Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

castiel666

Zamieszcza historie od: 30 marca 2021 - 15:17
Ostatnio: 4 kwietnia 2021 - 20:12
  • Historii na głównej: 3 z 3
  • Punktów za historie: 311
  • Komentarzy: 10
  • Punktów za komentarze: 22
 

#87892

(PW) ·
| Do ulubionych
Do tej pory jedynie czytałam Piekielnych, ale uzbierałam kilka historii, które uznałam, że nadają się na tę stronę.

Kto był w tej sytuacji piekielny- oceńcie sami.
Udzielam korepetycji, od roku tylko on-line, mam kilkoro uczniów, z których większość wywiązuje się ze swojej części umowy- loguje się o ustalonych godzinach, płaci na czas. Niestety trafiła mi się także pewna Pani. Pani bardzo zależało na korepetycjach dla jej dwóch synów, odpowiednio 7 i 12 lat. Początkowo współpraca przebiegała normalnie, jednak po około miesiącu (lekcje raz w tygodniu, osobno dla każdego z chłopców) zaczęło się:

1. Na początku tłumaczyłam, że link na spotkanie się nie zmienia i wystarczy zapisać go na przykład w Wordzie, kopiuj-wklej i już jesteś zalogowany na spotkanie- przed każdymi zajęciami wiadomość na messengerze- GDZIE JEST LINK??? HALOO??

2. Mamy lekcję umówioną na godz. 17, nikt się nie zalogował, trudno. O 19 wiadomość- ona zapomniała o lekcji, może Pani poprowadzić teraz???? Na moją odmowę- ale dlaczego? Syn ma jutro sprawdzian i potrzebuje Pani pomocy??? (nie przesadzam z interpunkcją, tak właśnie wyglądały jej wiadomości, tylko z dodatkiem mnóstwa błędów ortograficznych).

3. Tłumaczyłam Pani, ze studiuję zaocznie, więc lekcje w weekend odpadają- tylko w tygodniu po mojej pracy, czyli jakoś w godzinach 16-20. Nie dotarło- sobotni poranek- Pani musi mieć dzisiaj albo jutro lekcje z moim synem, on ma w poniedziałek sprawdzian! Po raz kolejny tłumaczę, że mam studia- ale nic się nie stanie jak Pani raz opuści zajęcia!

4. Skróciłam jedną z lekcji o 10 minut, gdyż z powodu remontu u sąsiada było za głośno, żeby móc pracować- ani ja nie słyszałam ucznia, ani on mnie. Zaraz po zakończonej lekcji wiadomość- Dlaczego Pani skończyła lekcję szybciej??? Ja płacę za pełną godzinę!?? To ja teraz powinnam Pani zapłacić mniej??? Nie chciało mi się z babą kłócić o zawrotne 4 złote, więc napisałam jej, że proszę bardzo, może mi przelać mniej.

5. Napisałam dzień wcześniej, że zajęcia się nie odbędą, bo straciłam głos- dlaczego Pani dopiero teraz pisze??? Pani jest niepoważna??? Ja już przelałam Pani za tę lekcję pieniądze?? Pani jest złodziejką???!!

No kurczę, nie planowałam z wyprzedzeniem stracenia głosu, a Pani może przesyłać pieniądze dopiero po lekcji i nie życzę sobie wyzywania od złodziejek. Okej, przeprosiła, zaczęła się też żalić, jak jest jej ciężko, bo jest samotną matką i w ogóle, uznałam, że ostatnia szansa. Korki to miał być dla mnie dodatkowy zarobek, a nie niepotrzebne stresy.

I teraz najnowsza sytuacja, po której definitywnie kończę współpracę:
W zeszły wtorek wysłałam jak zwykle linka. Nikt się nie zalogował. Trudno. Przez cały tydzień nic i nagle o 13 wiadomość: Może Pani przeprowadzić lekcję TERAZ???
Yyy, po pierwsze nie, bo jestem w pracy.
Ja wiem, gdzie Pani pracuje i teraz jesteście zamknięci i są zajęcia zdalne!!!
No właśnie, więc nie mam teraz czasu.

Poza tym, dlaczego nie zalogowała się Pani ani syn na lekcję w zeszłym tygodniu?
I tutaj nastąpiła długa wiadomość- o tym, że w życiu czasami tak bywa, że coś idzie nie po myśli. Tak wyszło, że ona nie mogła włączyć synowi lekcji. Ona ma prawdziwe problemy, o których taka gówniara jak ja, nic nie może wiedzieć. Jestem bezczelna, jestem złodziejką, bo ona mi już za tamten tydzień pieniądze przelała. Ona jest samotną matką i bardzo jej zależy na wykształceniu synów, przecież to nie grzech. To mamy dziś tę lekcję czy nie?????

Odpisałam jedynie, że kończymy współpracę i już przelewam jej pieniądze z powrotem (co też natychmiast zrobiłam) i zablokowałam na fejsie.

Nie wiem, może przesadziłam z reakcją, sami oceńcie.

wrocław korepetycje uslugi

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 175 (187)

#87909

(PW) ·
| Do ulubionych
Piekielny Spis Powszechny.
Wiem, że ten portal do tego nie służy, ale może ktoś będzie miał dla mnie dobrą radę.
Otóż w spisie mamy podać z kim przebywaliśmy w tym samym gospodarstwie domowym na dzień 31.03. Włącznie z ich peselami, adresami zamieszkania, stopniem pokrewieństwa. I tu pojawia się kłopot - wynajmuję pokój w mieszkaniu, tam też przebywałam 31.03 (nomen omen na kwarantannie). Znam swoich współlokatorów tylko z imion. Mam poczekać aż wszyscy wrócą po świętach do mieszkania i spisać ich dane? A co jeżeli któreś z nich się nie zgodzi, bo na przykład wpisali, że mieszkają nadal u rodziców? Boję się, że będę miała kłopoty tylko dlatego, że najwyraźniej autorzy spisu nie przewidują mieszkania z obcymi ludźmi...

wrocław najem spis_powszechny

Skomentuj (41) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 158 (170)

#87899

(PW) ·
| Do ulubionych
Dzisiaj doświadczyłam po prostu szczytu piekielności (przynajmniej w moim dotychczasowym życiu). W roli głównej - Sanepid.

Dzisiaj o 13 otrzymuję telefon od dyrekcji przedszkola, w którym pracuję. Podobno sanepid próbował się ze mną skontaktować, ale ja nie odbieram (nie miałam żadnych nieodebranych połączeń, jedynie sms, że ten numer próbował się z tobą skontaktować - zanim zdążyłam oddzwonić, zadzwoniła dyrektorka). Pani z sanepidu zadzwoniła, więc do dyrekcji, z prośbą o przekazanie mi, iż do dnia 2 kwietnia jestem objęta kwarantanną.
Chwila moment, jak do 2-ego? Przecież kwarantanna trwa 10 dni.
Dyrektorka nic nie wie, tylko przekazuje mi informację.

Dzwonię, więc do sanepidu - numer, który próbował się do mnie dodzwonić jest zajęty. Inne numery na stronie tak samo. W końcu dodzwoniłam się na ogólnokrajową infolinię, gdzie zgłosiłam problem.
- Ale w systemie nic pani nie ma - żadnego skierowania na kwarantannę ani na test. Ja to zgłoszę do pani powiatu i powinni zadzwonić i to wyjaśnić.
Po kilku minutach telefon - wrocławski sanepid - my pani też nie mamy zgłoszonej do kwarantanny, czy miała pani kontakt z osobą zarażoną?
- No nie wiem.
- A gdzie pani pracuje?
- Przedszkole XYZ.
- Czy może pani podać nazwisko któregoś ze współpracowników, z którym miała kontakt w ciągu ostatniego tygodnia?
- Pani E.Z.
- A, tak, jedno z dzieci ma wynik dodatni, Pani Z. jest też na kwarantannie - od 26.03 do 4.03, to ja też pani wpiszę kwarantannę w tych dniach, skoro były panie wtedy obie w pracy i miały kontakt z dzieckiem.
- Ale ja dostałam informację, że mam kwarantannę do 2-ego kwietnia. Poza tym, ja byłam normalnie w poniedziałek w pracy*, przez weekend też wychodziłam z domu. Dlaczego dostaję informację dopiero teraz?
- Coś się musiało zepsuć w systemie [tutaj dłuższa pauza] Ale to dziwne, teraz, dosłownie 2 minutki temu, ktoś pani wpisał kwarantannę od 24 do 2-ego.
- Czyli, do kiedy mam tę kwarantannę? Czy jeżeli wyjdzie mi wynik negatywny to zostanie ona zdjęta?
- No ma pani kwarantannę do 2-ego. A ma pani jakieś objawy - kaszel, gorączka?
- Nie mam.
- No to po co pani test?
- Bo mogę być bezobjawowa?
- Mało prawdopodobne. Proszę czekać na kontakt ze strony sanepidu, dostanie pani smsa z informacją, czy będzie Panią sprawdzać policja, czy też musi zainstalować aplikację kwarantanna. To wszystko, miłego dnia życzę.
Po czym się rozłączyła.

Czyli wychodzi na to, że nie mogę wychodzić z domu, chociaż nie dostałam żadnego smsa, więc nie wiem jak ma to być weryfikowane. Nie prześlą nikogo, żeby zrobił mi test, a sama też na niego nie pojadę, skoro nie wolno ruszać mi się z mieszkania. Pomiędzy tym 24-tym, a dniem dzisiejszym mogłam pozarażać ludzi, jeżeli jestem bezobjawowa, ale chora. Co prawda w czasie zakupów przestrzegam zasad, noszę maseczkę itp. ale w poniedziałek w pracy nie nosiłam maseczki, ani nie trzymałam dzieciaków na 2-metrowy dystans.

*W przedszkolu są obecnie tylko dzieci medyków i mundurówki, dyrekcja wyznaczyła nam zatem dyżury i mój akurat przypadł w poniedziałek.

Update: O 18 dostałam telefon, żeby zainstalować aplikację kwarantanna. Mam też być cały czas pod telefonem, bo może się ze mną skontaktować policja.

wrocław covid sanepid

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 118 (128)

1