Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

KatzenKratzen

Zamieszcza historie od: 31 marca 2017 - 11:37
Ostatnio: 19 sierpnia 2018 - 1:04
O sobie:

Szanuję Cię.
Zatem Ty szanuj mnie, proszę.
Będzie nam łatwiej żyć.
Naprawdę.

  • Historii na głównej: 59 z 66
  • Punktów za historie: 10092
  • Komentarzy: 994
  • Punktów za komentarze: 4270
 
poczekalnia
Wspominałam tu już parokrotnie moich Rodziców. To starsi, wspaniali ludzie. Mamy świetny kontakt. Myślę, że poniższe piekielności są wynikiem dużej różnicy wieku między nami (jestem jedynaczką, późnym dzieckiem) i zupełnie różnego pojmowania świata. Jestem już baaaardzo dorosła, mam drugiego męża, mam 12-letniego syna ale dla moich Rodziców wciąż jestem dzieckiem, którym trzeba kierować.

1.Jestem gruba. Bo jestem. Nie mam zamiaru zwalać tego na genetykę, tarczycę czy inne choroby. Po prostu jem w niewłaściwych porach, niewłaściwe rzeczy, jestem nieruchawa i jestem miłośniczką złocistego trunku. Moja wina. Imieniny mamy. Na stół wjeżdża okazały tort. Mama odbywa wewnętrzną walkę – pomiędzy dobrem jej dziecka i DOBREM jej dziecka. W końcu następuje konsensus: „Ty nie powinnaś tego jeść, grubasie!” Po czym na moim talerzu ląduje największy kawałek :) Zdołałam zjeść pół.

2.Dla odmiany tata. Przy kolejnej okazji imieninowej polewanie wódki. „Ty jesteś kobietą, ty nie powinnaś pić mocnych alkoholi!”. Po czym ląduje przede mną uczciwie nalana pięćdziesiątka :)

3.Mój syn. Jak wielu jego rówieśników gra w gry komputerowe. „Ten komputer i te gry to ogłupiają dziecko! Czemu mu na to pozwalasz?”. Syn zabrany na weekend do dziadków. Ląduje przed telewizorem. Kanał: Nickelodeon. Na moją uwagę, że przy grach strategicznych to przynajmniej trzeba trochę myśleć, kombinować itp lekceważące "Ale co ty tam gadasz, komputer robi wszystko sam!".

4.(powiązane z poprzednim). Mój wolny weekend! Taki naprawdę wolny, nie tylko od pracy. Rzadko się to zdarza, że jestem sama i NIC NIE MUSZĘ!. Syn u dziadków, mąż w pracy przez dwa dni. Mam wolne! Nic nie muszę! Weekend nerdowania!. W sobotę o 7 rano szczęśliwa jak młode prosię w wiosenny deszcz odpalam ulubioną grę, obstawiam się wszystkim, czego potrzebuję, żeby nie odchodzić od kompa i rozpoczynam lvlowanie. W południe telefon od mamy: „Co robisz?” Rozmarzona odpowiadam, że GRAM! Mama na to „No wiesz, tak głupio czas tracić… Telewizję byś pooglądała…:

Bardzo Was kocham, moi Rodzice!

Rodzice

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 25 (123)

1