Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

WojtekZakus

Zamieszcza historie od: 25 listopada 2014 - 18:09
Ostatnio: 1 stycznia 2019 - 18:18
  • Historii na głównej: 2 z 3
  • Punktów za historie: 604
  • Komentarzy: 2
  • Punktów za komentarze: 8
 

#83784

(PW) ·
| Do ulubionych
Od dawna nie daję pieniędzy żebrakom.
Zawsze mówię, że mogę im kupić jedzenie ale pieniędzy nie dostaną.
Część się zgadza, część się odwraca i idzie nic nie mówiąc.
Ale dzisiejsza sytuacja mnie naprawdę zaskoczyła.

Szedłem do centrum handlowego, żeby pomóc mojej dziewczynie w zakupach.
Nagle za kurtkę złapała mnie Pani +- 50/60 lat.
Zapytała się czy mógłbym jej dać pieniądze na schronisko i jedzenie, bo nic nie jadła od przedwczoraj a ostatnią noc spędziła na ławce w centrum.

Powiedziałem, że pieniędzy jej nie dam, mogę jej zrobić zakupy na kilka dni ale do ręki nic nie dostanie.

W tym momencie po raz pierwszy w życiu ktoś aż tak mnie zwyzywał i przełknął moje nienarodzone (ani nawet w drodze) dzieci.
Dowiedziałem się, że jestem nowobogackim śmieciem itd. itd.

Po jej obelgach zapytałem się czy w takim razie nie jest głodna. Natomiast w odpowiedzi dowiedziałem się, że chlebem się nie naje###...
I bądź tu dobry dla ludzi...

Żulandia

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 128 (134)
zarchiwizowany
Jakiś czas temu, jadąc autobusem do pracy, zdarzyła się dosyć ciekawa historia.
W autobusie nie było praktycznie ludzi, ciepło było, więc zdjąłem kurtkę i położyłem sobie na siedzeniu obok, a na niej plecak. Założyłem słuchawki i odwróciłem się do okna - czyli nie ma mnie dla całego świata.
Kilka przystanków dalej czuję jak ktoś puka mnie w ramię.
Odwracam się, widzę Pani około 40/50 lat.
Owa Pani zapytuje się mniej czy może tu usiąść.
Ale kątem oka widzę, że siedzenie obok (tuż za nią) jest wolne. I to dla dwóch osób.
Odpowiadam więc, że ma Pani za sobą przecież dwa miejsca wolne.
Obejrzała się na nie, po czym wsrokiem znów na mnie i:
,,Jesteś bezczelny i niewychowany gówniarzu."
Tsa...

Warszawa

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -9 (21)

#63068

(PW) ·
| Do ulubionych
Niedawno ktoś zadzwonił do mnie. Patrzę na numer, hmmm nie znam. Odbieram i zaczyna się rozmowa.
P - pani piekielna

P - Witam, mam dla pana firmy niesamowitą ofertę. Kursy dla pana pracowników!
J - Dzień dobry. Mam dla pani pytanie. Czy wie pani czym moja firma się zajmuje?
P - Ależ oczywiście, dlatego do pana dzwonię.
J - A wie chociaż pani w jakim mieście mam ową działalność?
P - Tak, dlatego zadzwoniłam (bla bla, wychwalanie kursów, ok. 3-4 minut).
J - Zatem musi pani wiedzieć, że mam dopiero 18 lat, póki co swojej firmy nie posiadam. Nie wiem skąd ma pani mój numer, ale nalegam, żeby więcej nikt do mnie z takimi durnotami nie dzwonił.

Rozłączyła się zanim skończyłem mówić...

call_center

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 485 (537)

1