Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Satsu

Zamieszcza historie od: 11 września 2013 - 19:54
Ostatnio: 7 maja 2022 - 10:36
  • Historii na głównej: 92 z 98
  • Punktów za historie: 28384
  • Komentarzy: 258
  • Punktów za komentarze: 2260
 
[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
13 stycznia 2022 o 14:25

@vezdohan: Takie rozwiązanie działa gdy mam jakiekolwiek pojęcie o strategii działania danej firmy. W tym przypadku zaczynałem pracę w nieznanej mi do tej pory dziedzinie biznesu. Czyli na samym starcie wiedziałem jak działają systemy DMS, dowiedziałem się jakie elementy istniejące w systemach DMS mam zaimplementować i potrzebna mi była tylko strategia biznesowa (np. dokument X ma na początek trafić działu Y by tam podjęto decyzję czy kierować dokument do poddziału A czy B, a następnie gdy wybrany zostanie dział A to do sprawy ma zostać dołączony dokument Z i tak dalej i tak dalej). I to jest to czym miała się zająć pani Arletka. I nie ma tutaj żadnej decyzyjności tylko wyłożenie mi krok po kroku co dzieje się z każdym dokumentem. Ps. Tak wiem istnieją edytory strategii dla systemów DMS, ale w tym przypadku szefo wolał abym to ja ją zaimplementował. Plus napisanie takiego edytora też swoje kosztuje.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 13 stycznia 2022 o 14:27

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
11 stycznia 2022 o 14:35

@clockworkbeast: Tak moja rodzina jest dość duża, zarówno od strony mojej jak i mojej żony. Moja babcia ma aktualnie 21 wnuków a do tego ma też sześcioro rodzeństwa, którzy w większości również mają dość dużo wnucząt. Plus wszyscy mieszkamy w miarę blisko siebie, więc i kontakt nawet z tą dalszą rodziną się utrzymuje.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 10) | raportuj
11 stycznia 2022 o 10:37

@digi51: Mam spora rodzinę a co za tym idzie część jej członków lubi odwalać różnego rodzaju piekielne akcje. A jako, ze jesteśmy na stronie, która nazywa się piekielni to chyba oczywiste, że będę tutaj pisał o kuzynce, która coś odwaliła a nie o kuzynie, który jest managerem w wielkiej korporacji i żyje sobie spokojnie swoim życiem. Więc tak, duża część mojej rodziny zalicza się raczej do prostych ludzi, którzy raz na jakiś czas odwalą jakąś piekielną akcję, ale jest też część która odnosi dość duże sukcesy. Jednak ze względu na specyfikę tej strony raczej nie piszę tutaj o tej drugiej części.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 10) | raportuj
10 stycznia 2022 o 21:09

@glan: Pomysł zatrzymam w pamięci jakby trafił się jakiś bardziej oporny na argumenty przypadek :D

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 19) | raportuj
10 stycznia 2022 o 18:12

@Armagedon: A słyszałeś o czymś takim jak zmiana pracy? Ze wszystkich tych osób, które opisuję nie pracowała tylko znajoma babki ciotecznej (kucharka) oraz wujek z problemami z kręgosłupem. No i oczywiście kuzyn elektryk, ale on jeszcze niepełnoletni jest. Tylko jaki to ma wpływ na historię?

Zmodyfikowano 2 razy Ostatnia modyfikacja: 10 stycznia 2022 o 18:14

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
4 października 2021 o 18:14

@digi51: A moje doświadczenie pokazuje zupełnie odwrotnie. Za czasów studiów wynajmowałem dwa mieszkania. Jednym zarządzała firma i tutaj nigdy nie było żadnych problemów, każda zgłoszona awaria była naprawiana w maksymalnie trzy dni robocze. Natomiast drugie od osoby prywatnej, z którą musiałem się wykłócać o każdą pierdołę. Pośród moich znajomych również panuje opinia, że lepiej brać mieszkanie zarządzane przez firmę. Czyli wychodzi jak zawsze, zależy jak trafisz.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 9) | raportuj
19 sierpnia 2021 o 8:18

@Ohboy: Dokładnie ta sama, bez ostatniego akapitu. Paweł nie jest zbyt dobry w pisaniu, więc poprosił o to mnie.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 19 sierpnia 2021 o 8:18

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
16 sierpnia 2021 o 20:49

@Armagedon: W poczekalni u lekarza, ze względu na stan zdrowia bywam średnio raz na miesiąc. Znane mi są doskonale przypadki "ja tylko o coś zapytać" i stosuję dokładnie tą samą technikę. Jednak według moich obserwacji wychodzą trzy typy ludzi postawionych w takiej sytuacji i ich częstość występowania rozkłada się szokująco w miarę równo. Pierwszy typ to rzeczywiście osoba, która chciała się zapytać o jakąś pierdołę i tutaj nie ma problemu. Drugi typ przedstawiony przed obliczem LEKARZA czerwienieje i ucieka z gabinetu. Natomiast trzeci typ zaczyna się awanturować, wyklinać wszystko dookoła i przywoływać swoje wyimaginowane prawa. W tym momencie czekam na reakcję lekarza. I uwierz mi, zdarzają się tacy, którzy stwierdzają, że krzykacz ma pierwszeństwo aby mieć tylko święty spokój. I po takiej reakcji dopiero ja zaczynam się awanturować...

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
16 sierpnia 2021 o 19:33

Czy mógłbym prosić administrację o nieedytowanie moich historii? Fragment: "Do mnie się już nie odezwali, ale dochodzą mnie słuchy, że ich historia o tym jakim to złym człowiekiem jestem krąży już po całej rodzinie." Brzmiał mniej więcej tak: "Do mnie się już nie odezwali, ale dochodzą mnie słuchy, że ich historia o tym jakim to gburem, chamem i skąpcem jestem krąży już po całej rodzinie." Ja rozumiem poprawę jakiś rażących błędów, ale jeśli piszę, że byłem gburem, chamem i skąpcem to mam pozostać gburem, chamem i skąpcem. Tym bardziej, że to zdanie miało na cel, poprzez użycie słowa skąpiec, wytłumaczenie tym co przez całą historię nie zrozumieli, że mojej rodzince chodziło tylko o mój hajs. Poza tym gdy piszę jakąś historię to staram się konstruować zdania tak aby miały jakiś wydźwięk. A w tym przypadku (przynajmniej według mnie) zamiana gbura, chama i skąpca na złego człowieka całkowicie spłyca to zdanie. Tak samo w jednej z poprzednich historii o moich niepełnoletnich kuzynkach padło takie zdanie: "dziewczyny palą... przepraszam wapują liquidy 0 (ehe, a jedzie mi tu czołg?)" Ze zdania zostało usunięte 0, co jest ważną informacją. Liquidy 0 są to liquidy bez nikotyny. Przez jego usunięcie to zdanie całkowicie straciło sens.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 11) | raportuj
15 sierpnia 2021 o 0:57

@cn77: Zajawka, potocznie zainteresowanie czymś, chęć do zrobienia czegoś, pasja. Szczerze mówiąc używam tego stwierdzenia od dzieciaka i nigdy nie spotkałem osoby, która by go niezrozumiała.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
15 sierpnia 2021 o 0:48

@Grav: Zgadzam się w 90%, gdyż już nawet w przypadku B2B pracodawca bardzo często zapewnia sprzęt i jego serwisowanie. A co do historii, to przytoczyłem tą anegdotę z zamiarem zwrócenia uwagi, że praktycznie żaden poważny pracodawca w dzisiejszych czasach nie patrzy na przebyte praktyki (nie licząc zawodówek). Bo czym są te trzy miesiące, zakładając, że masz skończone technikum i inżynierkę.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
14 sierpnia 2021 o 20:08

Ogólnie z tym wolnym czasem to bym się nie rozpędzał. Co prawda na etacie pracuję tylko 7 godzin (niepełnosprawność), ale po godzinach ogarniam różnego rodzaju kursy, czytam książki, czyli w skrócie dokształcam się. Dlatego staram się nie mieć na raz więcej niż 1-2 uczniów. A udzielam korepetycji bo tak jak już wspomniałem lubię uczyć. Gdyby nie fakt, że nauczycielskie pensje to śmiech na sali, to pewnie zostałbym nauczycielem w technikum, albo wykładałbym na uczelni.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 13) | raportuj
13 sierpnia 2021 o 21:35

@maat_: Bo lubię :)

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
13 sierpnia 2021 o 14:00

@Lypa: Chyba nigdy mi to do łba nie wejdzie :D Widzę "że" i z automatu mi się przecinek wciska.

[historia]
Ocena: 21 (Głosów: 27) | raportuj
13 sierpnia 2021 o 13:28

@Morog: Tak pośladkami. A co?

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
30 lipca 2021 o 7:29

@afr0dyzjak: Dziękuję za komplement, a co do pytania to jestem żonaty. A jeśli chodzi o moją umiejętność pisania to za dzieciaka pochłaniałem książkę za książką i pisałem masę opowiadań fantasy i sci-fi. Poza tym nadal bardzo często zdarza mi się popełniać proste błędy, jak przecinek w "jako że" wytknięty mi w pierwszym komentarzu.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 9) | raportuj
29 lipca 2021 o 18:20

@gmorekk: I tak stwierdzam, że twoja żona musi mieć potwornego pecha. Również robię rowerem dziennie około 40-50 km, noszę okulary, ale nie wymieniałem ich od dobrych 6 lat, więc mogę nawet w nich mieć podobną wadę wzroku jak twoja żona i ostatni raz złapałem gumę jakieś 3 lata temu. I nie twierdzę, że nie jest to piekielne w żadnym razie. Ile jadu już wyplułem musząc manewrować psem na smyczy pomiędzy rozbitymi butelkami tak żeby sobie łap nie poraniła.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
28 lipca 2021 o 18:37

Tak trochę nie na temat, ale czy wy też widzicie, że na przycisku skomentuj jest informacja o tym, że pod historią jest 10 komentarzy, a tak na prawdę jest ich 9? Pierwszy raz się z czymś takim spotykam.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 28 lipca 2021 o 18:38

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
28 lipca 2021 o 12:39

@Pantagruel: Przetłumacz sobie project manager i porównaj z nazwą mojego stanowiska. Nie używam angielskiej nazwy tylko dlatego, że już zostałem za to na tej stronie skrzyczany :D Jeśli chodzi o zakres moich obowiązków to należą do nich: - organizacja pracy w projekcie (program jest cały czas rozbudowywany plus raz na jakiś czas dostajemy jakieś taski od kontrahentów) - przeprowadzanie szkoleń - kontakt z kontrahentami w ramach obsługi posprzedażowej - i jak zostaje mi trochę czasu (a często zostaje) to pomagam programistom z robotą Wiedziałem z czym będzie się wiązać przyjęcie tego stanowiska a ostatni akapit historii ma pokazać tylko ironię życia. W żaden sposób się nie żalę bo doskonalę wiedziałem na co się piszę.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 28 lipca 2021 o 12:40

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
28 lipca 2021 o 12:23

@Michail: Tak zgadza się.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
19 lipca 2021 o 7:33

@kamil1024: W momencie gdy usłyszałem znajomości jakich technologii wymagają, to już wiedziałem, że to będzie kupa a nie oferta. Natomiast rozmowę kontynuowałem z czystej ciekawości. Poza tym powiedziałem, że jestem programistą bardziej backendowym bo taka jest prawda, ale nie wyklucza to faktu, że mam wiedzę i umiejętności aby ubiegać się o stanowisko senior full stack'a. Poza tym zauważ, że pani rekruterka proponowała mi stanowisko czysto fronendowe gdy w moim CV stosunek znajomości technologii backedowych do frontu wynosi jakieś 65% do 35%.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 19 lipca 2021 o 7:34

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 13) | raportuj
13 lipca 2021 o 14:12

@Blekotek: Zamierzone, tekst z kiepskich (nie pamiętam jaki odcinek) też go uwielbiam :D

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
28 czerwca 2021 o 10:52

@Error505: Właśnie dlatego pominąłem ten szczegół. Również nie kojarzę ronda przed którym nie byłby tego znaku.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 13) | raportuj
28 czerwca 2021 o 8:36

@louie: Na rondzie pierwszeństwo ma osoba znajdująca się już na rondzie, czyli w tym przypadku mój tata.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 12) | raportuj
27 czerwca 2021 o 21:00

Historia piekielna i bardzo bliska tego co przeżywał mój bliski przyjaciel, ale napisana tak tragicznie, że nie da się tego czytać. Jest to niestety obraz życia wielu polskich rodzin. Produkcja (wybaczcie, ale tego się nie da nazwać inaczej) dzieci aż do odcięcia, po refleksji zabieg, a w tle alkohol i patologia. Smutne.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 następna »