Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Xynthia

Zamieszcza historie od: 30 sierpnia 2017 - 21:03
Ostatnio: 21 maja 2024 - 10:26
  • Historii na głównej: 133 z 140
  • Punktów za historie: 17306
  • Komentarzy: 522
  • Punktów za komentarze: 3959
 
[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
28 marca 2023 o 20:45

@Ohboy: Tu nie ma szybciej/wolniej, naciskasz guziczek i dźwig sobie woooolniutko podnosi/opuszcza podopiecznego... Naprawdę, dużo trudniejsze w tym konkretnym przypadku było "nakierowanie" pani Bożenki odpowiednio na wózek, usadzenie jej w nim, bo gabarytowo naprawdę jest imponująca i mimo pomocy dźwigu trzeba się troszkę wysilić i "uszarpać", żeby ją dobrze na tym wózku usadzić.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
24 marca 2023 o 14:23

@lvlaras: ja na telefonie mam możliwość edycji, ale używam wersji komputerowej... Spróbuj w opcjach kliknąć "pokaż wersję na komputer" czy coś takiego, masz wtedy trochę inny podgląd strony i na pewno widać możliwość edytowania historii czy komentarza - na edycję komentarza masz chyba niewiele czasu, ale historię można edytować, dopóki nie znajdzie się na głównej.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 8) | raportuj
24 marca 2023 o 14:18

@Nasher: XXI wiek, a u niektórych komentujących nadal mentalność chłopa pańszczyźnianiego - "pan kazał (tu akurat InPost), to zapie*dalaj 3 km po paczkę, bo tak".

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
21 marca 2023 o 10:43

@pasjonatpl: No popatrz, a mnie się zawsze wydawało, że 2+2=4, ale widocznie mam zły światopogląd ;) Dobra, wiem że po prostu źle ci się kliknęło, ale nie mogłam się powstrzymać (wredna jestem).

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
18 marca 2023 o 14:21

Kurczę, bardziej niezrozumiale nie dało się tego napisać?

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
15 marca 2023 o 7:59

@ICwiklinska: Nie mam pojęcia, bo historia dodana przez niezalogowanego użytkownika, więc bez możliwości dodawania prze niego komentarzy, ja sama miałam ochotę zapytać o namiary na ten sklep (dlatego pamiętam historię), ale nie miałam jak. Kontynuacji chyba nie było.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
14 marca 2023 o 14:03

Kurczę, pamiętam tę historię, to było parę lat temu, kiedy kwota 150 zł za bluzę to było sporo. Teraz 150 zł kosztuje byle bluza w byle sieciówce.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
13 marca 2023 o 12:30

@LuxTorpedaWietnamStrike: Wow, poszłaś do "szmaciarni", kupiłaś kolejną szmatę, zostałaś totalnie zignorowana i nie "zapikałaś" na bramce??? Ale im pokazałaś, nie pozbierają się po tym...

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 11) | raportuj
9 marca 2023 o 22:05

@Mistraali: Czekaj, czekaj, czy jedno z jej kont to Hermiona? Coś kojarzę, wcześniej miała inne, już nie pamiętam jakie. Nie poznałam od razu, bo aż takiego chamstwa nie prezentowała wtedy, chociaż owszem, tendencje było widać.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
9 marca 2023 o 18:56

OLX. Sprzedawałam coś, dość duży przedmiot, więc nie dodałam przesyłki OLX - przedmiot owszem, mieścił się w standardach przesyłki OLX, ale wychodziło drogo. Ktoś mimo to chciał kupić z przesyłką, no nie dało się za cholerę dodać przesyłki do już aktywnego ogłoszenia. Usunęłam ogłoszenia, dodałam je jeszcze raz z przesyłką i co? I lipa, tym razem OLX mi natychmiast usunęło ogłoszenie, powód? "Niedawno usunęłaś ogłoszenie o bardzo podobnej treści"... Nosz kur... teczka na wacie...

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
6 marca 2023 o 19:13

Historia tak koszmarnie napisana, że już niektóre Szembora są lepsze... Ale te "misie" mnie zaciekawiły, grały jakąś rolę w historii, czy tylko barmanka je "widzi"?

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
23 lutego 2023 o 10:22

@kojot__pedziwiatr: No cóż, muszę lepiej kamuflować informacje ;)

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
20 lutego 2023 o 18:25

@Ohboy: Mogę zgłosić Elę na "listę rezerwową", ewentualnie szukać innej instytucji, która ma taki projekt, w naszym mieście chyba jeszcze MOPS ma coś podobnego.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 7) | raportuj
12 lutego 2023 o 15:42

Odnośnie informacji zawartej w P.S. - "w przypadku różnicy klient dopłaca różnicę lub jest mu zwracana nadwyżka kiedy odbiera dywan z pralni" - czyli kasujecie za usługę PRZED jej wykonaniem? No coraz lepiej...

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 7) | raportuj
12 lutego 2023 o 15:38

@Ohboy: Pytanie nie do mnie, ale odpowiem tak "na logikę" - Bryanka nie powiedziała, że nie należy, tylko że nie sprząta. wiesz, ciężko posprzatać po koniu, najczęściej nawet nie wiesz, że koń się załatwił, ten fakt zostaje 'za tobą" (w dosłownym znaczeniu). Serio, konie załatwiają się idąc, potrafią nawet w pełnym galopie, weź wyczaj, kiedy koń walnął dwójeczkę i czy w ogóle walnął. Kluczowe wydaje mi się zdanie "zależy do kogo należy droga i jak zarządca zapatruje się na ten problem", może po prostu należałoby pomyśleć o jakiejś opłacie dla właścicieli dróg/dróżek, którymi się jeździ konno, za sprzątanie z nich końskich odchodów? Naprawdę, posprzątanie po koniu, kiedy się na nim jedzie, jest mocno problematyczne...

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 9) | raportuj
11 lutego 2023 o 19:54

A to przepraszam, jak je piorą? Złożone? Czyli zwinięte w rulon? Bo chyba raczej do prania i tak trzeba je rozłożyć, wtedy można zmierzyć i wycenić koszt usługi.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 7) | raportuj
10 lutego 2023 o 8:56

@KatzenKratzen: Ej, wypraszam sobie! Nie po to się nagłówkowałam, szukając oryginalnego i niepowtarzalnego nicku, żeby go ktoś teraz jako imienia w historii używał! No dobra, w moim nicku jest jeszcze literka "h", która wstawiłam nie wiem po co, to znaczy teraz juz wiem ;)

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 14) | raportuj
30 stycznia 2023 o 17:19

O, kurczę, jak się pojawi jeszcze jedna obrończyni Topciuchy, to chyba pójdę po popcorn... a na razie to ciekawi mnie (i to bardzo!) jedna rzecz - co wy, dziewczyny, robiłyście na takiej grupie? Gdzie powszechnym poglądem jest, że każdy facet to gwałciciel i oprawca, gdzie matki synów są szykanowane tylko za to, że urodziły synów, gdzie lecą bany za zwykłe komentarze? Coś mi tu nie gra, ale co tam, lubię popcorn ;)

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
29 stycznia 2023 o 10:54

@Armagedon: Nie do końca się z tobą zgadzam. Po pierwsze, weź pod uwagę to, jak bardzo autorka nam tu nakłamała i w związku z tym biorę już naprawdę dużą poprawkę na jej słowa. "Zasypanie jej w postach stertą inwektyw" jest jej wersją, być może było tak, że poleciało w jej stronę tylko kilka ostrzejszych słów, kiedy dyskusja zrobiła się naprawdę gorąca. Nie pochwalam, ale jestem w stanie zrozumieć, że kogoś trochę poniosło. Po drugie - wrzucanie screenów z prywatnej rozmowy męża autorki a adminką grupy. Tu już miałam ci przyznać rację, bo to ten sam kaliber przewinienia, co "wywleczenie" postu z grupy, kiedy nagle przypomniałam sobie sytuację, kiedy to ja sama wrzuciłam na grupę screeny z prywatnej rozmowy... Krótko - ktoś zarzucił mi na grupie kłamstwo i lekceważące wypowiadanie się o reszcie grupy, wrzuciłam screeny, żeby udowodnić, że było dokładnie odwrotnie, tzn. robiła to osoba, która później MNIE to zarzucała. Skąd wiesz, czy w tej gorącej dyskusji nie padły zarzuty pod adresem adminki, że coćtam cośtam nie halo w tej prywatnej rozmowie, więc wrzuciła screeny, żeby to wyjaśnić? Po trzecie - nie rozumiem twojego podejścia, że w sumie autorka podzieliła się wpisem "tylko" z mężem. No do jasnej cholery, tak to się zawsze zaczyna, ktoś już pisał wyżej, że jak się powie tylko Ani, Ania tylko Basi, Basia tylko..., to to po prostu "leci" dalej w świat. Jak chcesz się dzielić z mężem czymś, co jest na prywatnej grupie, to wyślij mu zaproszenie do tej grupy, proste. Popieram cię jak najbardziej w tym, że za takie coś powinna zostać po prostu wyrzucona z grupy, pewnie by nie było tej całej afery. Sądząc jednak po informacjach, które posiadamy, admini chcieli jej zapewne dać szansę, została tylko publicznie (tzn. na grupie) upomniana, wywiązała się z tego dyskusja, poleciało parę ostrzejszych słów, owszem, być może i inwektyw, no i g*wnoburza gotowa... P.S. Nie widzę u autorki skruchy, jej "przyznanie się do błędu", o którym wspominasz, brzmi raczej jak: "ojtam, ojtam, ja tylko mężowi to posłałam, a oni z tego taką aferę zrobili!!!".

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 12) | raportuj
28 stycznia 2023 o 21:39

@louie: Ja w ogóle nie rozumiem tej wcześniejszej dyskusji, JAKI naprawdę był wydżwięk postu, o którym mowa. Nieważne, jaki, mógł nawet brzmieć tak, jak to nam wciskała Topciucha że kobieta boi się urodzić syna, bo każdy facet to oprawca i gwałciciel. No i co z tego??? To są jej poglądy i ma prawo je mieć, ma prawo też do poczucia bezpieczeństwa na PRYWATNEJ grupie! Dzieli się swoimi poglądami, obawami, refleksjami z ludźmi, którym w jakimś stopniu ufa, oczekuje rady? zrozumienia? akceptacji? No na pewno nie "wywleczenia" tematu poza grupę i obśmiania go... To, co zrobiła Topciucha z mężem, było po prostu wstrętne.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
24 stycznia 2023 o 18:25

@patmir: Dokładnie, a kto ma przechlapane? Właściciele psów, którzy sprzątają po swoich pupilach... Bo takiego, co to nie spuszcza psa z oka, podejdzie, posprząta, jest łatwiej "ustrzelić" niż właściciela-widmo, który niby gdzieś tam jest, ale kilometry od miejsca, gdzie pies s*a. Nie zliczę, ile razy wysłuchałam monologo-zjebki (tak nie do końca zjebki, bo nie do mnie, tylko gdzieś obok mnie), że jak to tak można, nie sprzątać po psie! Tak, w momencie, kiedy właśnie sprzątałam psią kupę.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
23 stycznia 2023 o 12:00

@lilith_angel: 40 min? Tyle to ja piję JEDNO piwo. Już pomijając kwestię alkoholu, nie wyobrażam sobie, jak można wlać w siebie 2 litry płynu w 40 min... No dobra, może w saunie, gdzie człowiek się poci.

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 13) | raportuj
11 grudnia 2022 o 19:47

@Fahren: Rodzaje przemocy: Fizyczna - naruszanie nietykalności fizycznej; Psychiczna - naruszenie godności osobistej; Seksualna - naruszenie intymności; Ekonomiczna - naruszenie własności; Zaniedbanie - naruszenie obowiązku do opieki ze strony osób bliskich.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
11 listopada 2022 o 22:55

@singri: A, dziękuję, przekażę przyjaciółce, może faktycznie pomoże :)

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 6) | raportuj
7 listopada 2022 o 18:51

@digi51: Ja kiedyś darłam japsko przez telefon. Serio, swego czasu w moim telefonie mocno szwankował mikrofon, żeby mnie rozmówca słyszał, musiałam się po prostu drzeć... Wszystko inne działało OK, a dłuższy czas nie było mnie stać na nowy, więc go używałam i po prostu się darłam. Oczywiście wtedy z całych sił starałam się nie prowadzić rozmów telefonicznych w miejscach publicznych, ale czasem trzeba było odebrać i wywrzeszczeć choćby informację "oddzwonię później!!!". Może to na mnie kiedyś trafiłaś ;)

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1020 21 następna »