Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Xynthia

Zamieszcza historie od: 30 sierpnia 2017 - 21:03
Ostatnio: 21 maja 2024 - 10:26
  • Historii na głównej: 133 z 140
  • Punktów za historie: 17306
  • Komentarzy: 522
  • Punktów za komentarze: 3959
 
[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
30 kwietnia 2022 o 17:41

@Shi: Nie, nie od razu. Na akceptację adminów czekają historie: - dodane przez niezalogowanych użytkowników (bez konta); - pierwsza historia użytkownika, który dopiero co założył konto; - historie użytkowników, którzy mają konto, zamieszczają historie od jakiegoś czasu, ale mieli czelność usunąć którąś ze swoich historii - po usunięciu historii czekasz na akceptację kolejnej...

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
26 kwietnia 2022 o 16:34

@Balbina: Dokładnie, pisałam tę historię ze dwa lata temu... albo i lepiej.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 11) | raportuj
6 kwietnia 2022 o 19:19

@PiekielnaOla: Rozumiem, że wg ciebie posiadanie WYSZKOLONEGO psa jest jakimś nieosiągalnym wyczynem?

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
5 kwietnia 2022 o 12:59

@Crannberry: "Chamstwo i drobnomieszczaństwo (z pana wylazło)"!!! ;)

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
4 kwietnia 2022 o 20:40

@Crannberry: Przypuszczam, że to taka próba uniknięcia komentarzy typu "no a no co ty liczyłaś, kto w ogóle zamawia Bolta, tylko Uber albo taksówka!". Ale fakt, źle się czyta takie historie, gdzie połowa tekstu to tłumaczenie się autora, czemu zamówił Bolta, poszedł zjeść do maka czy wyskoczył z kolegami na piwo...

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
2 kwietnia 2022 o 20:38

@AnitaBlake: Przeczytałam do połowy i skapitulowałam...

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
12 marca 2022 o 18:38

@Balbina: Była bardzo podobna historia, chociaż masz rację, ta jest bardzo podobnie napisana, tylko nieco hmm... łagodniej. Tamta była tak w tonie świętego oburzenia, że jak to, niepełnosprawne dziecko potrzebuje więcej czasu, uwagi, zaangażowania itp. niż takie zwykłe???

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
1 marca 2022 o 18:04

@BordoKropka: Właśnie się zastanawiam... Wzięłam kota ze schroniska i niestety okazało się, że to tzw. kot "wychodzący" - sądząc po jej manewrach wokół drzwi i non stop okazywanej chęci wyjścia. Chyba muszę zainwestować w szelki i smycz, bo "luzem" jej nie puszczę nigdy w życiu!

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
1 marca 2022 o 16:39

Też mam małego psa i też jest dobrze wychowany... Ale ja nie o tym chciałam, tylko po raz kolejny zabiorę głos "w obronie" automatycznej smyczy. To nie jest samo zło i w ogóle głupi gadżet, po prostu trzeba wiedzieć, jak jej używać - otóż ma ona taki przydatny guziczek/przesuwadełko/inny dynks zwany BLOKADA. Regulujesz sobie długość smyczy (można zmieniać w czasie spaceru w zależności od potrzeby, czemu nie) i wciskasz blokadę. Niepotrzebna ci długość nie plącze się nigdzie, nie trzeba jej np. zwijać wokół ręki, jak dla mnie smycz automatyczna jest super wynalazkiem. A ci, co nie używają blokady, to po pierwsze (jak słusznie zauważyła autorka historii) nigdy nie nauczą swojego psa prawidłowo chodzić na smyczy, a po drugie tak naprawdę własnego psa mają w d*pie, bo ja wątpię, czy spacer polegający na ciągłym "siłowaniu się" ze smyczą jest dla psa taki fajny.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 9) | raportuj
20 lutego 2022 o 17:19

@StaraLadyPank: Złotko, wymazanie się podopiecznego kałem szereguję jako "codzienność".

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 14) | raportuj
9 lutego 2022 o 22:31

Luuudzie!!! Weźcie załóżcie sobie konto na Piekielnych i takie dyskusje prowadźcie na PW... Bo to "coś" tutaj, to ani historia, ani to piekielne.

[historia]
Ocena: 18 (Głosów: 34) | raportuj
23 stycznia 2022 o 23:02

@iks: Wpłaty na Komitet Rodzicielski są DOBROWOLNE. Mówienie dziecku, że nie dostało nagrody (którą teoretycznie dostaje się za określone wyniki), bo rodzice nie wpłacili na Komitet, jest słabe... Bardzo słabe.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
23 stycznia 2022 o 21:59

@BijeloDugme: Zapraszam do pracy u nas, akurat nam ludzi brakuje, przy okazji będziesz miał okazję się przekonać ;)

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 23 stycznia 2022 o 22:02

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
23 stycznia 2022 o 21:47

@helgenn: Moja córka miała iść do szkoły jako sześciolatka, tak z pół roku wcześniej panie z przedszkola podniosły alarm, że koniecznie do logopedy!!! Owszem, Młoda dość niewyraźnie wymawiała "sz", "cz", "rz". Oczywiście przejęłam się, zapisałam (parę miesięcy oczekiwania). Parę dni przed umówioną (pierwszą!) wizytą u logopedy wylądowałam w szpitalu z zapaleniem spojówek, które już przechodziło w zapalenie rogówki, ja do szpitala, Młoda do babci, która nie była w stanie udać się z nią do logopedy, w moim stanie (krótkowzroczność od dzieciństwa i "od zawsze" paniczny strach przed utratą wzroku) nawet nie pomyślałam o tym, żeby tę wizytę po prostu przełożyć. Po udanej terapii (zastrzyki w rogówke, nie polecam!) chciałam umówić Młodej nowy termin, gdy nagle zdałam sobie sprawę, że moje dziecko w tym momencie mówi już zupełnie poprawnie, to "dziecięce seplenienie" zniknęło... Tak że, tego... Nie uważam, że podejście "samo przejdzie" jest słuszne, ale też nie należy przesadzać w drugą stronę i szukać problemów tam, gdzie na 99% nie są one "problemem", tylko normalnym etapem rozwojowym.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
23 stycznia 2022 o 21:34

Aż wróciłam do tej historii i komentarzy pod nią, no nie wiem, mnie się wydaje, że ten komentarz był ironiczny. Albo obliczony na wywołanie g*wnoburzy.

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
23 stycznia 2022 o 21:11

@KatzenKratzen: Zdziwiłabyś się... Pracuję w Domu Pomocy Społecznej i do moich obowiązków należy m.in. kąpanie podopiecznych. Kiedy po raz pierwszy kąpałam panią X, byłam w szoku - kobieta ponad 80 lat ma ciało o połowę młodsze! Serio, nie licząc twarzy, szyi i dłoni, ona ma jędrną i gładką skórę, zero rozstępów, zero zmarszczek, no kurczę, jakby to ciało należało do kogoś innego! Przypuszczam, że takie geny i gdyby nie tryb życia, jaki prowadziła, wiek mógłby również nie pozostawić śladu na jej twarzy...

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
20 stycznia 2022 o 17:41

Młoda ma naturalne blond włosy z równie naturalnymi, jaśniejszymi pasemkami, zwłaszcza latem jest to widoczne. Wizyty pań z MOPS-u nie miałam, ale byłam wzywana do szkoły, czy ja na pewno nie farbuję dziecku włosów.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 11) | raportuj
20 stycznia 2022 o 17:37

ostatnio koleżanka odwoziła mnie z pracy do domu - po nocce, więc jechałyśmy tak po 7 rano, niby już dzień, ale pochmurno było. Zbliżając się do przejścia dla pieszych w pobliżu mojego domu zwolniła dosłownie chyba do kilku km/h, mówiąc 'no popatrz tylko, tu NIC nie widać". Faktycznie, z wnętrza samochodu guano było widać... ogólnie to ja bardzo uważam na przejściach i wychodzę z założenia, że nie sprzeczam się z samochodem o pierwszeństwo, ponieważ jest większy, szybszy i cięższy ode mnie, poza tym co mi po satysfakcji, że miałam pierwszeństwo, jak wyląduję połamana w szpitalu (w najlepszym razie). Ale teraz, zwłaszcza na tym przejściu, będę uważać jeszcze bardziej...

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 6) | raportuj
31 grudnia 2021 o 22:29

@jotem02: Już jadą ;)

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
17 grudnia 2021 o 22:35

Trochę młodsza chyba jestem, ale pamiętam czasy, kiedy kieszonkowego (w liceum) miałam 5000 zł. I nie było to dużo...

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
12 grudnia 2021 o 20:06

@zupak: A ty się czepiasz dla samego czepiania, czy faktycznie nic nie rozumiesz ani z historii, ani z dodatkowych wyjaśnień w komentarzach? A czy opisuję fakty, czy wrażenia, to pomyśl sam. Podpowiem tylko - np. stwierdzenie, że dziecko nie chce się spotykać z ojcem, to rzeczywiście może być moje wrażenie. Jednak kiedy tak twierdzę na podstawie wyraźnego i jasnego komunikatu od dziecka "nie chcę się spotkać z ojcem", to jest to fakt. Ale owszem, nie do zweryfikowania przez takich niedowiarków jak ty, no bo jak niby miałabym to uwiarygodnić? Zaprosić cię do domu i poprosić córkę, aby ci potwierdziła, że nie ma ochoty na kontakt z ojcem?

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 10) | raportuj
12 grudnia 2021 o 15:19

@StaraLadyPank: Tak ją "nazwałam" na potrzeby tego portalu w jednej z pierwszych historii, więc już trzymam się tej nomenklatury ;) W rzeczywistości nigdy tak do niej ani o niej nie mówię.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 14) | raportuj
12 grudnia 2021 o 12:34

@zupak: Ależ oczywiście, że historia jest przedstawiona z mojego punktu widzenia, czyli nie jest opisana obiektywnie! Jak prawie wszystkie historie na tym portalu... Ale oki, jak za mało konkretów, to uściślę: 1. "spotyka się sporadycznie" - sporadycznie, czyli raz na dwa-trzy miesiące, w porywach do pół roku przerwy; 2. "się obraził" - nie chciałam tego pisać w historii, bo by mi zarzucili, że przesadzam i na pewno dorośli ludzie się tak nie zachowują, ale skoro pytasz, to wyjaśniam - walnął focha jak kilkulatek, obrócił się na pięcie i odszedł (rozmowa miała miejsce na ulicy, my wychodziłyśmy z domu, a on zjawił się bez uprzedzenia i zakomunikował, że bierze dziecko na cały dzień, zanim się zdążyłam do tego ustosunkować, Młoda powiedziała "nie"); 3. "dłuższy czas" - około dwóch lat, z krótką przerwą na pierwszą Komunię Młodej, gdzie zjawił się na chwilę w kościele, po czym poszedł twierdząc, że jest zmęczony po nocnej zmianie, z Młodą nie próbował rozmawiać ("olśnienie" na niego nie spłynęło, że Młoda ma taką uroczystość, zawiadamiałam go prawie rok wcześniej); 4. "zadzwonił" - dzwonił wielokrotnie, może to i plus dla niego, oceń to jak chcesz 5. nie był w szkole, ze szkolnym pedagogiem kontaktował się telefonicznie, a pedagog jeśli otrzyma zgłoszenie, to podejmuje działania - zresztą najpierw zadzwonił do mnie (pedagog), informując o sytuacji i pytając, czy mam coś przeciwko kontaktom ojca z dzieckiem 6. owszem, nie należy ukrywać przed dzieckiem oczywistych faktów i jeśli ma się ciężką sytuację, można i trzeba to poruszyć w rozmowie, choćby po to, aby dziecko miało realny ogląd sytuacji, ale serio, poświęcić na takie narzekanie CAŁY czas spotkania z dzieckiem??? 7. nie opinia, tylko słowa dziecka; 8. tu już w ogóle ci się pomyliło, chyba połączyłeś w jedno historię i jeden z komentarzy pod nią (tutaj odnoszę się też do twojego wcześniejszego komentarza - otóż to nie ja twierdziłam, że sąd mu nie przyzna widzeń z dzieckiem, tylko ktoś z komentujących, i nie pytałam go, jak JA mam zmusić dziecko do spotkania z nim, bo nie zamierzam tego robić - nie zabraniam, ale zmuszać też nie zamierzam; owszem, bardzo prawdopodobne jest, że sąd mu przyzna te widzenia, przyjdzie z nakazem sądu w garści, a Młoda nadal powie "nie", i co wtedy? policję wezwie? no dobra, przyjedzie policja, każą Młodej z nim iść, a ona przy pierwszej okazji odwróci się i pójdzie w drugą stronę, i co? będzie ją gonił, czy też wezwie do tego policję? o to mi chodziło w tym pytaniu, jak zamierza zmusić dziecko do respektowania wyroku (czy tam postanowienia, nie wiem dokładnie) sądu.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
22 listopada 2021 o 8:36

@ja_2: podam ci przykład sytuacji, kiedy nie było najmniejszej potrzeby użycia słowa "przepraszam": Sprzedaję coś na grupie na fb. Milion chętnych, więc kolejnych grzecznie informuję, że "coś" jest zarezerwowane, jeśli sytuacja się zmieni, dam znać. Pani od rezerwacji oczywiście umilkła, więc po kilku dniach piszę do kolejnej chętnej osoby, że "coś" znowu dostępne. Wiadomość wyświetlona i... cisza. I tak jeszcze dwie kolejne osoby. Naprawdę tak trudno napisać "nie jestem już zainteresowana"??? "Przepraszam" tu niepotrzebne.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 10) | raportuj
9 października 2021 o 19:55

@BordoKropka: Dofinansowanie dotyczyło m.in. telefonu z właśnie taką funkcją, telefon, którym się obecnie posługuje, nie ma jej.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1020 21 następna »