Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

andtwo

Zamieszcza historie od: 13 grudnia 2016 - 19:11
Ostatnio: 22 września 2018 - 10:07
  • Historii na głównej: 9 z 10
  • Punktów za historie: 1216
  • Komentarzy: 128
  • Punktów za komentarze: 432
 
zarchiwizowany

#83056

(PW) ·
| było | Do ulubionych
W pewnej malutkiej gminie od kilkunastu lat osobą rządzącą całą wsią jest... proboszcz.
Wszyscy się go boją, bo potrafi w niedziele z ambony obrazić każdego, kto mu podpadnie. Oczywiście nazwiskami nie rzuca, ale tak opisuje daną osobę,
że każdy wie, o kogo chodzi.

Ogółem:
- W ławkach mogą siedzieć wyłącznie osoby, które dają pieniądze na kościół (taca się nie liczy)
- nie ma możliwości zmiany daty intencji mszalnej. Nie obchodzą go żadne okoliczności. Nieważne, że za osobę zmarłą są msze 2 razy w tygodniu przez
2 miesiące, tej jednej nie przesunie.
- bardzo dokładny cennik, np. intencja mszalna w niedziele 80 zł, w tygodniu taniej.
- rachunek za pogrzeb jest o wiele niższy, niż w rzeczywistości.
- proboszcz potrafi stwierdzić, czy dana osoba zasłużyła na pogrzeb,
czy też nie.
- przy wszelkich próbach bezpośredniego zwrócenia uwagi, proboszcz dosłownie UCIEKA.
- parafianie ciągle dają za mało pieniędzy. Proboszcz wyzywa z ambony,
że parafianie tak mało dają. Generalnie, o pieniądzach mówi w kółko- mało, mało, mało.
- Pierwsza Komunia Św. Dziecko zapomina książeczki. Komentarz proboszcza: To teraz przyda ci się jedynie w trumnie.
- czy to na niedzielnej mszy, czy to nad trumną zmarłego na cmentarzu: za dużo kwiatów! po co tyle kwiatów!
- krytykuje, obraża, osądza, uwielbia plotki.

Konkretna sytuacja:
Co tydzień Kościół sprzątają parafianie. Dom po domu. Co tydzień przychodzą osoby z dwóch domów. I tak z jednego z domów przyszła tylko jedna osoba ([P]ani), mimo, że mieszka ich kilkoro. Dodam, że rodzina ta jest dość biedna, dorabiają sobie zbieraniem jagód czy grzybów. Proboszcz nie omieszkał
z ambony poinformować wszystkich, że jak to tak, że tylko jedna osoba.
A w ogóle to on kiedyś od nich grzyby kupił, takie drogie były, że mógłby sobie kupić za te pieniądze bilet do Chin i z powrotem! Na mszy akurat była [P], która bardzo się zdenerowała, wstała i do niego z awanturą. Wszyscy w kościele zaczęli bić brawo, msza zakończyła się ekspresowo, po której proboszcz szybciutko się zmył. Po tego typu akcjach jest grzeczny przez jakis czas.

Ten sam proboszcz, a jakże, ma dwójkę dzieci.

Wielokrotnie na przestrzeni ostatnich lat były wysyłane listy do konkretnych biskupów, arcybiskupów, kurii, aby usunąć proboszcza, ponieważ odsuwa ludzi od wiary. Proboszcz panuje do dzisiaj.

Proboszcz

Skomentuj (35) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 41 (155)

1