Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

OSP

Zamieszcza historie od: 13 lutego 2012 - 14:42
Ostatnio: 2 września 2020 - 9:37
  • Historii na głównej: 62 z 103
  • Punktów za historie: 30804
  • Komentarzy: 239
  • Punktów za komentarze: 1167
 

#86784

(PW) ·
| Do ulubionych
Powódź.

Pompujemy 4 pompami wodę na drugą stronę drogi wojewódzkiej bo przepust pod nią jest częściowo zablokowany i nie nadąża odprowadzać wody. Żeby nie blokować całkiem ruchu razem z policją zrobiliśmy "wahadełko" i puszczamy ruch przez mostki przejazdowe (https://cn.strefa998.pl/283-large_default/mostek-52-75-110-75-52-drewniany.jpg)

Tylko że niektórzy "kierofcy" usilnie się starali je ominąć nie zważając na to że w ten sposób psują nam pompy. Ale hitem pompowania był facet, który potraktował nasze mostki jako "hopkę" i wjechał na nie z prędkością ok. 60 km/h. Potem był bardzo zdziwiony i zły bo poszła mu miska olejowa.

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 116 (118)

#86679

(PW) ·
| Do ulubionych
Fałszywe alarmy bombowe w trakcie matur to już chyba u nas tradycja.

Poniedziałek 8:10 syrena wyje. Kontakt do dyżurnego i wyjazd do szkoły do alarmu bombowego. Oczywiście fałszywy.

Wtorek 8:00 syrena wyje. Znowu kontakt do dyżurnego i znowu wyjazd do szkoły do alarmu bombowego. Oczywiście fałszywy.

Dzisiaj 8:15 syrena wyje. Znowu kontakt do dyżurnego i znowu wyjazd do szkoły do alarmu bombowego. OCZYWIŚCIE ALARM FAŁSZYWY.

Jak bym dorwał tego idiotę to bym mu nogi z dupy powyrywał i przyszył na odwrót.

Matury

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 144 (154)

#86547

(PW) ·
| Do ulubionych
Mój sąsiad to idiota.

Jakąś godzinę temu sąsiadka przyleciała do mnie z krzykiem:"Sąsiad ratuj! Ratuj tego mojego debila!"

Co się okazało, jej syn znalazł gniazdo szerszeni i chciał je usunąć. Tyle że od "chcieć" do "potrafić" daleka droga. Gniazdo było tuż pod kalenicą, więc postanowił je strącić i wrócić po nie wieczorem. Nie zabezpieczył się odpowiednio i upieprzyło go 5 szerszeni.

Jedyne co mogłem zrobić to kazać wezwać karetkę i obserwować dzieciaka do jej przyjazdu.

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 122 (146)

#86546

(PW) ·
| Do ulubionych
Niektórzy "rowerzyści" wcale nie mają instynktu samozachowawczego.

Jadę samochodem drogą gminną czyli dość wąską, koło drogi jest chodnik. Chodnikiem jedzie młoda rowerzystka, w pewnym momencie nagle zjeżdża mi pod koła, nawet się nie rozglądając. Niestety ją potrąciłem.

Efekt? Rozbite czoło, otarcia na rękach i zepsuty rower. Oczywiście zaraz wezwałem też pogotowie i policję.

Nie, nie mogłem odbić, żeby nie doprowadzić do potrącenia, bo z naprzeciwka jechał dość rozpędzony nowoczesny ciągnik z przyczepami, a samobójcą to ja nie jestem.

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 166 (178)

#86427

(PW) ·
| Do ulubionych
Psia mać!

Tyle się mówi o tym, żeby przy silnym wietrze nie palić różnych śmieci typu gałęzie/uschła nać/suche liście/etc., a ludzie i tak palą.

Idiotów palących takie ogniska można zaś podzielić na 2 grupy:

1) trawy: nasz idiota swoim ogniskiem spowodował pożar traw/nieużytków (siły do zażegnania kryzysu: PSP + lokalna OSP),

2) trawy+: nasz idiota swoim ogniskiem spowodował pożar traw/nieużytków i dodatkowo lasu/balotów z sianem/stodoły/etc. (siły do zażegnania kryzysu: PSP + 3-7 jednostek OSP).

W obu przypadkach sprawa jest obecnie kierowana do sądu, który nakłada wedle uznania grzywnę od 5 tysięcy złotych wzwyż.

Moja OSP była w tym tygodniu przy 7 pożarach traw i 3 razy do lasu. Wnioski zostawiam wam.

PS. Wiecie, na jaką odległość może przenieść ogień szyszka sosnowa?

800 metrów.

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 134 (140)

#86395

(PW) ·
| Do ulubionych
Siedzimy wczoraj na zabezpieczeniu w naszej remizie (zalecenie Komendy Wojewódzkiej na czas epidemii) i przyjechali do nas policjanci.

Policja dostała bowiem zawiadomienie o nielegalnym zgromadzeniu na terenie remizy. Jak nam zacytowali:"Huczna impreza na ponad 20 osób, przyjedźcie to przecież poważne złamanie zasad kwarantanny narodowej."

Ta, sześciu chłopa w mundurach czekających na ewentualne wezwanie rozkręciło huczną imprezę.

"Życzliwi"

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 115 (123)

#86343

(PW) ·
| Do ulubionych
Cholera jasna zaraz mnie strzeli.

Od rana od godziny 10 mieliśmy 6 wyjazdów do pożarów traw, normalnie ludzie poszaleli od tego Coronavirusa. Siedzą w domu, a że nie mają co robić to trawy podpalają.

Ostatnie dwa wyjazdy to jakby ktoś specjalnie szukał trudno dostępnych miejsc, żeby tam wypalić.

Wyjazd przedostatni był głęboko w pola, miejscami przez grząskie drogi. Wynikiem czego auto z PSP się zakopało i trzeba było je wyciągnąć ciągnikiem.

Ostatni(mam nadzieję) był także daleko w pola, co prawda po lepszych drogach, ale palił się też las samosiejka.

Zaczynam fantazjować o karze tortur dla trawowypalaczy.

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 208 (220)

#86340

(PW) ·
| Do ulubionych
Ludzka głupota często powoduje pożary.

Facet wyniósł popiół za dom. Przy dzisiejszym wietrze wysypał go i poszedł do domu. Pół godziny później pali się jego łąka i przylegający do niej las.

A wystarczyło zalać popiół wodą, żeby temu wszystkiemu zapobiec.

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 115 (119)

#86033

(PW) ·
| Do ulubionych
Szwagier chyba mnie znienawidził.

Remontował dom odziedziczony po wujku. Jako, że ode mnie do tego domu jest ok. 200 km, to nie bardzo mogłem mu pomóc i doradzić (to chyba z perspektywy czasu ważniejsze). Miesiąc temu skończył i zaprosił na "parapetówkę".

Pojechaliśmy z moją żoną na imprezę. Ja zaś z ciekawości obejrzałem sobie cały dom. Po zwiedzaniu mówię do szwagra: "Wiesiek w razie jakiegokolwiek pożaru, to wy się nawet nie obudzicie, a nawet jeśli, to zmieniłeś ten dom w śmiertelną pułapkę" - i zacząłem mu wyliczać błędy, które popełnił:

1) Piec "trociak" z otwartym popielnikiem w celu dostępu powietrza do spalania i zmagazynowanie opału w kotłowni ("Wymień go jak najprędzej").
2) Brak drzwi do kotłowni ("zasłonka wystarczy, hehe").
3) Jedno wyjście i to tuż obok kotłowni.
4) Na korytarzu na ścianach boazeria, a na suficie drewniane kasetony ("jak się to zajmie, to wytworzy ci do 800 stopni Celsjusza na korytarzu").
5) Brak drzwi do sypialni.
6) Brak jakiejkolwiek czujki dymu ("najtańsza kosztuje 20 złotych, kup jak najprędzej").

Impreza dla nas skończyła się wielką kłótnią ("O nie pomógł, a teraz się mądrzy! Wielki strażak z OSP w Pipidówce Mniejszej"), po której trzasnąłem drzwiami i pojechałem do domu. Wszystkim którzy uważają że mój szwagier jednak ma rację polecam obejrzeć:

Jest to kampania http://cfbt.pl/, gdzie bardzo dobrze wytłumaczyli jakie zagrożenia niesie ze sobą pożar w domu.

Skomentuj (51) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 152 (168)

#86022

(PW) ·
| Do ulubionych
Dlaczego molochy typu PKS, Poczta Polska i PKP nie radzą sobie na wolnym rynku? W skrócie: złe zarządzanie i biurokracja.

Wypadek samochodu ciężarowego Poczty Polskiej. Na drodze wojewódzkiej pani wpadła w poślizg i zderzyła się czołowo z ciężarowym. Kierowca ciężarówki wyszedł z wypadku bez szwanku, a pani w ciężkim stanie trafiła do szpitala.

Niestety uszkodzenia ciężarówki wykluczały dalszą jazdę. I tu zaczyna się cyrk. Kierowca musiał SAM zorganizować pomoc drogową i ją opłacić. Panowie z pomocy drogowej uznali że ciężarówki nie da się holować na zwykłym holu, tylko trzeba podnieść ją na "widelcu", ale oni nie będą ryzykować i holować z pełnym ładunkiem.

W efekcie trzeba czekać na drugą ciężarówkę poczty, która pojawia się dopiero po 3 godzinach. Po godzinie przeładunku możemy w końcu odblokować drogę wojewódzką.

Dla porównania wypadek "TIRA" DHL:
Pół godziny po zadzwonieniu na infolinię DHL przez dyżurnego na komendzie(kierowca w szoku, niekomunikatywny) pojawia się dwa samochody ciężarowe tej firmy, a 10 minut później brygadzista i czterech pracowników do przeładunku.

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 171 (191)