Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

geranium

Zamieszcza historie od: 1 września 2013 - 10:43
Ostatnio: 18 września 2019 - 9:49
  • Historii na głównej: 0 z 1
  • Punktów za historie: 87
  • Komentarzy: 66
  • Punktów za komentarze: 470
 
poczekalnia

#85048

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Czytam, i czytam..

bezrobocie, płaca minimalna, w głowie się poprzewracało, 500+, brak wymagań to brak szans na samodzielne utrzymanie, startujący na rynku powinni być wdzięczni za szanse..

Pracuje 10 lat na państwowym stołku (jst jak to komuś to coś mówi) - pensja do ręki 1800 z groszami.. odpowiedzialność w zakresie i umowie jest: społeczna (plus też jestem obywatelem!) i majątkowa, bo jednak ode mnie zależy czy pieczątka będzie czy nie
ale
swoją pracę lubię, a dzięki zrządzeniu losu mąż ma dobrze płatną pracę w prywatnej korpo więc utrzymać się dajemy radę, choć o dziecku na razie nie mam co myśleć. Czy mam pretensje za 5xkaczorka -tak. Ja swoje wypracowałam szkoły, kursy, szkolenia, godziny prywatne spędzone nad KP, KPA, KN.
.. a dziś przychodzi mi xy i wymaga takiej pensji jak moja – ma prawo - bo za niższą nie opłaca się ( i poopieram w pond 100%!). A zakres obowiązków: podlać kwiaty na rabatach, być na obiekcie, raz na dwa miesiące skosić trawę (łąki kwietne) i raz w tygodniu postać ze szlauchem nawodnić podwórze.

Boli. Tak po prostu.
Więc szukam pracy: teraz i dziś – jak się nadarzy będę korposzczurkiem. Będę miała w nosie sprawy obywateli, choć od 10 lat starałam się być pomocą- tą ludzką twarzą urzędu – to już mam dość: pretensje, wymagania, oczekiwania że nieba uchylę, a że każdy ma więcej ode mnie..
Jako urzędnik też chcę żyć!

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 87 (133)

1