Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

jotem02

Zamieszcza historie od: 22 stycznia 2018 - 18:33
Ostatnio: 15 czerwca 2019 - 10:39
  • Historii na głównej: 10 z 10
  • Punktów za historie: 1349
  • Komentarzy: 91
  • Punktów za komentarze: 328
 
[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 8) | raportuj
13 marca 2019 o 21:11

@andtwo: Ale na delegacji nie jesteś odpowiedzialny za bandę nastolatków z dzikimi pomysłami, z których realizacja choćby jednego może dla ciebie oznaczać odsiadkę za szkockimi firankami za brak dostatecznego nadzoru. Co najwyżej nawalisz się jak żaba i rano pośpisz trochę dłużej.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 12) | raportuj
13 marca 2019 o 21:07

@SmartAleck: jutro kończę zajęcia o 15.30, zapierniczam do domu na zupę, bo drugiego nie zdążę spożyć i wracam na radę pedagogiczną od 16.30 do jak cię mogę, czyli pewnie do 21. Dyrekcja wszystko musi mieć w papierach, że przekazała, z nauczycielami przeanalizowała, a wnioski są takie, a nie inne. Ledwie ciepły wrócę nach hause, a pojutrze od ósmej. A i jeszcze po powrocie sprawdzę jutrzejsze kartkówki, bo mam taką głupią ambicję, żeby nie spóźniać się z ocenami.Mógłbym może sprawdzić na okienku, ale w pokoju nauczycielskim nie ma laptopa. Śpij dobrze rybeńko.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 10) | raportuj
13 marca 2019 o 21:01

@starajedza: Pracuję w szkole STO w mazowieckim. Za cały etat (22h) jest 3100 na łapę. Umowy w oparciu o Kodeks Pracy. Nie, nie lenimy się. Pracujemy. A jeszcze kilka takich postów i trzeba będzie samemu uczyć dzieci, bo nauczyciele pomkną do takich prac, gdzie po robocie nie myśli się o robocie.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
13 marca 2019 o 13:30

@z_lasu: Uczeń na korkach z matmy błaga o pomoc z polskiego (klasa VII). Pytania problemowe mocno dotyczą fragmentu Dziadów. Dziecko kompletnie nie rozumie tekstu, nawet po kilkukrotnym przeczytaniu. Pytania: Co symbolizuje ogień? Jaką rolę pełni w utworze Guślarz? Jaki jest stosunek żywych do metafizycznego świata? KUURŁA! Oczywiście coś tam, nawet z sensem wyrzeźbiłem, ale dla siódmoklasisty jest to awykonalne. Więc dlaczego? I po co? W całym podręczniku sterta podobnych kwiatów.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
13 marca 2019 o 13:21

@ @szafa: Zajrzyj na strony kuratorium zwłaszcza późną wiosną i na początku września. Głownie potrzebni matematycy, nauczyciele chemii, fizyki i językowcy. W tym roku szkolnym na Mazowszu brakowało kilku setek nauczycieli. A dlaczego? W mojej szkole (szkółce, bo niewielka), są tygodniowo cztery godziny fizyki i trzy chemii. Uczę fizyki i matematyki, gdybym chciał mógłbym sobie uzupełnić angielskim (do tych trzech przedmiotów mam uprawnienia). A młody fizyk, żeby uskrobać etat musi uczyć w kilku szkołach - kilka razy więcej rad pedagogicznych i wywiadówek oraz niezbędnej papierologii. To odstrasza i to skutecznie.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
12 marca 2019 o 22:04

@Asertywny: I to byłoby śmieszne, gdyby nie było straszne bo prawdziwe. Moje egzaminy na UW (matma) też trzy dni i wychodziło się na miękkich, ze zmęczenia, nogach. A teraz konkurs świadectw i parodia egzaminu.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
12 marca 2019 o 21:07

@annababy97: Ale wiesz, kiedyś uczyłem angielskiego w mieście na północy Polski i żegnałem się ze swoją klasą. I oni tuż przed zakończeniem roku umówili się o czwartej rano i na pożegnanie przynieśli mi nie gerbery z kwiaciarni , ale samodzielnie zebrany snop chabrów. Aż mi się oko zaszkliło...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
12 marca 2019 o 21:02

@annababy97: Sądząc po roczniku dalej gdzieś tam uczyłem. Pewnie angielskiego w liceum w Warszawie, albo fizyki w STO też w Warszawie. Ale z ludźmi z tych czasów (dorosłe draby) dalej mam nader życzliwy kontakt.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
12 marca 2019 o 20:59

@Iceman1973: Wczesne lata osiemdziesiąte, Wieś, może nie dechami zabita, ale wieś. Powinienem wyrazić głębokie zniesmaczenie, ale wtedy było to na porządku dziennym, czy nam się to obecnie podoba, czy nie. Inna sprawa, ze co mieli wychowawczo zrobić? Pogadankę, czy komórkę zabrać (to już przerysowanie). Sam kiedyś spieprzałem wokół stołu w pokoju nauczycielskim, bo tatuś postanowił dokonać na synku egzekucji ad hoc i walił pasem, nie patrząc w kogo wali.Tak się zajeżył!

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
12 marca 2019 o 20:51

@Nikusia1: Teoretycznie korkuję z matematyki, chemii, angielskiego i fizyki. Jednakowoż miewałem takie akcje, że dostaję młodsze dziecko (rekord to III klasa) i jestem odpowiedzialny za wyniki. Mamusia niepracująca, dobrze sytuowana i chyba po maturze. Pecunia non olet, ale niesmak pozostaje. I jeszcze po takich zajęciach trzy razy w tygodniu, to dziecko było przywiązane do mnie bardziej niż do mamusi. Ale co zrobisz? Życie

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
12 marca 2019 o 20:46

@Shi: W XII wieku? Wyciągania wzniosów? I kto się czepia? A matematyka pomaga w uczeniu myślenia. Nie matematycznego. Codziennego. Pozdrawiam

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
12 marca 2019 o 20:43

@vezdohan: A wyobraź sobie, że na astronomii też o tym mówiłem

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
12 marca 2019 o 20:40

@jasiobe: Ja odpękałem po studiach uczciwe dziesięć miesięcy w SPR. Zwolnili mnie dwa miesiące wcześniej, bo miałem dwa niemowlaki i kamicę nerkową. A u towarzyszy pancernych też się bujało przez trzy latka. No ale z czołgu łatwiej było bryknąć na lewiznę niż z łodzi podwodnej :)

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
12 marca 2019 o 20:37

@szafa: Nie chcą? To ciężka praca i ja to rozumiem. Ale zaraz nie będą też chcieli pracować w szkole. Przypominam: stażystów w szkole jest 7%. Nie dlatego, że te stare prukwy (jak ja) dalej uczą i nie zwalniają miejsc pracy. Żeby pracować w szkole potrzebne są konkretne cechy charakteru i motywacja (finansowa też!) . Samo kochanie dzieci nie wystarczy, jak trzeba wbijać ząbki w ścianę. A szczaw i mirabelki codziennie nie dojrzewają.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
12 marca 2019 o 20:31

@Jorn: Koordynacji nadal nie ma. Kiedyś mówiono o tak zwanej korelacji międzyprzedmiotowej. I doopa. Na fizyce potrzebna jest już w VII klasie analiza wykresów i pewnych zależności. Potrzebna jest też umiejętność przekształcania wzorów (algebra). Nic nie działa i tylko sobie gardło poderżnąć po cichu. Ale dobra zmiana jest dobra, bo jest dobra. I tyle.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 5) | raportuj
10 marca 2019 o 21:14

@Tajemnica_17: No tak. wiedziałem, że ten motyw się pojawi. Dziwne tylko, że tak późno. Będzie długo. Otóż uczenie matematyki, poza kwestiami czysto utylitarnymi (przeciętny Amerykanin nie wie ile dostanie reszty z 50 dolarów)ma na celu nauczenie logicznego myślenia, wiązania ze sobą faktów, wyciągania wniosków i zdyscyplinowanej argumentacji. Służy do tego materiał matematyczny, bo jest do tego po prostu stworzony. Logarytmy i wielomiany pewnie się większości nie przydadzą, ale logiczne myślenie owszem. Chyba, że ktoś lubi brać pożyczkę w CHF, bo pan tak doradzał, a potem krzyczy, że złodzieje go okradli. Albo Karynka uzasadnia swoje zdanie "no bo tak". Ale to tak na marginesie. System edukacji ogólnokształcącej zakłada nabycie pewnego quantum wiedzy z licznych przedmiotów. O ile podstawowe wiadomości z chemii (napiłem się kwasu, co zrobić), z fizyki (jak sprawić, by z garnka z bigosem popłynął prąd), z biologii (do czego mi jajnik) są potrzebne, to kwantyfikowanie pędu elektronu na orbicie, entropia i entalpia w reakcjach chemicznych i rodzaje gleb na północy Polski są, według mnie, przegięciem i niech tego uczą się tylko ludzie, którzy z tym sobie wiążą przyszłość. Pomysłów na edukację było wiele i żaden praktycznie nie wypalił. Nasz system klasowo-lekcyjny dawno już się przeżył, ale pomimo licznych prób reformy, trzyma się dobrze (od XVIII wieku). I dzieci dalej kombinują, co poeta chciał przez to powiedzieć, a polszczyzną posługują się jak małpa brzytwą. Myślę, że system edukacji dojrzał do gruntownej reformy, ale zważywszy na inercję ludzkiego myślenia (dziadka tak uczyli, ojca, to i niech syna tak uczą). Podejrzewam, że za naszego życia do tego nie dojdzie.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
10 marca 2019 o 20:46

@glupia: Dziewczyny przyjdą z czasem. Ważne, że robi, to lubi z ludźmi, których lubi. Pozdrawiam:)

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
10 marca 2019 o 20:43

@pasjonatpl: Miałem tak zwane PO w liceum, dawno temu. Uczył nas gość o przezwisku Mameluk, który musiał (po prostu musiał) w czasie przerwy wyskoczyć na piffo na drugą stronę ulicy. Pomijam elementy musztry i rozkładanie kbks oraz strzelanie ostrą amunicją (za tym akurat wszyscy przepadali), ale on konsekwentnie uczył nas, co robić w razie czego. Bandażowanie, krwotoki, omdlenia, resuscytacja (lata siedemdziesiąte!). I za to jestem mu głęboko wdzięczny. Kilka razy w życiu się przydało i to jak!Powinno być w szkole obowiązkowe, z wymaganiami i ocenami. I dużo, dużo praktyki. Może w ten sposób da się pomóc, albo i uratować kilka istnień.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 5) | raportuj
10 marca 2019 o 17:18

@vezdohan: Tak, na marginesie. Gdy wprowadzono gimnazjum pojawił się przedmiot fizyka z astronomią. Dzieciaki na ogół lubiły astronomię, bo ile była mądrze prowadzona, mogła dostarczyć im fajnej porcji wiedzy. Potem została tylko fizyka, a astronomię gdzieś, za czyjąś aprobatą wcięło. A teraz są opowieści z mchu i paproci i kilka wzorów, których uczeń nigdy nie wykorzysta. A na pytania "po co łosiowi szerokie kopyta" i "dlaczego wyskoczył bezpiecznik" odpowiedzi nie ma.

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
10 marca 2019 o 9:51

@nursetka: Kiedyś do liceum szła śmietanka (chyba to było kilkanaście procent) najlepszych. Zdawalność matur, bez korków, była bardzo wysoka. Uczelnie tylko państwowe, z wysokim progiem wstępu. Faceci ryli jak szaleni, bo brak bileciku na studia równał się bilecikowi w kamasze (i to na dwa latka). Motywacja była straszna. A teraz maturka należy się każdemu, bo inaczej będzie im smutno, a potem wyższa szkoła lansu i bansu i leci licencjacik.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
10 marca 2019 o 9:44

@nursetka: Dzięki!

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 13) | raportuj
10 marca 2019 o 9:41

@Nikorandil: Cytat. I to sprzed wielu, wielu lat. Gdzie tu propaganda przemocy? Logiko! Gdzie jesteś?

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
9 marca 2019 o 22:56

@jasiobe: Dzięki wielkie

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 13) | raportuj
9 marca 2019 o 22:54

@sziva: i łapka w górę. Taka jest prawda. Inteligentni inaczej.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
9 marca 2019 o 22:45

@jasiobe: W ..latach osiemdziesiątych był taki projekt "dziesięcioletnia powszechna szkoła średnia" Trwało to krótko, ale logarytmy się w podstawówce pojawiły. Zresztą pytanie "do której potęgi trzeba podnieść dwa, żeby było 16" nie jest specjalnie skomplikowane. A to jest esencja logarytmu.

« poprzednia 1 2 3 4 następna »