Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

jatonieja

Zamieszcza historie od: 10 lipca 2019 - 20:46
Ostatnio: 5 grudnia 2019 - 10:14
  • Historii na głównej: 7 z 9
  • Punktów za historie: 1547
  • Komentarzy: 55
  • Punktów za komentarze: -120
 
zarchiwizowany

#85150

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Hej, narzekania będzie więcej...

Kilka dni temu na długi weekend ściągnął kuzyn z UKeja. Dano się nie widzieliśmy, pewnie z 7-8 lat. Zawsze mieliśmy dobry kontakt, że się drogi rozeszły to można winić... właśnie, kogo? Po części nas samych i pogoń za pieniądzem po części... taki lajf, taki system...

Opowiedział mi dlaczego zniknął z PL...

Uczył się w starej poczciwej "Zecie", na cukiernika. Mieli ogarniętego dyrektora i wychowawcę to załatwił im wycieczkę na kilka imprez targowych plus wizyta u producenta maszyn do przemysłu spożywczego. Tak się chłopak podjarał tematem, że zakończył "Z" egzaminem z wyróżnieniem i wspominką na końcu roku, na świadectwach.
Po tym wydarzeniu poszedł zaocznie do technikum na budowę maszyn spożywczych, skończył i w trakcie już sobie pracę w temacie ogarnął. Nie miał nigdy problemów z językiem, więc sobie po technikum, mając już trochę praktyki, wyjechał do UK, coś około 2010 roku (zaznaczam, nie miał nawet inż.). Pracował dzielnie przez całe ranki i popołudnia i tak się dorobił starszego serwisanta (jak zwał tak zwał). Zarabiał sobie godnie 4-5k GBP co miesiąc (montaże lini produkcyjnych do żywności - najprościej określając branżę) aż naszło go na powrót. Naszło go coś koło 2015-16, coś tam jakiś "kłamczuszek" obiecywał, coś tam gadał w telewizorze. Stwierdził, a co tam, kontrakt zawiesił (szczęście, że nie zerwał) i przyjechał. I tu nagle STOP!

Zderzenie z betonem zbrojonym, ścianą.
1. Poszukiwanie pracy - "Panieeeeee. bez magistra (i po co), 3000-4000 PLN na rękę, polskie przedstawicielstwa znanych koncernów, które na zachodzie grają z pracownikiem inaczej.
2. Pensja jak wyżej, na dzień dobry /5 (łamane przez). A wynajem mieszkania w Warszawie - 2500 :-(.
3. Opieka zdrowotna - państwowa - to kpina, na prywatną nie będzie stać (na razie ma oszczędności)
4. Praca po 14-16h dziennie (za kasę jak powyżej) z ludźmi poniżej kwalifikacji, z masą błędów, poprawek.
5. Jakoś spore podatki... brak kwoty wolnej... (znaczy jest jakieś 3100-3200 PLN).

Stwierdził, że p_d_li, poleciał na wyspy z powrotem. Na ten moment ma już obywatelstwo, nie wraca, nie płaci podatków u nas. Tam może i płaci sporo za życie, ale stać go na zakup domu i spłatę w 10-15 lat a nie w 40. Do kierownicy po prawej stronie się przyzwyczaił. Żona rodzi dzieci i wraca do pracy za kilka miesięcy. Dwa nowe auta pod ich domem, z jednej pracy.... Bez długów, tylko z kredytem na dom, bo takie rzeczy jak TV/AGD to się kupuje od ręki...

Przy wódce, dał mi numer do swojego bossa, kończę za rok kontrakt w PL i bye, nie chcecie mojej kasy, albo chcecie ją wydawać w sposób niecny (patrz moja poprzednia wypowiedź), nie będzie to mój problem.

A Brexit... w UK to będą świętować chyba przez 10 lat, że się wypisali.

zagranica podatki uk

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -6 (30)

1