małej kilkuosobowej firmie, właściciel jest pierwszy po Bogu i drugi po diable. Ale w zakładzie pracy jest zupełnie inaczej. Masz kilka przeróżnych form wywierania presji. Tylko musisz dać sobie pomóc. Przykłady: 1. Grupowo zgłosicie się po zapomogę na narzędzia do pracy, gdyż te od firmy się psują a musicie z własnych pieniędzy kupywać nowe. I stąd prosicie o zapomogę. 2. Przy kolejnej robocie, powiedz mistrzowi zmianowemu, że przyjdziesz pospawać za godzinę, bo np jedyne obcinaczki ma twój kolega, a drugich ci nie wydadzą bo te Twoje są niby dobre, choć nie przetną plastiku. 3. Anonimowe lub podpisany uwaga do działu bhp, że musisz pracować na zniszczonych i nie atestowanych narzędziach 4. Wiolokretne maile do brygadzisty. (można poprosić go by poszedł do magazynu razem z Tobą) 5.Pismo do przedstawiciela związków zawodowych. Na pewno macie ich kilka. 6. W kilku fabrykach w których pracowałem(jako firma zewnętrza lub jako pracownik), były akcje co byś ulepszył w firmie. Można tam też napisać tę sprawę. 7. Jak pracowałem na zmianach jako elektryk to mieliśmy zeszyt a później system komputerowy gdzie wpisywaliśmy wykonane prace. Było tam też miejsce na uwagi. np nie wykonano z powodu braku narzędzi. 8. przepatrz działy w swojej firmie, może jest parę osób wyznaczonych do pomagania pracownikom, 9. jeżeli uzbierasz kilka maili do brygadzisty oraz do kwaterunkowego na przestrzeni np dwóch miesięcy. To wydrukuj te maile i taki załącznik jest podstawą do rozmawiania z przełożonym twojego brygadzisty(u mnie był to główny energetyk, nie wiem kto jest nim u Ciebie). I powiedz, że nie dostajesz nowych narzędzi bo każą Ci płacić za zużyte stare. A boisz się zwolnienia, więc mimo ciężkiej sytuacji kupujesz własne narzędzia, bo inaczej dostajesz uwagi że za wolno pracujesz.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
24 maja 2018 o 22:59

To mówisz że firmę, zatrudniającą 1-2 TYSIĘCY pracowników nie stać na narzędzia? Czy Ty naprawdę pracujesz w Polsce a nie w Bangladeszu? Otóż sami sobie kopiecie dołek. Niech się komuś coś stanie to wy będziecie winni bo nikomu nie zgłaszaliście(mówię o trwałym śladzie) braku narzędzi, i to wy jesteście winni. Winni jesteście po pierwsze wy, bo zamiast iść z brygadzistą do magazynu, to sami robicie narzędzia. A droga jest taka, email do brygadzisty, dalej do kierownika. Dalej zgłoszenie do BHP, że pracujecie na nie atestowanych narzędziach i się boisz o własne zdrowie. A dalej do PiPu. To nie firma gdzie pracuje 10 pracowników. Takie zakładu mają całe działy odpowiedzialne za bhp. Jak np. wyślesz nawet anonimowe zdjęcie do PIPu z placu budowy gdzie nie są zachowane przepisy to jutro a najdalej za dwa dni mają kontrolę, gdzie kontrolerzy są wyczuleni że muszą coś znaleźć.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
24 maja 2018 o 22:44

@kierofca: Tu nie chodzi o to czy procedury są potrzebne, tylko o absurd jakim jest sam proces ich wprowadzania. Np że możesz szkolić jednego pracownika na dzień, ale nie musisz przy nim stać.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 18) | raportuj
16 kwietnia 2018 o 21:43

Mam taki kawał sytuacyjny ;) Co powstanie z połączenia pieszego, który ignoruje światła i nie patrzy zupełnie na innych uczestników ruchu z kierowcą bmw, który nie baczy na ograniczenia prędkości i wszędzie się wepchnie? Odpowiedź brzmi rowerzysta :) Ba Dum Tss

[historia]
Ocena: -5 (Głosów: 11) | raportuj
15 kwietnia 2018 o 20:43

Miesiąc za darmo pracować?!!!! Janusze biznesu, złodzieje i prywaciarze!!!! Mówcie i obrażajcie go, ale nie narzekajcie, że zarabiacie 2000 netto bez możliwości rozwoju i awansu. Albo narzekacie jak to chcą ludzi młodych i z doświadczeniem. Czy dlaczego po studiach nie zrobią ze mnie dyrektora tylko dostaje tę samą stawkę co człowiek po technikum. I z tej waszej frustracji głosujecie za 500+ bo przecież w Polsce nie ma pracy, i pytacie jak żyć albo wstawiacie kolejne memy o godnych zarobkach. Ale poświęcić JEDEN MIESIĄC z 40 LAT PRACY. To nie, macie "sfuj chonor".

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 3) | raportuj
8 kwietnia 2018 o 15:26

@Jorn: Nie zawsze masz taką możliwość. A najbardziej boli jak teraz przy okazji składania pitu wyliczysz sobie ile to płacisz na nfz i że za tę cenę byłbyś vip-klientem w prywatnej przychodni.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
27 marca 2018 o 21:24

@nikifora: Tu niestety młodzi a bardziej ich rodzice powinni podejść i zainterweniować, jednak z głupimi ludźmi nie tak łatwo się dogadać. A piekielny był jak najbardziej dziadek. Jednak jeżeli uważnie przeczytałeś mój komentarz to był on skierowany nie do historii ale do komentarza, w którym ktoś implikuje że nie ma czegoś takiego jak nie wypada.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
27 marca 2018 o 11:20

@Day_Becomes_Night: WYPADA -czasownik modalny (predykatyw) używany dla wyrażenia obowiązku, powinności, stosowności działania; powinno się, wypada, trzeba, potrzeba Jak trochę podrośniesz, założysz rodzinę. Poznasz rodzinę swojej żony/męża. Popracujesz trochę w pracy. TO zauważysz, że relacje między ludzkie rzadko są czarno białe. Że mówienie wszystkiego co się myśli nie jest ani miłe ani pożądane przez nikogo. Często będziesz musiał być miły dla kogoś kogo serdecznie nie lubisz. Bo jest to twój szef, osoba z którą pracujesz, brat żony. Zaś jeśli twój wujek ma 4 dzieci i byłaś na weselu każdego z nich to WYPADA zaprosić wujostwo na swoje wesele. To takie podstawy obcowania w rodzinie i w społeczeństwie. Oczywiście zawsze możesz być gburem mówiąc że nic Ci "nie wypada". Bo niby czemu mam komuś nie mówić, że jest idiotą a jego dzieciaki są tak samo głupie jak on? Bo nie wypada? Co to znaczy? Ja będę robił co będę chciał...

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
27 marca 2018 o 11:02

Też byłem wychowawcą na obozach sportowo-rekreacyjnych dla dzieci 7-13 lat. I powiem jedno, z takich koloni trzeba uciekać, dzwonić na sanepid. Bo gdyby doszło do ewakuacji to ty jako wychowawca odpowiadasz za to. Będziesz na jednej ławce z panią kierownik. Tak samo w razie wypadku w górach. Jak skończysz 18 lat to już nie traktują Cię jak dziecko i skoro wiesz, że potrzeba przewodnika, przeszkolenia, osoby uprawnionej to miałaś obowiązek to zgłosić i odmówić pójścia z wycieczką. Ja wiem, że to prosto się mówi. I że takie coś skutkowałoby zwolnieniem. Ale wszystko jest dobrze póki jest dobrze.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
19 marca 2018 o 9:51

Napisać pismo do producenta kamery o te 170stopni. I z takim pismem pójść do działu reklamacji.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
17 marca 2018 o 12:08

@mki: kobiety mają gorzej. Po pierwsze z tego powodu, że oddają mniej krwi, po drugie że mogą oddawać rzadziej, po trzecie ważne jest też w jakim punkcie okresu są.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 7) | raportuj
14 marca 2018 o 17:03

@Hideki: Nie pracuje i nie pracowałem w callcenter, ale sądzę że w sytuacji, w której ktoś by mnie obrażał też nie byłbym jakoś mocno zmotywowany do chęci zrozumienia. Jeszcze rozumiem gdy ktoś uznając swoją niewiedze z pokorą podchodzi do sprawy. Z drugiej strony podziwiam autora historii, że przez 20 minut wytrwał w tej bezsensownej dyskusji. Ja mam uczulenie na osoby bezczelne w swej tępocie.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 14 marca 2018 o 17:04

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
14 marca 2018 o 15:59

Pisać skargi. Nie jakieś długie żeby nie wyjść na frustrata, ale pisać. Bo potem się okazuje, że przecież nikt się nie skarży, więc pewnie wszyscy są zadowoleni.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 3) | raportuj
7 marca 2018 o 9:49

@kijek: Jeżeli jasno stawiasz warunki swoim partnerom to wszystko ok. Tylko z tym "nie ma nic gorszego" bym tak nie przesadzał. Ja rozumiem, że w obecnych czasach gdzie w mediach i telewizji jest promowana "wielka miłość i zakochanie" braknie czasem takiego podejścia racjonalnego do związków jakie było kiedyś. Nie chce też mówić, że kiedyś było idealnie, ale warto zastanowić się nad dawnymi małżeństwami z rozsądku a nie z miłości. Gdzie byli oni ze sobą szczęśliwi mimo niedopasowania. I co ciekawe małżeństwa "z miłości" to wymysł ostatniego wieku. Zachęcam do zainteresowania się głębiej tematem, mnie zmusił do wielu refleksji. Co do pani Żyły to wywlekanie spraw rodzinnych w internecie nie służy niczemu poza szkalowaniem i rozgłosem.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 5) | raportuj
6 marca 2018 o 15:20

@Bevmel: Co innego przy +3 stopniach chodzić za rękę z dziewczyną a co innego biegać w krótkich spodenkach. Dodatkowo deszcz, śnieg i wiatr. Myślę, że takie warunki dla młodzieży z liceum to dość ekstremalne warunki. Pamiętaj, że to nie była klasa sportowa.

[historia]
Ocena: 23 (Głosów: 23) | raportuj
5 marca 2018 o 20:24

@Ciejka: Ale z Ciebie hipokryta i idiota. Człowieka bez kultury nazwać wieśniakiem Ci przeszkadza bo obraża ludzi mieszkających na wsi, ale nazywanie takich ludzi "Januszami" już nie obraża ludzi mających tak na imię...

« poprzednia 1 2 następna »