Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Trepan

Zamieszcza historie od: 30 czerwca 2015 - 9:21
Ostatnio: 14 września 2019 - 22:31
  • Historii na głównej: 12 z 21
  • Punktów za historie: 1759
  • Komentarzy: 276
  • Punktów za komentarze: 271
 
[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
14 września 2019 o 22:31

@Jaladreips: teoretycznie tak, ale w praktyce niezbyt. Po prostu klną i nie dają się złapać jak dostaną kilka ton ekstra.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
14 września 2019 o 18:13

@DeceiverInI: raz dostaje mandat za przewożenie ładunku nieprzepisowo, a dwa jeszcze w pracy problem, bo kara również idzie na pracodawcę. Tylko nasze spaczone pojmowanie, kara dla przewoźnika jest za nieupilnowanie swojego pracownika, co właściwie oznacza, że prawie zawsze szefostwo wie. Dlatego też wymiary kar są takie, żeby to co oszczędzisz paliwa i kasy zjadł mandat. Dla kierowcy kilka tysięcy, dla firmy dziesięć w górę. Policja i ITD są leniwe buły, gdyby za większym magazynem się ustawili z wagą to by w upał nakosili dowodów. Dla spedycji to ogromny problem gdy zatrzymają przeładowane auto. Raz kary, dwa zakaz dalszej jazdy i czas pracy dwóch kierowców leci (bo muszą rozładować do przepisowych nacisków, inaczej nie ma mowy o jeździe).

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
14 września 2019 o 6:19

Zlecenie montażu? Jakikolwiek papier? Bez kwita nic nie robita! Jak masz cokolwiek podpisane to domagaj się swojego, jak nie-masz za swoje.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
13 września 2019 o 6:43

@aegerita: myśliwski? Wodołaz? Nie żartuj. Labradory są ciapowate i pełne miłości do wszystkiego wokół. Owszem żywiołowe, trudne do opanowania, ale to nie są psy gończe. Są za łagodne. Terriery, jamniki, pudle. To są psy myśliwskie.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
13 września 2019 o 6:40

Miałem pod opieką takiego psa-debila. Labradory często tak mają (tamten akurat nie był labradorem, ale był po prostu głupi). Niestety jak się psa nie ułoży to zapanować nad nim ciężko. Temperament też swoje robi. Jeśli zwierzę nie reaguje na komendy to smycz jest konieczna, czasem kaganiec też bez opcji na zdjęcie, nawet gdy w pobliżu pusto. No i stanowczość. Bez tego się nie obejdzie.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
13 września 2019 o 6:26

@timo: pkp ma masę instrukcji (są dostępne aktualne na ich stronie wszystkie). Wchodząc w ten świat usłyszałem, że nie ma tam nic nieważnego i nieaktualnego, co na dzień dobry mnie uderzyło masą rzeczy, które wydały mi się absurdalne i nieżyciowe. Jednak po zapoznaniu się bliżej z tematem zacząłem to rozumieć i potwierdzam, że tak jest. Głupie błędy, drobne niedociągnięcia prowadzą do takich tragedii jak Szczekociny. Dlatego instrukcje są tak precyzyjne. Sama historia jednak jest z nie wiem czego wyciągnięta. Do tego skład powinien być sprzątany, pomiędzy kursami pobieżnie, czyli opróżnienie śmietniczek i interwencyjnie tam gdzie jest wyraźnie brudno, a dalej w kolejną trasę. Dopiero po odstawieniu na przegląd, mycie jest gruntownie sprzątany (nocą w przerwie w kursowaniu).

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
8 września 2019 o 13:26

https://piekielni.pl/85009 czyżby ten sam znajomy?

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 8 września 2019 o 13:26

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
3 września 2019 o 14:30

@Doombringerpl: pisałem to w komentarzach pod tamtą historią: pojechała darmo, wykiwała firmę i cwaniakuje dalej. Autor to tylko ułatwił i jeszcze się pochwalił. Mamy pokolenie roszczeniowych gnojów podważających wszelkie zasady i to jest dramat. Zlewają wszystko, nawet instrukcje bezpieczeństwa na urządzeniu zdolnym zabić swoją obsługę gdy jest niewłaściwie używane.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
3 września 2019 o 14:25

Czego się spodziewasz? Narażasz firmę na stratę i chwalisz się tym w internecie? Gratuluję, zasłużyłeś na nagrodę Jobla. Ciesz się, że tylko 30% straciłeś i na przyszłość rób to za co masz płacone.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
2 września 2019 o 18:22

Jesteś w stanie to zdemontować samodzielnie? Może uda się dorobić. Jeśli mówimy tylko o 2 wymiarowym dysku to odrobinę cierpliwości i można na szybko wyciąć zamiennik z blachy jak masz odpowiedniej grubości kawałek i diaxa. Częsta praktyka: plastikowe elementy, które mają się wyrobić w obudowie zamkniętej na stałe (zagniatana lub lutowana). Otwarcie jest możliwe tylko przez rozerwanie lub połamanie zatrzasków. Część nienaprawialna. Jedna z firm straciła tak gruby kontrakt na obsługę floty pojazdów w okolicy. Najsłabszym elementem napędu było łożysko, które było w takim właśnie mocowaniu. Gdy padło, zamiast wymienić łożyskowanie-trzeba było zamontować cały nowy zespół. Grube tysiące zamiast kilkuset złotych w częściach. Takich numerów odwalili kilka i stracili gruby przetarg.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 2 września 2019 o 18:23

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
31 sierpnia 2019 o 10:59

@AndrzejN: nie koniecznie krewni i znajomi. Kolega miał leczone chyba 2 zęby, według NFZ 8. Dentysta żaden ze znajomościami. Uczciwym ludziom coraz ciężej żyć.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
25 sierpnia 2019 o 14:12

Izba lekarska, rzecznik praw pacjenta

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
22 sierpnia 2019 o 17:57

@bazienka: zarówno konduktor jak i rewizor mając coś jak kasownik. Stempel, dziurkacz lub podobne coś w jednym, więc jeśli bilet był wykorzystany to zostałby sprawdzony i zostałaby nawet informacja kto go sprawdził. Na samych procedurach zwrotu się nie znam, ale gdy zgłosisz się na Pomorzu z biletem do Lublina w czasie gdy skład, na który ten bilet obowiązuje dopiero tam dotarł to na logikę się nie teleportowałaś przecież. Wydaje mi się, że zwrot obejmuje 50 lub 80 procent ceny biletu.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
22 sierpnia 2019 o 10:31

Więc pojechała darmo do Gdańska, gdzie chyba mogła bilet niewykorzystany oddać (odzyskując nawet część, ale jednak większość kasy)? Dobrze to poskładałem?

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
21 sierpnia 2019 o 15:19

Dobre środki (do kupienia w aptece) kosztują rzędu 30zł niecałe nawet za pastę i chyba poniżej 20tu za płukankę. No i te starczają na dłużej...

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 3) | raportuj
20 sierpnia 2019 o 6:12

Jak to co robisz? Chronisz im odwłok przed prokuratorem pytającym jakim świństwem się maluszek u nich zaraził i jak do tego doszło.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
16 sierpnia 2019 o 2:35

@szembor: @szafa: po pierwsze brutto mnie nie interesuje, do ręki dostaję netto. 3k za uczciwą pracę to uczciwe wynagrodzenie, w końcu trzeba też mieć jakieś kwalifikacje jak chociaż kurs na wózki lub WJO. Po drugie normalne warunki pracy, czyli dostęp do kibla z mydłem i papierem (z tym bywają problemy w wielu zakładach), czas pracy umówiony (a nie "sporadycznie" nadgodziny 4 dni w tygodniu...), przestrzeganie norm i przepisów. Czasy się zmieniły, każdy dziś chce pracować bezpiecznie w jak najlepszych warunkach i na jak najlepszych warunkach.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
14 sierpnia 2019 o 18:42

@Kontodospontanicznychwypowiedzi: jakaś podstawa? Brzmi to jak kompletna bzdura, urlop się należy i już. Możesz wybrać niepełny, ale 14 dni odpoczynku nieprzerwanie w roku to żelazne prawo. Nawet jak masz 25 i wybierzesz wspomniane 10, kij z tym. Najgorszy wypadek to wypłata tych 15tu, ale wakacyjny jest konieczny. Prawo pracy nie daje opcji tego obejść.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
14 sierpnia 2019 o 0:19

@madxx: nie szalej, mówimy o takim normalnym życiu, 500 czynszu, gaz, prąd i paliwo, zostaje nadal tyle, żeby mieć świeże bułki co rano i gdy trzeba to na nowy ciuch. Jest to jednak minimum jakiegokolwiek godnego poziomu. Ja za minimum socjalne uważam dach nad głową, podstawowe media (internet też) oraz dość środków na jedzenie, odzież i wydatki konieczne. 4000zł na rodzinę to jest minimum socjalne. Więc tak, loty na Malediwy odpadają, ale żyć jak człowiek się da.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
13 sierpnia 2019 o 6:42

@PiekielnyDiablik: to da się załatwić, odpowiednie warunki pracy, odpowiednia kasa. Znajdą się ciskacze, co to pociągną i stan się wypionuje. Niestety u mnie w robocie dwa lata się nie mogę doczekać wentylatora. Ze względu na charakter pracy stan powietrza jest monitorowany i komputer wyłącza maszyny gdy zbyt mocno sobie nasmrodzimy. Przewiewu brak to i zaraz robota stop. Tak się robi pracę na 8 godzin w 10 czy 12. Wystarczyłoby wywietrzyć, ale beton na górze nie pojmuje.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
13 sierpnia 2019 o 6:38

3 do ręki teraz na Lubelszczyźnie można dostać na start w magazynie lub fabryce. 2 w mieście to marna kasa za tak ciężką robotę. Kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy zarabiają 1700-1800. Utrzymanie 4osobowej rodziny na normalnym poziomie z paliwem na dojazdy do pracy do jakieś 4000. Gdzie te brakujące 400-600 zł? Nie wspominając już o tym, że człowiek chce jeszcze czasem pójść do knajpy, kina, raz w roku mieć wakacje. Do tego inflacja, cztery lata temu 2200-2400 to była dobra wypłata, teraz 3000 to minimum, poniżej tego nawet szkoda się szarpać i trzeba szukać czegoś normalnego, gdzie płacą lepiej. Stonka ma chroniczny niedobór ludzi bo to kołchoz. Co z tego, że zarobisz odrobinę więcej, jeśli jak sam widzisz-nie masz życia. Porównaj sobie nawet stan porządku na sklepie z konkurencją.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
12 sierpnia 2019 o 6:30

@Ohboy: podpis jest "zrobiony". To już nie jest zagubienie przesyłki, to przestępstwo. Jechać z debilem.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
11 sierpnia 2019 o 8:03

Dostałem podobnego maila, że niby zostałem nagrany przez kamerkę internetową, której nie posiadam. Generalnie większość to zwykłe szukanie frajera. Jak do tej pory raz miałem poważny atak elektroniczny, ale tu akurat pewność 100%, że faktycznie jedno z haseł prawie pękło (dosłownie zabrakło jednego znaku). Tak na marginesie złodziej to nie haker tylko cracker. Haker szuka dziur i atakuje tylko w celu podniesienia obrony, nie robiąc zniszczeń. Swoją drogą jak każdemu złodziejowi uciachałbym chętnie łapska diaksem.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
10 sierpnia 2019 o 7:17

Słupki wysuwane na pilota jak masz dość kasy. Podjeżdżasz i pyk wjazd wolny, a łajza niech szuka sobie innego miejsca.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
31 lipca 2019 o 22:25

Wszyscy widzą jaki autor jest zły. Fakt, zgadzam się i nie będę powielał tego co powyżej. Co z drugą stroną? Ćpuny nie mają rodzin, ćpuny mają uzależnienie. Niszczą rodziny. Właśnie dlatego w ośrodku MONAR nikt nie naprawił siatki (kto nie wie, niech sobie ten wywiad wygoogluje), bo jeśli ktoś wyjdzie to nie ważne czy czy przez dziurę w płocie czy inaczej ucieknie z odwyku. Ucieka ćpać, jest skończony. Cała familia siebie warta, złodzieje, narkomani. Kolejny smaczek: następna gówniara z dostępem do zakazanych substancji i pytanie, które przy takich okazjach wraca jak bumerang: jak to jest, że każdy gnojek wie jak znaleźć dilera, a policja nie? Do tego tekst "ma nerw". Ktoś chyba ćwiczy pisanie tekstu pod publikę, żeby wywołać określoną reakcję, emocję.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 następna »