Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

digi51

Zamieszcza historie od: 22 września 2010 - 8:54
Ostatnio: 19 sierpnia 2019 - 15:52
  • Historii na głównej: 207 z 230
  • Punktów za historie: 138516
  • Komentarzy: 3039
  • Punktów za komentarze: 19304
 
[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
19 sierpnia 2019 o 15:52

@Jorn: Szczerze mówiąc mnie też dziwi, że w czasach głębokiej komuny na jakiejś wsi rodzina dostawała paczki co kilka tygodni. Nawet na początku lat 90. szałem było dostać raz na rok parę używanych szmat w paczce od rodziny zza granicy i nikt zbyt chętnie ich nie oddawał. Dzieciaki u mnie w klasie dostawały co najwyżej parę spodni i kurtkę na zimę raz na rok.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
18 sierpnia 2019 o 11:15

@Limek: Nie sądzę, aby powszechnym wymogiem w pracy z klientami był makijaż dla kobiet - większość kobiet nakłada chociażby lekki makijaż dobrowolnie, a wymogiem jest wygląd estetyczny, jasne brwi czy pojedyncze plamki nie psują estetyki twarzy tak bardzo jak np. blizny po pryszczach czy duże przebarwienia. I tu wbrew pozorom kobiety są w lepszej sytuacji, bo w przypadku dużych mankamentów urody na twarzy mogą je zakryć mocnym makijażem i nikogo to nie zdziwi. Facet często w takim wypadku po prostu pracy na takim stanowisku nie dostanie.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 8) | raportuj
17 sierpnia 2019 o 22:17

@Balbina: Z tymi ciuchami to jest dość specyficzna sprawa, bo są to dary najchętniej i najczęściej oddawane do paczek. Myślę, że nie końca jest tak, że one mogłyby trafić do bardziej potrzebujących, bo po prostu są ich takie ilości, że można je wszystkim chętnym rozdawać na tony. Po drugie, wiesz, stan tych ciuchów też jest różny, więc nie wiem, czy "przebieranie jak w ulęgałkach" to akurat coś dobrego, bo może świadczyć o tym, że wśród darów jest mnóstwo szmat. Ale oczywiście ani płodzenia dzieci bez opamiętania, nie potrafiąc na nie zapracować, ani wykorzystywania dobroci darczyńców nie bronię i nie popieram.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
17 sierpnia 2019 o 22:10

@Limek: Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy, że faceci pracujący przy obsłudze klienta też stosują różne triki. Korektory pod oczy czy kryjące są również u mężczyzn na porządku dziennym. U kobiet jest po prostu "dopuszczalna" większa ilość kosmetyków. Poza tym autorka pisze o kobiecie, więc skupiam się na kwestii makijażu i estetyki na przykładzie kobiet, nigdzie nie jest w historii napisane, że u faceta byłoby to tolerowane, facet w tłustych włosach czy z rozdłubanymi wypryskami nie twarzy jest równie odpychający dla klienta, co kobieta z takimi przymiotami.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 4) | raportuj
17 sierpnia 2019 o 21:48

Ja co roku w lecie zastanawiam się jak to jest, że ludzie już o 8 rano po prostu śmierdzą. Już nie mówię, o ludziach starszych, chodzi oni oczywiście przodują, ale idzie taki chłoptaś w garniturku, z teczuszką, a za nim pot wymieszany z tanim perfumem. Albo młoda dziewczyna, włosy tłuste z łupieżem i odór przepoconych ciuchów. Kurczę, no ja nie zwrócę uwagi obcym ludziom, ale oni mają rodziny, znajomych? Kogokolwiek, kto powie: hej, wiesz, w lecie wypada myć się nieco częściej, zmieniać ciuchy i używać antyperspirantu.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 13) | raportuj
17 sierpnia 2019 o 21:40

Paki z caritasu to akurat taki sobie przykład, to są dobrowolne dary, więc nie "płacimy wszyscy".

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
17 sierpnia 2019 o 15:05

@Armagedon: No to super, że Ty się tak świetnie potrafisz bawić w towarzystwie obcych ludzi, ja nie zamierzam na siłę chodzić na imprezy organizowane przez DALEKICH znajomych (mówię tu np. o koleżance z kursu językowego, którą poza kursem spotkałam 2 razy na kawie, a zaproszenie dostałam w momencie, gdy ponad rok nie miałyśmy ze sobą kontaktu), bo głupio się czuję w takich sytuacjach i tyle. W zeszłym roku byłam na weselu bliskiej przyjaciółki, gdzie jednak z naszego wspólnego kręgu znajomych nie było prawie nikogo, ale i tak się super bawiłam. No, ale wiadomo, nie przyjmij zaproszenia na wesele prawie obcej osoby - nie umiesz się bawić, no ok, to nie umiem się bawić, no i co w związku z tym, przynajmniej o tym wiem i nie chodzę nigdzie na siłę "bo wypada".

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
17 sierpnia 2019 o 14:07

@Armagedon: A jaki problem dogadać się z gośćmi i zapytać, kto będzie potrzebował transportu, a kto weźmie swój samochód? Najczęściej nawet na większe wesele wystarczy jeden autokar, max. dwa (nie spotkałam się jeszcze, ale ja byłam raczej na weselach na 80-120 os.) Kwestia powrotu zawsze była rozwiązywana w moim przypadku w jeden sposób - młodzi podstawiali busika z kierowcą, który partiami zwoził gości do domu całą. Wiem z bezpośredniego źródła, że jest to wydatek rzędu kilkuset złotych - to jest naprawdę kropla w morzu weselnych wydatków i bardzo komfortowe dla gości. A wbrew pozorom często na weselu są ludzie z bardzo różnych kręgów i trochę ciężko upychać ich ze sobą po prywatnych autach, bo tworzy to niepotrzebne zamieszanie.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 10) | raportuj
17 sierpnia 2019 o 7:40

@Pixi: Nie wiem, czy faktycznie ktoś autorowi mówił, że to kwestia daty i zbieżności z rozpoczęciem roku szkolnego, może to tylko jego domysły. Ale jeśli to zostało użyte jako argument to sądzę, że RACZEJ była to tylko wymówka lub faktycznie na krótko przed weselem młodzi zaczęli robić sugestie co do grubości koperty i tu każdy zastanowił się drugi raz.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
17 sierpnia 2019 o 7:36

@Armagedon: Jestem zdania, że transport kościół-wesele powinien być jednak standardowo zapewniony. Nocleg - raczej nie, ale to kwestia indywidualnego dogadania z przyjezdnymi gośćmi, bo jeśli ktoś jedzie kilkaset kilometrów na wesele, to ciężko oczekiwać, że nie dość, że nie będzie pił całą noc, to jeszcze po 24h na nogach będzie wracał do siebie prowadząc. Problem jest taki, że często młodzi pod presją rodziny zapraszają jakieś ciotki, kuzynów czy inne dziesiąte wody po kisielu, których prawie nie znają i pewnie nie lubią, "bo wypada", a taka ciotka, też nie za dobrze ich znając, przyjeżdża "bo wypada", ale w ramach koperty chce mieć zapewnione wszelkie możliwe luksusy, a na koniec i tak skomentuje, że jedzenie było niedobre, a panna młoda miała brzydkie buty. Nie mam współczucia ani zrozumienia ani dla jednej ani drugiej strony. Organizując wesele wolałabym zaprosić mniej osób, ale takich, które naprawdę chętnie na weselu zobaczę, a nie ciotki czy znajomych ze szkoły, których nie widziałam 10 lat. Dwa razy już odmówiłam udziału w weselu, bo po prostu miałam poczucie, że nie jestem z młodymi w zbyt bliskich stosunkach, kompletnie nie znam ich towarzystwa, więc wolałam od początku zrezygnować niż narażać ich na koszta i sama się tam męczyć.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
16 sierpnia 2019 o 23:03

@iks: No i tu się właśnie mylisz, bo nie wywodzę się z żadnej elity, pracuję jako kelnerka, a znajomych mam w bardzo różnych branżach i żyjących na bardzo różnym poziomie. Nie będę się tu rozpisywać o tym, gdzie i jak się wychowywałam, ani kim są moi rodzice, natomiast twoja teoria o tym, że należę do white collar pokazuje tylko jak patologiczny mam sposób myślenia, aby sądzić, że trzeba być w jakiejś grupie uprzywilejowanej i żyć w mydlanej bańce, aby mieć normalnych znajomych. Nigdzie nie kwestionowałam istnienia pasożytów socjalnych, ale w przeciwieństwie do ciebie po prostu sądzę, że jest to margines, a nie standard. A to, że uważasz, że ktoś tu cię opluwa czy atakuje, świadczy tylko o tym, że brak ci argumentów, więc próbujesz oponentów przedstawić jako wariatów, czy w tym przypadku wariatki. Zresztą wstawianie w co drugiej linijce ironicznych uśmiechów i personalnych przytyków to już ściąganie dyskusji do poziomu dna i pokazuje tylko jak słabo potrafisz w rzeczowy sposób udowadniać swoje racje.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
16 sierpnia 2019 o 22:54

@Agatorek: Ja do tej pory byłam na dwóch weselach, na których nie był zapewniony transport z kościoła na wesele. W jednym przypadku odległość wynosiła kilkaset metrów, w drugim co prawda więcej, ale w granicach rozsądku. Jak sobie wyobrażasz brak transportu przy odległości 50km? To każdy ma angażować kogoś obcego do zrobienia 200km w jeden dzień? Za to też trzeba zapłacić, no chyba, że ty wyświadczasz znajomym takie przysługi za darmo. A wynajęcie autokaru to byłby koszt o wiele mniejszy i naprawdę jeden z mniejszych wydatków przy organizacji wesela. Przy braku transportu każdy odejmie to sobie od tego, co włoży to koperty, no chyba, że nie zostanie o tym uprzedzony, wtedy pozostanie niesmak, bo serio? Wesele za kilkadziesiąt tysięcy, a żydzić na autokarze? Naprawdę lepiej czasem zrobić mniejsze wesele, ale nie ośmieszać się oszczędzaniem na tego typu sprawach, bo potem po całym pięknym wydarzeniu w pamięci zostaje ta jedna nieprzyjemna sprawa.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 14) | raportuj
16 sierpnia 2019 o 16:13

@popielica: Bez przesady, sam lot trwa z godzinę, dzieciak pewnie nie raz i nie dwa już leciał, więc nie jest to dla niego bardziej skomplikowane niż wsiąść i wysiąść z autokaru.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 19) | raportuj
16 sierpnia 2019 o 13:53

@singri: A mi przyszło do głowy, że albo znajomi wiedzą, że para będzie oczekiwać bardzo dużych sum w kopertach, aby pokryć koszty wesela albo po prostu zaprosili dużo osób, z którymi nie są w zbyt zażyłych kontaktach i te osoby bez żalu rezygnują z uczestnictwa we weselu.

[historia]
Ocena: 17 (Głosów: 29) | raportuj
16 sierpnia 2019 o 13:46

@Pixi: Rezygnowanie z wydatku rzędu 1000zł na jedną noc zabawy, mając w tym czasie ważniejsze wydatki to jest planowanie z głową.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
16 sierpnia 2019 o 13:09

@iks: Nie, to ty próbujesz standaryzować kobiety w ciąży do poziomu marginesu społecznego, a ja sądzę, że jest jednak właśnie MARGINES, może właśnie dlatego, że znam sporo rodzin (taki wiek - najbardziej rozpłodowy) i nie znam żadnej pary, która zaczęła by się dziko rozmnażać, bo pińcet plus. Mało tego - dla większość kobiet, które znam, które zaszły w ciążę po wprowadzeniu programu była to pierwsza ciąża - a program miał obowiązywać dla drugiego i kolejnych dzieci, więc to też raczej nie magia pińcetki. Ponadto nie znam ani jednej rodzina pobierającej ten zasiłek, gdzie rodzice by nie pracowali. W większości pracują oboje lub ojciec zarabia wystarczająco, aby utrzymać rodzinę, nawet bez tych paru stówek z TWOICH podatków. Także, chłopie, może lepiej zmień towarzystwo zamiast sprowadzać wszystkich do poziomu twoich znajomych i bredzić coś o zawyżanym przeze mnie poziomie - to jest poziom normalny, który reprezentuje większość rodziców w Polsce, a te twoje roszczeniowe karyny to procencik.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 5) | raportuj
16 sierpnia 2019 o 12:40

@pusia: Z tym biedakiem nie ma co dyskutować, on i jego znajomi są cacy, a 90% reszty to karyny na zasiłku, mimo, że osobiście pewnie żadnej nie zna. Albo faktycznie zna ich tak dużo, ale to już się świadczy raczej o nim i jego towarzystwie, a nie o całym przekroju społeczeństwa.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 8) | raportuj
15 sierpnia 2019 o 22:33

@Ohboy: Jak ktoś nie widzi. to nie widzi, trudno, każdy język w gębie ma i w razie potrzeby może poprosić o zwolnienie. Ale wbrew pozorom czasem widać, że ktoś napotyka wzrokiem staruszkę, ciężarną czy osobę o kulach, a następnie szybko odwraca wzrok i omija niewygodną postać z uporem maniaka. Bardziej te żenujące niż zwyczajne nieustąpienie.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 12) | raportuj
15 sierpnia 2019 o 19:04

@iks: w komentarzu, do którego się odniosłam piszesz o WSZYSTKICH ciężarnych, zakładając, że większość obciąża Twój budżet. A ja mogę się założyć, że większość tych ciężarnych płaci wraz z partnerami większe podatki niż ty.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 12) | raportuj
15 sierpnia 2019 o 18:49

@iks: Słowo sarkazm coś ci mówi? Skoro tak ci przeszkadza ten program, to zakładam, że nie masz dzieci i nie planujesz, a jeśli masz to nie bierzesz 500 ani nie planujesz brać. A na znajomych beneficjentom programu wypominasz to, że żyją z twoich podatków. W innym wypadku jesteś hipokrytą jakich mało, bo jak ty, twoje rodzeństwo albo znajomi biorą to git cacy, a jak obcy to pasożyty obciążające TWÓJ budżet?

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 15) | raportuj
15 sierpnia 2019 o 15:31

@iks: No, te niedobre baby, płodzą bachory czyhając na te miliony z Twoich podatków, przed pińcet plus płaciłeś duże mniejsze podatki, poza tym nie masz dzieci i nigdy mieć nie będziesz, a na dzieciatych wśród twoich znajomych patrzysz wilkiem, bo przecież cię okradają.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
15 sierpnia 2019 o 11:59

@Mitko: Ojej, bo wyobraź sobie, że kelner nie ma supermocy i nie jest w stanie w trakcie największego zapieprzu posprzątać stolika już w momencie opuszczenia go przez gości. Ale wierz mi, nie jesteśmy ani ślepi ani upośledzeni - my wiemy, że ten stolik trzeba posprzątać, tym szybciej jeśli już siedzą przy nim inni goście. Nikt nie musi nas w ten sposób "wyręczać".

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
15 sierpnia 2019 o 11:34

Podziwiam za cierpliwość, opiekunka to naprawdę ciężki i chyba dość niewdzięczny zawód. Mam sporo dalszych lub bliższych znajomych opiekunek. Niestety, rodziny często zakłamują stan seniora. Ma być kontaktowy starszy pan wymagający jedynie asysty przy codziennych czynnościach, okazuje się, że pan z zaawansowaną demencją, załatwiający potrzeby fizjologiczne pod siebie, mając gorsze dni wcale nie wstaje z łóżka. Z drugiej strony pan który sam chodzi, korzysta z toalety, je, ale z racji wieku wszystko to trwa 10 razy dłużej niż standardowo. Ale pan kontaktuje i chce w miarę możliwości być samodzielny. Rodzina twierdzi, że musi chodzić w pampersach i wymaga karmienia. W tym przypadku znajoma opiekunka miała podejrzenie, że rodzina sama nie miała pojęcia w jakim stanie jest senior, bo wcale go nie odwiedzali, a opierali się na opinii poprzedniej opiekunki, która zwyczajnie nie miała cierpliwości czekać, aż pan wykona czynności sam i wygodniej jej było zakładać pampersy i karmić (pewnie tak jak opisana w historii kuzynka - czyli wpychać na siłę).

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
15 sierpnia 2019 o 11:22

Dzięki za przegląd prasy

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10118 119 następna »