Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Xynthia

Zamieszcza historie od: 30 sierpnia 2017 - 21:03
Ostatnio: 4 kwietnia 2020 - 6:54
  • Historii na głównej: 67 z 70
  • Punktów za historie: 9475
  • Komentarzy: 261
  • Punktów za komentarze: 1689
 
zarchiwizowany

#84926

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Wrzuciłam na trzyliterowy portal trochę ciuszków po Młodej - w bardzo dobrym stanie, niedrogo, parę sztuk już poszło, reszta sobie "wisi". Dzisiaj otrzymałam wiadomość do jednego z ogłoszeń (wklejam oryginalną wiadomość):

"Witam, możemy spotkać się w sobotę abo Albo wtorek,Aby zobaczyć sukienkę przepraszam, że przyjechaliśmy z Ukrainy, a mój mąż zamieszkał z inną kobietą. Czy możesz mieć inne rzeczy dla dziewczyny, którą możesz rozdawać za darmo?"

Ktoś mógłby mi to przetłumaczyć? Bo ja zrozumiałam z tego, że pani przeprasza za przyjazd z Ukrainy i pyta, czy rozdaję za darmo moją córkę...

OLX

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -9 (21)
zarchiwizowany

#83820

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Moja psica, Kruszyna, ma bardzo specyficzne upodobania żywieniowe. Otóż nie cierpi dobrej karmy, uwielbia za to "marketowe świństwo" (jak ja nazywam wszystko od najtańszej karmy z Biedronki aż po Chappi i Pedigree). Czegóż to ja nie robiłam, aby temu zapobiec... od kupowania co chwilę innej karmy po zamawianie "spersonalizowanego żarcia" (podajesz wiek, wagę psa, typ sylwetki, aktywność itp.), no niestety, nic nie działa. Dobra, wartościowa karma "leżakuje" w misce, a psica chodzi i piszczy, że głodna, ale jej nie ruszy. No wiem, pewnie powinnam być bardziej konsekwentna, bo jak porządnie zgłodnieje, to zje, ale po max dwóch dniach wpadam w panikę, że pies nie je i daję jej "marketowe świństwo" (przypadkiem się okazało, że to lubi, a nawet uwielbia). To znaczy nie, nie daję, wpadłam na pomysł, żeby jej to mieszać. Tak gdzieś w proporcji - dwie garści dobrej karmy + jedna garść Pedigree czy czegoś tam ( w innej proporcji też już nie zje...).

Robiłam dzisiaj zakupy w Żabce (jedyny otwarty sklep) i podczas kiedy szwendałam się między półkami, zadzwonił mój telefon. Ponieważ nie planowałam w przeciągu najbliższych minut udać się do kasy, odebrałam i zaczęłam rozmawiać z moją przyjaciółką. Rozmowa nie była konkretna, raczej tak "o wszystkim i o niczym", w pewnym momencie zaczęłam zastanawiać się głośno, co też ja jeszcze potrzebuję kupić.

Ja:

- Czekaj, bo jeszcze żarcie dla psa... Cholera, tu nie ma Pedigree, jest tylko Chappi, nie wiem czy ona to będzie chciała. Nie no, muszę tu kupić, bo w domu już nic nie mam, przecież pies nie może być głodny! Nie, nie mogę jutro w Biedronce, bo jutro pracuję, będę w domu po 18-tej. Dobra, niech będzie to Chappi...

W tym momencie chciałabym serdecznie pozdrowić panią, która zrobiła mi koszmarną awanturę za karmienie psa najgorszym, najtańszym żarciem. Awantura była bardzo konkretna i żywiołowa, pani tak się zbulwersowała, że wyszła ze sklepu trzaskając drzwiami (no dobra, próbowała trzasnąć, sprężyny w drzwiach średnio na to pozwalają) i rezygnując z zakupów.

Szanowna Pani! Rozumiem troskę o dobro psa, ale proszę nie oceniać po pozorach. Naprawdę dbam o psa. Naprawdę kupuję jej jak najlepszą karmę. Tylko że ona jej nie chce...

Kruszyna jest psem wziętym ze schroniska. Jest psem starszym (ok. 10-cio letnim), który ma już pewne nawyki - w tym, niestety, również żywieniowe. Nie, nie była (chyba...) psem zaniedbanym - pod żadnym względem. Nie boi się ludzi, ani dorosłych, ani dzieci. Do wszystkich żywych stworzeń podchodzi życzliwie i bez lęku, nie widać po niej jakiejś "traumatycznej" przeszłości. Do tego stopnia, że aż się zastanawiałam, w jaki sposób znalazła się w schronisku, bo naprawdę musiała chyba przebywać w kochającym domu...

Jedzenie dla psa ZAWSZE mam w zapasie (to już prędzej pieczywa na śniadanie zabraknie dla mnie i dla Młodej). Zabrakło mi tylko "marketowego świństwa", bez którego Kruszyna żarcia nie ruszy... Ech, no ale inni wiedzą lepiej. Nie dbam o psa i tyle.

sklepy

Skomentuj (80) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 36 (130)

1