Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

RedWolf

Zamieszcza historie od: 6 kwietnia 2023 - 21:11
Ostatnio: 9 stycznia 2024 - 5:57
  • Historii na głównej: 2 z 3
  • Punktów za historie: 217
  • Komentarzy: 16
  • Punktów za komentarze: 43
 
zarchiwizowany

#90660

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Klatki schodowe - temat w wielu blokach

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -9 (21)

#90382

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Niedawno byliśmy na urodzinach mamy mojego narzeczonego. Kilkanaście osób, trójka dzieci, w tym jedno nasze.

Po zjedzeniu tortu przyszedł czas na "coś mocniejszego". Ja alkoholu nie piję - nie lubię tego smaku i zwyczajnie nie odpowiada mi to, jak się po spożyciu czuję.

Niektórzy pili drinki, panie głównie wino. Ja grzecznie odmówiłam i poprosiłam o herbatę. Co usłyszałam? Że jak to tak bez kieliszka, że rozluźnię się, a po kolejnych odmowach padło pytanie o to, czy jestem w ciąży.

Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie to trochę przykre, że dorośli ludzie nie potrafią uszanować czyjejś decyzji, a spotkania towarzyskie według nich muszą być okraszone alkoholem.
PS Dodatkowo jestem zdania, że jeśli rodzice mają pod opieką dziecko to minimum jedno z nich musi być trzeźwe, żeby w razie co móc np. jechać z dzieckiem do szpitala.

urodziny

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 106 (116)

#90335

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Mieszkańcy mojego miasta mają pretensje do burmistrza, że nie ma u nas żadnych atrakcji. A po co ma wydawać pieniądze, skoro zaraz wszystko jest zdewastowane?

1. Plac zabaw. Mieszkam na osiedlu, między blokami są place zabaw, ale oprócz tego na wolnym terenie burmistrz wybudował "lepszy" plac zabaw - więcej atrakcji, dostosowany również do bardzo małych dzieci. Oczywiście jest regulamin: dzieci do określonego wieku mogą tam być tylko pod opieką rodzica, zakaz palenia i zakaz wprowadzania zwierząt. Ile osób się stosuje? Może z 30%. Ostatnio zwróciłam jednej pani uwagę, że jest zakaz wprowadzania zwierząt, a ona nie dość, że przyszła z psem, to jeszcze bez smyczy. Nie spodziewałam się, że usłyszę taką wiązankę przekleństw, tym bardziej w obecności dzieci. Wieczorem plac zabaw zamienia się w miejsce do picia alkoholu przez okoliczną młodzież, często są zostawione na całym placu puste puszki i butelki. Niestety kilka atrakcji również na tym ucierpiało.

2. Rynek. Kiedyś był to po prostu pusty plac na środku miasta. Burmistrz zrobił ładną kostkę, ławki, małą fontannę. Obok jest lodziarnia, więc fajne miejsce, żeby usiąść i pogadać. A ludzie wyprowadzają tam psy. To, że wyprowadzają je to pół biedy, ale nie sprzątają po nich. Sama miałam psa i wiem, że sprzątanie psich odchodów nie jest najmilszą rzeczą na świecie, ale skoro ktoś się na zwierzę zdecydował to powinien o tym pomyśleć. Nie jest fajnie iść i wdepnąć w niespodziankę.

3. Park. Był on stary, teraz po remoncie jest bardzo fajny - skatepark, plac zabaw, boiska do gry w piłkę nożną i w koszykówkę. Do tego sporo miejsca do spacerowania. Park został odnowiony niedawno, wczoraj byłam tam pierwszy raz. Kilka drzewek złamanych, popisane spreyem atrakcje skateparku, na placu zabaw puste butelki po piwie.

Ja się wcale nie dziwię, że u nas w mieście nikt nie chce nic robić i atrakcji jest tak mało. Jest sporo terenu, który można jeszcze zagospodarować - była mowa o basenie. Ale widząc to, jak ludzie nie potrafią uszanować tego, co mają to szczerze wątpię, że ten basen powstanie...

miasto

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 122 (128)

1