Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

ejbisidii

Zamieszcza historie od: 13 stycznia 2014 - 17:18
Ostatnio: 12 września 2018 - 15:32
  • Historii na głównej: 14 z 18
  • Punktów za historie: 4121
  • Komentarzy: 182
  • Punktów za komentarze: 777
 

#80615

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia Mabmalkim o agresywnym psie, przypomniała mi rozmowę z koleżanką sprzed około dwóch lat.

Kilka dni wcześniej podczas spaceru z psem mojej siostry, jeszcze szczeniakiem, zostaliśmy zaatakowani przez agresywnego psa, stróżującego pilnującego składnicy drewna w pobliżu mojego domu. Sęk w tym, że my szliśmy ulicą, a drugi pies zwyczajnie uciekł przez dziurę w płocie. Zdarzenie skończyło się na wielkim strachu i zerwanej smyczy łańcuchowej. I, z mojej strony, zapowiedzi, że będę zgłaszać odpowiednim służbom jak tylko zobaczę któregoś z psów ze składnicy luzem poza jej terenem. I robię to do dziś.

Opowiedziałam o sytuacji koleżance argumentując, że dziś ja zostałam zaatakowana, a jutro może być na moim miejscu małe dziecko. W odpowiedzi usłyszałam, że jestem zła i okropna, bo 'biedne pieski mogą zostać przeze mnie uśpione'.

Koleżanka z liceum

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 128 (166)

#72672

~Jasssiiaaa ·
| Do ulubionych
Od trzech lat jestem z mężem na imigracji w Niemczech, pracujemy tam, jednocześnie budując sobie dom u nas w Polsce. Praca ciężka, bo oboje harujemy po dwanaście godzin, ale nie narzekamy i mimo wszystko mamy szacunek do tego kraju. Problemów z tolerancją jako tako nigdy nie mieliśmy, miejscowi i znajomi w porządku. Do czasu kiedy nie pojawili się "biedni" uchodźcy. Nie jestem w stanie pojąc mentalności Niemców w tej sprawie. Oto kilka historii z ostatniego miesiąca.

1. Wracam z pracy i widzę zapłakaną sąsiadkę, młoda i atrakcyjna. Nie orientuję się ile dokładnie ma lat, ale do szkoły chodzi i na pewno nie pełnoletnia. Pytam o co chodzi i dlaczego płacze. Okazało się, że jej chłopak ją uderzył i regularnie poniża, a teraz jeszcze zmusza do stosunku. Zagotowałam się cała i już miałam lecieć do jej matki, kiedy nagle oświadcza mi, że: w sumie to jej mama kazała się jej z nim spotykać, żeby pomóc mu się zaaklimatyzować. W końcu uciekł z kraju okrutnej wojny i ich obowiązkiem jest pomóc tym biedakom.

2. Mój mąż pracuje w firmie remontowej jako elektryk. Dostali duże zlecenie na szereg mieszkań w wieżowcu w centrum. Wszystko ładnie, pięknie, prace zakończone na czas. Po jakimś czasie mąż został skierowany z firmy do jednego z tych mieszkań ponieważ coś z elektryką miało być źle wykonane. Na miejscu siedmiu rosłych, utuczonych i zadbanych mężczyzn muzułmańskiego pochodzenia wraz z tłumaczem, szef męża i służby porządkowe.

Mieszkanie Panowie otrzymali od państwa jako biedni uchodźcy. Sami rozwalili instalacje, naprawa oczywiście zapłacona przez firmę. Piękne nowe, mieszkanie po kilku tygodniach użytkowania wyglądało jak pobojowisko. Luby spędził cały dzień naprawiając problem, a w tym czasie? Panowie grali sobie na konsoli, oglądali tv z wielkiej plazmy, zamówili sobie jedzenie z kateringu. Każdy wyposażony w najnowszego iPhone'a i markowe ciuchy. Późnym wieczorem małżonek minął się w progu z dwoma skąpo ubranymi Paniami.

3. Niedziela, wracam z zakupów ubrana normalnie, leginsy z tuniką i kurtka. Mijam grupkę "biednych uciekinierów" - zwyzywali mnie od najgorszych, bo ubrana byłam wyzywająco i w jaskrawe kolory. Opowiadam tę historię znajomym z pracy - nie widzieli w tym nic złego, a usłyszałam "Mogłaś ich ominąć".

4. Mieszkam na osiedlu gdzie żony nie podejmują pracy jeśli nie chcą (a z reguły nie chcą) ponieważ nie ma takiej potrzeby. W skutek dużej ilości czasu, zostały utworzone miejscowe klubu/grupy o różnej tematyce. Dwie z nich zintegrowały się i spełnione żony pojechały na dworzec witać uciekinierów. Cały tydzień robiły transparenty z napisami "Welcome" i "New Home". Głośno było o tym na całym osiedlu. Pojechały, przyjechały i cisza.. Co się stało? Zostały tam obłapiane i okradzione z torebek, a nawet obrzucone ludzkimi fekaliami.

...Jeszcze rok i wracamy...

uchodźcy imigranci muzułmanie Syria

Skomentuj (92) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 463 (565)

#63865

(PW) ·
| Do ulubionych
Droga Marleno, bardzo Cię proszę żebyś przestała co wieczór przesiadywać na Piekielni.pl. Jak idziesz do łóżeczka spać, to zamiast odpalać tą stronkę lepiej zajmij się mną czyli Twoim kochanym mężem. Stronka może i fajna ale bez przesady.

Z poważaniem stęskniony mąż, Michał.

Szkocja

Skomentuj (63) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 1804 (2198)

1