Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Nyord

Zamieszcza historie od: 5 kwietnia 2011 - 13:59
Ostatnio: 15 maja 2019 - 22:05
  • Historii na głównej: 47 z 88
  • Punktów za historie: 35317
  • Komentarzy: 101
  • Punktów za komentarze: 470
 
[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 14) | raportuj
15 maja 2019 o 22:05

@Wilczyca: w historii jest zaznaczone że turniej był ogolno dostępny. Nie brali udziału w nim tylko uczniowie tej szkoły a wszyscy chętni. Na drugi turniej zapisało się bardzo dużo drużyn w tym sporo "dorosłych" które dowiedzieli się za pięć dwunasta (2 dni przed startem finałów) że jednak nie wystąpią mimo że przeszli eliminacje. 3 edycji turnieju nie było bo dużo sponsorów się wycofało po zmianie regulaminu. Został tylko turniej szkolny który także został po pewnym czasie zaniechany.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
6 lipca 2018 o 14:23

@ElfiRasista: Miło mi! Może podpowiesz jak, skoro sądy po przesłuchaniu mnie i ojca umarzają sprawę po jednej rozprawie.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
6 lipca 2018 o 14:21

@zendra: Nie wywiozłem swoich maszyn przy pomocy matki dlatego że ojciec w godzinach pracy jest w domu. Jest praktycznie cały czas w domu. Do kochanki jedzie na noc i wraca. Natomiast jak chce wynająć wóżek widłowy to musze z tydzień wcześniej się umówić u nas jest taki czas oczekiwania. Maszyny obecnie wywiozłem.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
6 lipca 2018 o 14:17

@iks: Podział majątku w toku, jednak ojciec zgłasza absurdalne żądania. Może to robić na każdej rozprawie. Druga sprawa to taka że podział trwa już rok a były do tej pory tylko 3 rozprawy.

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 11) | raportuj
1 czerwca 2015 o 15:12

@imhotep: Kupiłem na lepszych:) Dużo lepszych około 10% taniej niż minimalna cena w tych dwóch salonach. A auto według specjalistów jedne z lepszych na rynku obecnie.

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 12) | raportuj
6 maja 2015 o 9:07

@bloodcarver: Co do własnej firmy zgadzam się z tobą połowicznie, ogólnie tak to działa, jednak w kurierce nie do końca to się sprawdza. Nowy kurier nie ma ogarniętego terenu przez co generuje straty w postaci nie dostarczonych paczek. Generuje straty sobie i firmie w której pracuje. Firmy mające umowy z firma kurierska mają zaznaczone kary za nie dostarczenie paczki. Kurier w umie także ma kare za nie dostarczenie paczki jednak jest to ułamek niektórych kwot. Przecież nikt za darmo nie chce pracować. Straty wizerunkowe także są spore, bo umowa może być nie przedłużona, co skutkuje mniejszymi dochodami. Tak to wygląda w uproszczeniu. Firmy kurierskie wolą mieć stałą załogę kurierów ponieważ oni mają cały czas kontakt z klientem i są twarzą firmy. Tylko w jednej firmie tak się dzieje. W innych najkrócej pracującym człowiekiem jest chłopak który jeździ już 4 lata. Co do studiów. Po studiach w wyuczonym zawodzie na najniższym stanowisku zarabiasz 2 razy mniej niż na kurierce, nawet kierownik z twoim wykształceniem zarabia mniej. Nie chciałbyś zarabiać wiecej jak znasz branże?

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
6 maja 2015 o 6:41

@Dedi: Ale siedzenie w "kiblu" i granie na komórce to jednak nie praca, na dodatek z dźwiękiem. Rozumiem jakby miał roztrój żołądka czy chory pęcherz, jednak udawanie nie przejdzie. @Dedi pracowałaś kiedyś na produkcji przy taśmie? Tam masz jedna przerwę bodajże pól godziny i masz ze wszystkim się wyrobić.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
6 maja 2015 o 6:38

Przepraszam za błędy, jednak pisanie na szybko piekielności w aucie nie ułatwia pisania bez błędów. Chętnie je wszystkie poprawie. Edit. Historii na głównej nie da się edytować:)

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 6 maja 2015 o 6:43

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
25 marca 2015 o 7:26

@MeYouBumBumNow: Jeżeli widzisz towar konkurencji to jednak wierzysz dla klienta że ma taniej bo tak by od nich nie brał. Prosta logika.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
25 marca 2015 o 7:24

@Sharp_one: Chłopie jeżeli jesteś jakiś kierownikiem to wiesz że czym droższy towar tym mniejszy narzut. To po pierwsze. Po drugie standardowym narzutem przynajmniej w mojej branży jest 40-60%. Po trzecie przykro mi to nie ja wymyśliłem ceny tylko rynek. Jeżeli rynek chce kupować za taką kwotę to ja nie będę walczył z rynkiem. Po czwarte czy napisałem że masz obowiązek kupowania Appla? Nie! To był tylko przykład. To samo można mówić o każdej firmie globalnej i firmach Polskich które produkują w Chinach/Tajwanie czy innym państwie trzeciego świata. Nike/Adidas/Puma/Conversy czy inne firmy obuwnicze narzut także ponad 200-300% jak nie więcej. Samsung/Sony także ma podobny narzut do Appla. To są przykłady. Nie wierze że nie używasz telefonu komórkowego czy ubrań bądź butów znanych marek. Jeżeli tak to sam wspierasz kapitalizm, o którym w tak krytyczny sposób się odnosisz. Napisałeś że każdy wasz kontrahent wie ile kosztują półprodukty. Wasz błąd moim nawet nie chce się sprawdzać bo sprzedaje drobnice. Mówiłeś także że opłaca się mi sprzedawać dla dystrybutorów taniej. Proste odchodzi mi dużo kosztów samochodowo-paliwych i magazynowych. Patrze że tego także nie rozumiesz. Skończ waść wstydu oszczędź.

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 12) | raportuj
24 marca 2015 o 18:10

@Sharp_one: Człowieku weź się nie pogrążaj do końca bo właśnie piszesz powieść a'la Marks o idealnym społeczeństwie i idealnych przedsiębiorcach. Piszesz frazesy które nie mają racji bytu w realnym świecie. Nie wiem ile masz lat i na jakim świecie żyjesz, ale po twoich słowach wątpię żebyś zarobił cokolwiek. Każdy chce sprzedać jak najdrożej bo wtedy ma więcej pieniędzy, przez co może sobie więcej kupić i poprawić swój byt. Było tak od zawsze. Naprawdę nie wiem w co wierzysz ale aktualnie piszesz po prostu bzdury które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Aktualnie to mnie obrażasz, a tacy "uczciwi" przedsiębiorcy o których piszesz wyżej po prostu nie istnieją.

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 13) | raportuj
24 marca 2015 o 11:54

@PiekielnyDiablik:Mniej więcej tak to wyglądało:)

[historia]
Ocena: 28 (Głosów: 30) | raportuj
24 marca 2015 o 11:46

@Sharp_one: Ceny są podane orientacyjnie w celu lepszego zrozumienia. Do tego wykazałeś brak jakiejkolwiek znajomości handlu i tematu. Po pierwsze przypuśćmy ze produkuje towar za 1zł( w tym jest prąd do maszyny, amortyzacja maszyn, matryce, półprodukty). Sprzedam go bez narzutu. Czyli niby jestem na zero tak? To liczmy jeszcze raz. Po pierwsze muszę opłacić VAT, ZUS i Dochodówkę. Towar muszę dowieźć do klienta czyli potrzebuje samochodu + paliwo. Następne koszta. Musze wynająć albo biuro rachunkowe albo kupić program rachunkowy i mieć komputer z oryginalnym oprogramowaniem. Musze także coś jeść i mieć gdzie mieszkać. Nigdzie nie napisałem że mam 200% narzutu. Napisałem tylko że o 300% podniosła cenę konkurencja. To jest właśnie kapitalizm. Chce coś w życiu osiągnąć dlatego postawiłem sporo na własna firmę i staram się na tym zarobić. Teraz jak mówisz że 300% narzutu to nie uczciwe, to wytłumacz mi jak Apple ma na swoich telefonach, tabletach czy innych ustrojstwach narzut od 500-1000%? Dlaczego "premium resellerzy" mają tylko od 5-12% narzutu? Gdzie tu jest uczciwość? Albo inny przykład bardziej bliski nam. Hurtownie potrafią sprzedawać całe palety piwa po 1gr butelka. Ta sama butelka w promocji w sklepie kosztuje powiedzmy 2 zł. Gdzie tu jest uczciwość?

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
23 grudnia 2014 o 12:52

@Morfeusz: Dzięki za zwrócenie uwagi, literówka, word nie podkreślił. Zgadzam się ze 900 zł to mało, jednak stan budynku w którym miałbym urzędować był bardzo słaby. Nie ocieplony, ten gumolit porwany. Ogólnie słabo, a jak chcesz handlować wykończeniówką i metalami to trochę nie halo że twój sklep przypomina ruinę prawda. Jak pisałem w historii trzeba było włożyć około 10 tys. na remont. GS nie chciał tego pokryć, ja mogłem ale przy zmniejszonym czynszu. Coś za coś. Żeby nie było że po pół roku się zwijam ze sklepu i jestem bardzo stratny ze względu za remont, a GS może podnieść cenę wynajmu, bo standard budynku urósł. Nie dogadaliśmy się co do kwestii remontowych.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 15) | raportuj
19 grudnia 2014 o 9:10

Niestety nie kawał, jak nie którzy tutaj piszą. Nie chciałem jakoś rozciągać tej historii ale nie którym muszę wyjaśnić kilka rzeczy. Będąc w Turcji te 3 dni, jeździłem taksówkami może z 15-20 razy i z każdym dało się dogadać po angielsku, w każdej firmie w której byłem były osoby które znały m.in. angielski i niemiecki W jednej natomiast była osoba mówiąca po francusku, natomiast właśnie ostatnia firma która miałem odwiedzić po transporcie z turecko-polskim taksówkarzem miała że tak się wyrażę na stanie osobę mówiącą po Polsku, ponieważ mają kilku klientów z Polski. Nie miałem wizytówki firmy, bo wyjazd był dogrywany miesiąc wcześniej, wszystko było robione internetowo. Miałem jedynie napisane fonetycznie: Firma Taka, jednak widać mój Turecki nie był zrozumiały dla Turka. Po Turecku umiem dzień dobry i dziękuje. To są podstawowe zwroty. Miałem ze sobą rozmówki jak już wspominałem w historii, jednak nie było tam napisane jak powiedzieć: Fabryka kół zamachowych i łożysk kulkowych im. Buraka Yalmiza w dzielnicy portowej. Dlaczego tak? Bo zostałem zapewniony że jak powiem jaka fabryka i w jakiej dzielnicy, każdy taksówkarz tam trafi. Przykro mi nie jestem poliglotą, a zapewnienia z firm które odwiedziłem mówiły mi że w Izmirze praktycznie każdy rozmawia po Angielsku bo to miasto przemysłowe i codziennie odwiedza je tysiące osób chcących załatwić interesy. Co do taksówkarza wyszedłem za wcześnie z hotelu, po 9 rano bym miał cały szwadron taksówek i pewnie bym trafił na kierowce posługującego się angielskim. A "mój" kierowca mieszkał 6 czy 7 lat w Warszawie i pracował w fabryce dywanów czy innej hurtowni, sprowadzanych właśnie z Turcji. Stąd znał Polski. Sorry że tak długo jednak lubię wyjaśniać sytuacje.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
27 października 2014 o 17:14

@MrSZ: A kto mówi że o niego nie dbam, tylko trzeba najpierw umieć mi go zabrać. A ta lojalka dużo tutaj mnie ratuje:)

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
27 października 2014 o 15:41

@UglyDream: Widzisz a konkurencja tylko zlecenie na 1200 zł na rękę, podstawy 3% od sciągnietych pieniedzy, a jak za dużo zaczniesz zarabiać to zabierają punkty na których własnie tą prowizje wypracowujesz. Po co dać zarobić swoim pracownikom jak lepiej wysłać kurierem.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
27 października 2014 o 15:10

@UglyDream: Firma z jakiego regionu Polski?

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 16) | raportuj
27 października 2014 o 15:08

@shango: W tej branży zarabiasz właśnie na prowizji. Nie które firmy nawet nie proponują podstaw, tylko na prowizjach. Wole dać chociaż mało zarobić na urlopie niż w ogle nie dbać o pracownika na urlopie.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 14) | raportuj
27 października 2014 o 15:05

@Xirdus: Doskonale wiedzieli ile zarabia, jedna zasada, dużo wiedz o sobie, jeszcze wiecej o konkurencji. Wiedzieli ile zarabia mniej wiecej z prowizji, to nie znali podstawy? Nie chce mi się wierzyć. Chodziło tylko o baze danych. Pracownik im potrzebny nie był. Zresztą jak wysyłają paczki z towarem, a obok sklep odwiedza przedstawiciel żeby tylko prowizji nie zapłacić od sprzedaży. Chyba chora sytuacja?

[historia]
Ocena: 33 (Głosów: 41) | raportuj
27 października 2014 o 14:20

Nie wiem na jakich negocjacjach byłeś do tej pory ale jak chcesz zachęcić kogoś do pracy u siebie w taki sposób jak tu został pokazany to znaczy że mało wiesz o handlu. Przyjmijmy że dostałeś ofertę z konkurencyjnej firmy i oni proponują Ci jakies 30% niższe zarobki, a ty je przyjmujesz bo zostałeś przez nich zauważony?! Gratulacje jesteś pracownikiem roku!

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
5 marca 2014 o 14:51

@kalulumpa: Podlaskie

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 4) | raportuj
5 marca 2014 o 14:40

@tatapsychopata: A da się podłączyć neta bez karty sieciowej?

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 15) | raportuj
4 października 2013 o 18:38

Ono tak niby kilka ale musieliśmy ręcznie ciąć, wymierzać, schody były monstrualnej szerokości, plus jakieś zagięcia. Sporo roboty.

[historia]
Ocena: 45 (Głosów: 45) | raportuj
3 października 2013 o 16:45

Żem tego im nie podpowiedział, ale wątpie żeby chcieli ten popiół na granitowe schody.

« poprzednia 1 2 3 4 5 następna »