Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Litterka

Zamieszcza historie od: 18 lutego 2011 - 22:44
Ostatnio: 16 sierpnia 2018 - 21:49
O sobie:

Wiem, że nie ma Wielkiego Zła. Jest tylko to zwykłe, powszednie. No i jeszcze zwykła głupota.

  • Historii na głównej: 27 z 30
  • Punktów za historie: 7842
  • Komentarzy: 1353
  • Punktów za komentarze: 8842
 
[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
12 sierpnia 2018 o 19:47

Nie wiem, może to kwestia konkretnego miasta, albo całej narodowości. Ja dojeżdżam do pracy rowerem w Cork w Irlandii i zdecydowanie wolę ulicę ze ścieżką rowerową, a nawet i bez, niż chodnik. Samochodom trudniej zmienić kierunek i wleźć pod koła. Za to piesi - łażą jak te święte krowy i do tego najczęściej zajmują całą szerokość nie tylko chodnika, ale i ścieżki rowerowej. Kiedy na takich zadzwonisz, tylko się obejrzą, ale nie zrobią miejsca, może czasem stwierdzą: "Aaa, no bo ty chcesz przejechać..."

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
3 sierpnia 2018 o 10:51

To raczej nie Cyganie lub Rumuni, tylko Travellersi. Zaraza cholerna!

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
22 lipca 2018 o 0:16

Jak się ma kwestia praw autorskich do takich nieautoryzowanych przeróbek?

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 12) | raportuj
29 marca 2018 o 10:45

@Kumbak: Nie, dziwna, że blokuje dostęp do maila służbowego. @kitusiek: Dzięki, udało się.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
29 marca 2018 o 10:01

@kitusiek: Niestety, ale te opcje mamy zablokowana. Taka dziwna firma, zablokowala nawet dostep do sluzbowego e-maila i stron branzowych... Zreszta, w domu poprawie :)

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
21 lutego 2018 o 9:00

@Lolitte: Zwróciłam, ale domagałam się też rekompensaty za straty moralne. Mam nadzieję, że chociaż ktoś w sklepie opieprz dostanie :/

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
12 lutego 2018 o 20:29

@glan: wysłać akt zgonu, a reszta zależy od stopnia pokrewieństwa - jeśli dziedziczysz ustawowo, to dowód tegoż - np. imię ojca w dowodzie osobistym, jeśli jesteś wykonawcą testamentu, to przyda się kopia testamentu. Do tego list przewodni i już. A swoją drogą - konsultant do dupy, powinien wiedzieć. Złóż na niego skargę, bo jego poziom obsługi jest żenujący.

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
10 lutego 2018 o 0:48

Dogomania? Ehhh... Akurat ta behawiorystka może mieć rację z uczeniem psa od podstaw. To mogłoby pomóc.

[historia]
Ocena: 47 (Głosów: 61) | raportuj
4 lutego 2018 o 16:10

Postawa swatającej piekielna, ale w jednym ma rację: czy to, że dziewczyna miała ciężkie życie, to znaczy, że naprawdę nie zasługuje na szczęście? Ja też jestem trochę zwichrowana i co? Do końca życia sama mam być? Nie, po prostu mam faceta, który mnie wspiera, też dowiedział się przez przypadek, ale żyjemy i jest nam dobrze.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
27 stycznia 2018 o 9:47

@Grav: Brytole tak, Centrica nie ;)

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
19 stycznia 2018 o 23:37

Tutaj chyba "Spotkamy się w sądzie" byłoby na miejscu.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
15 stycznia 2018 o 21:36

@Litterka: Ależ ja absolutnie nie strzelam focha. Pytam tylko ;)

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 9) | raportuj
14 stycznia 2018 o 23:08

Talu... Lubię Twoje historie, ale to ostatnie zdanie jest po prostu żenujące. Żebrolajkowanie? Nie masz odrobiny godności?

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
8 stycznia 2018 o 23:22

Niestety, uroki miejsca pracy... U mnie na szczęście jeszcze nie wyżerają, ale ostatnio miałam w szczelnym pojemniku barszcz powigilijny. Ktoś, kto ma takie samo pudełko otworzył, pewnie myślał, że to jego - spoko, też się kiedyś pomyliłam, otworzyłam czyjś pojemnik, postawił gdzie indziej - spoko, lodówkowy tetris też rozumiem. Ale pojemnik dokręcił lekko, na tyle, że zupę podniosłam i się oblałam :/

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 20) | raportuj
1 stycznia 2018 o 23:47

A mnie wkurza coś innego, a Ryanair jest mistrzem takich zagrywek. Informacja, że odprawa kończy się o jakiejś tam godzinie. Człowiek przylatuje z jęzorem na wierzchu, żeby się nie spóźnić, a o godzinie zamknięcia bramek nawet numeru bramki nie ma. To po co pasażer ma być wcześniej?

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 18) | raportuj
16 grudnia 2017 o 19:45

Na pewno nie było to ani miłe, ani przyjemne, taki smród na wejściu. Ale cóż, zdarza się, może dziewczyna po prostu zjadła, chciała chwilę odpocząć, a potem zapomniała wyrzucić, bo się spieszyła na wyjazd?

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
11 grudnia 2017 o 21:21

Panią sfilmować komórką, powiadomić Straż Miejską...

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
27 listopada 2017 o 15:12

@mijanou: A wiesz, ze cos w tym jest? Ostatnio od Tesciowej "otrzymalam" wielki robot kuchenny. Zawsze o takim marzylam, wiec podziekowalam i jestem szczesliwa posiadaczka ustrojstwa. Jednakze, przez to okazalo sie, ze mikser, elektryczna tarka do warzy i pare innych dupereli sie dubluja. Kolega, typ cwaniaczka, zdecydowal, ze on to sprzeda na facebookowej grupie, zrobil zdjecia i wystawil. Nic nie wskoral, pokornie oddal rzeczy i tyle z jego biznesu wyszlo. Zapytalam paru osob w pracy, czy nie potrzebuja takich sprzetow, kolezanka stwierdzila, ze sie wlasnie przeprowadza i przygarnela "z pocalowaniem w reke". A niech jej dobrze sluza. :)

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
26 listopada 2017 o 12:18

Hmmm... Jeśli nie wyolbrzymiasz i naprawdę jest takie kiepskie wygłuszenie, to chyba należałoby coś z tym jednak zrobić. Warto porozmawiać z sąsiadami, ale nie od razu z pretensją, tylko omówić problem. Bo tu widać złe wykonanie, zły dobór materiałów i takie tam. Trzeba ustalić winnego, bo może to wcale nie jest wina sąsiadów i oni nie wiedzą, jak to jest. Wiem, że można wykonać analizę akustyczną (ekspert mierzy poziom hałasu w mieszkaniu) i to jest chyba podstawa do jakich działań.

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
23 listopada 2017 o 21:18

Dyskusja dyskusją, potępienie pewnych postaw też na miejscu, ale z tego co pamiętam, to tam autor pisał, że zauważył po przyjściu do domu. Też by mi się nie chciało ganiać z powrotem. Chociaż, jeśli coś przy kasie okazuje się tańsze niż na metce, zawsze pytam, czy tak ma być. Tyle.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
18 listopada 2017 o 18:40

Też tak kiedyś miałam. Przepuścił mnie na przejściu uprzejmy kierowca, więc idę. Nagle - tylko poczułam, za przeproszeniem, wiatr na d*pie i zobaczyłam tył gościa, który minął mnie o parę centymetrów, bo nie raczył się zatrzymać...

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
12 listopada 2017 o 10:58

@Violae: Niby masz rację, ale zawsze pozostaje kwestia plagiatu i praw autorskich. Prawdopodobnie wrzucający nie jest autorem, więc dlaczego mamy go zachęcać do popełniania przestępstwa? Kradzież intelektualna, niezależnie jaka, jest kradzieżą.

[historia]
Ocena: 16 (Głosów: 16) | raportuj
29 października 2017 o 17:15

Już nie zliczę, ile razy po trzecim "przepraszam" po prostu się na chama przebijałam przez takie paniusie, bo im się łaskawie nie chce nawet nóg przesunąć. Nie wiem, co one/oni, bo i panowie się zdarzają, mają w głowach.

[historia]
Ocena: 17 (Głosów: 17) | raportuj
23 października 2017 o 21:39

No sorry, ale nie mogę.. Szkła za 350 zł to nie jest kosmiczna technologia. Kosmiczna technologia to zł 800 (tylko cztery maszyny w kraju do doboru okularów nawet nie do wady, a do gałki ocznej i wszystkie możliwe filtry). Także tego. Okularnica od zawsze :D

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1053 54 następna »