Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Yasumi

Zamieszcza historie od: 4 października 2013 - 14:01
Ostatnio: 2 czerwca 2019 - 20:51
  • Historii na głównej: 4 z 4
  • Punktów za historie: 1152
  • Komentarzy: 6
  • Punktów za komentarze: 27
 
[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 15) | raportuj
10 marca 2019 o 23:08

Kochani, przecież nie będę was przekonywać - to wszystko zebrane na przestrzeni 10 lat, statystycznie, przy kilkunastu godzinach tygodniowo anomalie mają prawo się zadziać. Działa tutaj też inne prawo - często bierzesz to, co jest. No i na pierwszy rzut oka ciężko ocenić, czy rodzina jest normalna. Ja wam mogę tylko powiedzieć, że to wszystko mi się przytrafiło. A wspominki Balbiny przypomniały mi jeszcze o Pani, która miała dwa mieszkania. Spotykałyśmy się w jednym z nich - było dziwne - jakoś mało mebli, wszędzie porozwalane kartony. Pani w nim nie mieszkała bo... mieszkał tam jej kot ;) Trochę wytrzymałam, bo Pani była miła, zaangażowana - jedynie wymagała, bym się witała głośno z kotem jak wchodziłam. Jedyna nieprzyjemna sytuacja - dotknęłam kocich sików jak siadałam na kanapie :) Pozdrowienia dla korepetytorów tego świata ;)

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
19 grudnia 2018 o 23:22

@andtwo: Jak wchodzisz do tych toalet to jest ciemno, a światło zapala się dopiero jak zamkniesz drzwi i przekręcisz zamek. Do tego wieczorny przejazd - w autokarze również ciemno. Taka nieprzyjazna technologia. :(

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
24 czerwca 2015 o 23:08

@egow: na moim osiedlu jest trochę za mało miejsca aby wyjechać jak się zaparkuje przodem przy garażach, równolegle do których ludzie stają na kopertę. Wjedziesz tyłem- super, wyjazd bez problemu. Wjedziesz przodem kiedy ludzie nie zaparkowali jeszcze na miejscach kopertowych - wyjeżdżasz "na 5" albo "na 8" i obijasz tyłem drzwi innym lub przerysowujesz swoim przodem po zderzakach tych, którzy pomyśleli i zaparkowali tyłem. Założę się, że wielu mieszkańców zatłoczonych osiedli za ten problem - ja mam samochód obity już z każdej strony (i to nie z mojej winy).

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
24 czerwca 2015 o 23:01

Niby tak, ale nie zrobiłam tego bo: a) nie chciałam przebywać w tym miejscu/obok tego pana i ryzykować że coś mu odbije i zacznie kopać samochód itd. b) oczekiwanie na policję wiązało się ze spóźnieniem się do następnego klienta = strata zarobku c) nie chciałam robić dymu pod siedzibą firmy z którą współpracuję bo to wygląda trochę... nieprofesjonalnie Tak, takie rzeczy powinno się zgłaszać, ale każdy szacuje sobie czy mu się opłaca pakować w rozmowy z policją, wyjaśnianie - ja uznałam że ani tak bardzo mnie pan nie obraził ani nie poruszył, abym musiała dzwonić i zawracać głowę policji bo "naciągacz proponuje mi podejrzane wycieczki". Moje przemyślenia po tym wydarzeniu są takie, że kobiety powinny uważać: zamykać się w samochodzie, nosić przy sobie gaz lub/i paralizator (i wiedzieć jak go użyć) oraz być asertywne i nie wdawać się w dyskusje, kiedy tylko czują, że coś jest nie tak.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
4 października 2013 o 23:59

Oj, coś mi sie za szybko koment dodał. Wracając do pralni- musi to byc pranie wodne 30 stopni i mniejsze pralnie nie chcą przyjmować sukien ślubnych, za duże ryzyko.A co do salonu, zadzwoniłam do nich i poinformowałam, żeby już nikomu tej pralni nie polecali, nie wiem czy posłuchają.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
4 października 2013 o 23:56

W Gdyni i Gdańsku nie dostaniesz się do dużej pralni, wszędzie pośrednicy.

« poprzednia 1 następna »