Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

asmok

Zamieszcza historie od: 27 kwietnia 2012 - 21:44
Ostatnio: 19 stycznia 2019 - 10:46
  • Historii na głównej: 1 z 1
  • Punktów za historie: 528
  • Komentarzy: 851
  • Punktów za komentarze: 1545
 
[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
9 maja 2016 o 14:56

@katem: @Zlodziej_Fistaszka: Ja ostatnio, ze względu na wczesną porę nie mogłem zmienić lokalu. A kawy potrzebowałem bardzo. Nie dało się dogadać z obsługą. Nie da się zrobić mocnej z mlekiem i już. Jak mantra. Niezależnie od tego jak tłumaczyłem. W końcu zrezygnowałem, poprosiłem podwójne espresso, ale w dużym kubku. Jak już zrobiła, poprosiłem o porcję mleka, ale nie ma co brudzić kubka, proszę wlać do tego samego. Zaczęła dolewać i w międzyczasie zaczęło do niej docierać co właśnie zrobiła. I ten wyraz twarzy przechodzący od intensywnego myślenia, przez zrozumienie, do "ojej" :)

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 3) | raportuj
9 maja 2016 o 14:49

@zapomnijomnieszybko: A jednak chodzi o ilość a nie stężenie. Przynajmniej przy tak małych pojemnościach. Czas wchłaniania jest w tym wypadku pomijalny.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
9 maja 2016 o 14:11

@SirVimes: Jakby ludzie nie robili rzeczy których nie mają prawa robić to kanary w ogóle nie byłyby potrzebne :) A że straciłby by pracę? No straciłby. Mnóstwo ich traci pracę przez takie zachowania.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
28 kwietnia 2016 o 23:02

@czerwony_kapturek: A skąd Ci się nagle wzięła minimalna? Specjalista od mechatroniki, z historii zresztą wynika że stanowisko niezłe. to raczej 6 do 8 tys. a nie 1,4.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
28 kwietnia 2016 o 22:58

@conrad_owl: Szczerze mówiąc, to mam to gdzieś. Czy ja im przynosiłem jakieś straty? Miesiąc w miesiąc kupowałem miesięczny. Mandatami powinni karać tych którzy unikają płacenia a korzystają z usług. Ktoś kto się zagapił to nie oszust. I tak zapłaci za usługę. Co za różnica czy kupię nowy miesięczny o 6 rano czy o 18 dnia poprzedniego? I tak liczy się za cały dzień a nie od godziny zakupu. Nie spojrzałem na zegarek i tyle. Nie ma tak dobrze, żeby zarobić sobie i na moim bilecie i jeszcze na opłacie karnej. Albo albo. Wybrali opłatę karną. Proszę bardzo. Strat nadal mpkowi nie przynoszę. Ale na takie praktyki nie pozwolę.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
28 kwietnia 2016 o 22:46

Odbierasz mandat po to żeby się odwoływać? yyy... nie pojmuję tej logiki. Czas na ustosunkowanie się to był w momencie gdy mandat zaproponowali. Jak sie zgadzasz z ich opinią przyjmujesz, jeśli nie - nie przyjmujesz. TO tak trochę na opak, najpierw im przyznać rację a później próbować się odwołać. Od własnego przyznania odwołać?

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
28 kwietnia 2016 o 22:34

Nie przepisy absurdalne tylko diagnosta. Nie wiem skąd wymyśliłeś że mogą Ci za to dowód zatrzymać.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
28 kwietnia 2016 o 22:28

@bloodcarver: Jak ja czytałem kiedyś to wynikało z przepisów że można wydać dowolny zamiennik, tyle że jeśli był droższy to bez refundacji.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
28 kwietnia 2016 o 22:26

Albo przepisy się zmieniły, albo ktoś Cię wprowadził w błąd. Gdy ostatnio brałem na receptę i nie było, to mogłem na tą samą receptę wziąć droższy zamiennik, tyle że bez refundacji. Mam nadzieję że ktoś coś namieszał a nie że przepisy się zmieniły, bo to by było absurdalne. Refundacja to jedna sprawa, ja rozumiem że nie za wszystko chcą płacić. Ale to czy możesz kupić czy nie, to druga sprawa i jeśli płacisz, to recepta powinna pozwolić kupić dowolny zamiennik. Zresztą, nei wiem jak teraz, ale dawniej na recepcie chyba nie musiało w ogóle być nazwy handlowej leku.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 6) | raportuj
26 kwietnia 2016 o 15:20

@Malibu: A mi w prawie identycznej sytuacji nie anulowali. 3 lata non stop na miesięcznym. Wracam sobie w nocy tramwajem, spóźniłem się na ostatni przed północą, wracam jakimś nie wiadomo skąd. Podjechał to wsiadłem. Kontrola, daję miesięczny. Kontroler radosne "ha! od północy jedziesz na gapę złodzieju.". Serio było słowo złodzieju. I parę innych epitetów. Ogólnie chamstwo i bluzgi. Odwołanie, w mpk również chamstwo, tyle że już bez wyzwisk. Przekalkulowałem, statystyka stoi po mojej stronie. W końcu się zwróci. Poczułem się po prostu obrabowany. Jeździłem na gapę póki nie wyszło na plus. Teraz znów mam miesięczny i spokój sumienia że nie dałem się wydoić.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
26 kwietnia 2016 o 15:03

@kraujs: jednostki z przedrostkami to nadal jednostki podstawowe, zdefiniowane w iso i obowiązujące. One tylko określają miejsce położenia przecinka.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
26 kwietnia 2016 o 15:00

@recaptcha: Umiejętność dzielenia przez 10 oznaką przynależności elity? :D Czyli znajomość rachunku różniczkowego, liczb zespolonych albo co gorsza obliczeń na macierzach wielowymiarowych lub algebry ciał skończonych itd, czyni kimś w rodzaju boga? :) Ps. jestem po "zwykłych" studiach, podejrzewam że dla kogoś po matematyce albo fizyce wymieniłem jakieś podstawy podstaw.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
26 kwietnia 2016 o 14:46

@mjjm: : Równie dobrze to on im mógłby zabronić pływać z dokładnie tego samego powodu. A co by było jakby się potopili pływając nieopodal niego?

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
26 kwietnia 2016 o 13:33

@KoparkaApokalipsy: Kobiety łatwo wyeliminować. Wystarczy napisać że w zakresie obowiązków będzie regularne przenoszenie 30kg paczki. I wyeliminowane, bo zgodnie z prawem mogą mieć w obowiązkach maks. 20kg sporadycznie. Za to nie wiem jak wyeliminować facetów.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
26 kwietnia 2016 o 13:17

@kwadrylion: No i? To się kupuje 3 sztuki albo daje zarobić. Przecież to tylko ostateczna opcja, a nie jedyna.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
26 kwietnia 2016 o 13:15

Jeden mój znajomy zawsze powtarza "pecha się nie ma, pecha się robi". I w sumie ma rację. Sytuacja normalna, na którą "niepechowiec" nie zwróci uwagi, wzruszy ramionami, a po godzinie już zapomni że miał jakiś problem. To tylko kwestia postrzegania. W tym wypadku "robienie" pecha polegało na braku karty kredytowej. Niepechowiec albo kartę ma, bo nie dopuści do sytuacji w której nie ma, ewentualnie kupi prepaida. Albo pójdzie do kolejnego biletomatu lub kiosku, albo poprosi kogoś z pasażerów o pomoc i da mu gotówkę. A już tak całkiem ostatecznie wliczy w rachuby ryzyko mandatu i nie pomyśli że to pech, tylko zła kalkulacja. :)

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
26 kwietnia 2016 o 12:58

Mocno naciągane. Raz że historyjka jak ze scenariusza, szablonowa. Dwa że: "Komornicy siedzieli chłopakowi tak mocno na wypłacie, że dalsza praca w zakładzie nie miała sensu." Po pierwsze - zbieg egzekucji - pracodawca nie może obciążyć już zajętej pensji, odpisuje komornikowi że zbieg egzekucji, komornik zgłasza się do sądu, sąd "kumuluje" zadłużenie i wyznacza jednego komornika, albo ustala kolejkę. Po drugie - maks 50% pensji, więc jeśli ma dobre stanowisko to spokojnie mu starczy i na życie i na hazard, a jeszcze i długi są spłacane z pozostałych 50%. Po trzecie - firmy pożyczkowe nie weryfikują wprawdzie tak jak banki ale jednak weryfikują. Takich które nie sprawdzają w ogóle jest chyba tylko 3. do 60 tys. może faktycznie dałby radę dobić jeśli sprytnie do tego podszedł. Ale 60tys długu to nie problem ze względu na punkt 1 i 2.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 12) | raportuj
26 kwietnia 2016 o 12:42

Ale chamstwo :) Znaczy lodziarnia chamstwo a nie klienci. Jeszcze nie widziałem lodziarni w której pożałowaliby darmowego wafelka komuś kto już u nich kupił i mu rozmiękło. I jeszcze "nie są one dodane do kasy". No to klientów wina że nie są dodane? Toż to 15 minut roboty. Pretensje do tego co nie dodał a nie do tych którzy wam dają zarobić. Żenada.

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
19 kwietnia 2016 o 16:36

@maat_: Tak naprawdę to chyba rzeczywiście była geniuszka i potraktowała autora jak ograniczonego umysłowo. Stąd taki dialog :)

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 17) | raportuj
19 kwietnia 2016 o 16:34

@Toyota_Hilux: Jak ty się dorobisz trzeciej, to zrozumiesz kto tu był durniem. Ona była jedyna rozsądna w całej tej historii. Reszta jakieś ograniczone umysłowo. Instalację gazową na prywatnych działkach w momencie gdy tuz obok jest publiczny chodnik? To się w głowie nie mieści i to wymyślił ktoś kto nawet dwóch komórek nie miał. Instalację robi się właśnie pod chodnikiem jeśli tylko jest.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 11) | raportuj
19 kwietnia 2016 o 16:31

@imhotep: Nie przez cały ogródek, tylko od przyłącza do ściany. Czyli np. wzdłuż, lub pod jej podjazdem. Co w ogóle nie wpłynie na użytkowanie działki. Za to rurka w poprzek, uniemożliwia jej już zrobienie czegokolwiek z ogródkiem. A może ona chce skalniak, oczko wodne, murek przy ogrodzeniu, drzewka, albo parking? Poza tym w razie awarii różnica już jest kolosalna, bo w pierwszym wariancie znowu rozorzą działki, w drugim tylko rozbiorą chodnik. Bo w drugim wariancie masz tylko swój kawałeczek rurki, nikt ci nie będzie rył w przypadku problemów z główną rurą.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
19 kwietnia 2016 o 16:28

@thebill: Albo gaz, albo skalniak z fontanną :) Jak już ci wkopią rurkę to ci kopać dołu pod skalniak nie pozwolą, bo już będziesz mieć służebność gruntu i nie będzie swobody decyzji o jego zagospodarowaniu.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
19 kwietnia 2016 o 16:25

@sussana: No i słusznie nie rozumiesz, bo właśnie łatwiej i lepiej pod chodnikiem. Jak już inni napisali - łatwiej po pracy przywrócić do wcześniejszego stanu. Ja dodam, że w razie awarii, po prostu rozbierasz chodnik i naprawiasz. A na działce prywatnej nagle może się okazać że ktoś ma ogrodzone, zabetonowane, pszczone psy i wyjechał na wakacje. Tyle tylko, że jak już mu rurkę puszczą, to raczej nigdy nie dostanie zgody na oczko wodne, mur ceglany, parking, czy co tam sobie zachce na własnej działce zrobić. Więc próba puszczania instalacji w ten sposób zamiast po publicznym jest po prostu bezczelna.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 11) | raportuj
19 kwietnia 2016 o 16:19

Ale ona miała rację. Tym bardziej, że chodnik. Skoro chodnik, to nie ma żadnych przeszkód żeby puścić pod nim instalację. Nie będzie tam żadnych budowli ani innych instalacji kolidujących z gazową. A na działce przeszkód może być sporo różnych. To że oni najpierw chcą chodnik, a dopiero później instalacje, to jest właściwa piekielność i to nikogo nie powinno obchodzić. Co ją obchodzi że jakiś baran od planowania ma zachciankę i nie chce robić normalnie tylko cudzym kosztem? Jedyna normalna się trafiła, wytłumaczyła Ci jak dziecku - jest trawniczek - jest miejsce na rurkę. A że chodnik ... no cóż ... to najpierw się kopie pod rurkę a później kładzie kostkę a nie rozkopuje prywatne działki. A może ona na działce też chciała chodnik? Albo co gorsza planowała stylowy mur z cegły i oczko wodne sięgające aż do muru?

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
19 kwietnia 2016 o 15:02

@SirVimes: "Nie, algorytmiki, sortowania nie nauczysz sie sam. Potrzebujesz nauczyciela, i codziennie siedzieć godziny nad tym." Tylko jeśli jesteś tumanem. Ale wtedy i tak nigdy nie zostaniesz tym najlepszym. Te rzeczy to absolutne podstawy. Jeśli potrzebujesz codziennie godzin nauki i nauczyciela do podstaw, to znaczy że naprawdę zaawansowanych rzeczy nie pojmiesz nigdy bo Ci zabraknie życia na opanowanie tego.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1033 34 następna »